Zacznę od powiedzenia z kraju spoza Europy . Ba,wielkiego konkurenta i Europy i Ameryki."Obyś żył w ciekawych czasach"- mówi stare chińskie przysłowie. Czasy rzeczywiście są ciekawe,bardzo ciekawe ,a nawet pasjonujące. I ,niestety, groźne.
A nawet bardzo groźne. Przejdzmy do konkretów. Pod koniec tego roku będzie brakować na globalnym rynku aż 3,5 miliona ton aluminium. Już teraz brakuje LNG. To jedne wielu z konsekwencji wojny w Zatoce.Perskiej ,jak.określają to niektórzy czy też wojny Stanów Zjednoczonych Ameryki i Państwa Izrael z Islamską Republiką Iranu(używam oficjalnych nazw tych krajów),jak to definiują inni. Skądinąd są też tacy,którzy nie używają w tym kontekście słowa "wojna" tylko mówią o "operacji militarnej". To akurat -ten ezopowy język- przypomina mi określenie używane conajmniej przez dwa lata przez stronę rosyjską w kontekście wojny w Europie Wschodniej . Chodzi o "operację specjalną" . Wiadomo,że był to ostry eufemizm,ale tak.to określała rosyjska propaganda oraz media państw zaprzyjaźnionych z Rosją . Pamiętam prestiżowy szczyt dyplomatyczny Antalya Diplomatic Forum w Turcji ,gdzie wziąłem udział w "okrągłym stole" poświęconym dyplomacji parlamentarnej i jeden z panelistow mówił o wojnie za naszą wschodnią granicą jako o "konflikcie" . Rzecz w tym,że ci wszyscy ,którzy wtedy i później oburzali się na te słowne zaklęcia ze strony Rosjan dziś dziwnie i wstydliwie milczą ,gdy z kolei Amerykanie usiłuje czarować rzeczywistość opowiadając koszałki- opałki o "operacji militarnej" przeciwko Teheranowi.
Tymczasem szykuje się kolejna amerykańska wojna,przepraszam, "operacja militarna". Oczywiście chodziło o Kubę -o czym piszę już od paru miesięcy. Jeśli zakończy się sukcesem wtedy wzrosną szanse Republikanów na wygraną -przynajmniej do Senatu - w wyborach "połówkowych" ( mid -term elections ). No i na wygraną sekretarza stanu Marco Rubio w prawyborach prezydenckich Partii Republikanskich za dwa lata.
Doprawdy :
ciekawe czasy. Ale i trudne. Kryzys ekonomiczny w Europie dopiero przed nami. Czy będą temu towarzyszyć polityczne trzęsienia ziemi ? Nie da się tego wykluczyć.
*Artykuł ukazał się na portalu WIO
dakowski.pl
"Kryzys ekonomiczny w Europie dopiero przed nami."
Spoko. Politycy robią wszystko aby kryzysu ekonomicznego w Europie nie było przecież. Prawda?