10 CZERWCA ŚWIĘTO WOJSK OCHRONY POGRANICZA. To 81 rocznica powstania WOP, które 15 maja 1991 r zostało zlikwidowane, a ochronę granic przejęła graniczna Straż Graniczna RP.
Żołnierze WOP, po rozformowaniu tej formacji wstąpili do Straży Granicznej, tworząc ją niemal od podstaw i zapewnili ciągłość w ochronie granicy.
Ich codzienna służba wymaga odwagi, wytrwałości oraz gotowości do poświęceń. Niezależnie od warunków i miejsca wykonywania obowiązków stoją na straży bezpieczeństwa państwa, chroniąc jego granice i dbając o porządek na terenach przygranicznych.
Z okazji święta WOP i żołnierzom Straży Granicznej żołnierzom, pracownikom cywilnym serdeczne pozdrowienia z wyrazami szacunku, jako dowód uznania dla Waszej pełnej poświęcenia służby i pracy w ochronie granicy, zarówno w okresie PRL, jak i później w Rzeczypospolitej Polskiej.
Podczas swojej wieloletniej historii istnienia Wojska Ochrony Pogranicza wielokrotnie zmieniały tak zwaną podległość strukturalno-służbową, tz. kilkakrotnie przechodziły z podległości MON do MSW i odwrotnie, by w końcowej fazie swojego istnienia od 1972 r pozostawać w podległości MSW, ale jako formacja wojskowa.
Największy stan Wojska Ochrony Pogranicza osiągnęły w październiku 1953 r tj. 33 675 żołnierzy. W tej liczbie było: 4189 oficerów, 890 podchorążych, 2321 podoficerów nadterminowych, 4352 podoficerów służby zasadniczej i 21 923 szeregowych.
78% żołnierzy tj. 26 275 tych wojsk stanowili żołnierze służby zasadniczej, a 19,6% 6610 kadra zawodowa.
Straż Graniczną jednolita, umundurowana i uzbrojona formacja, która podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Od tamtej pory zajmuje się ona ochroną granic lądowych i morskich oraz kontrolą ruchu granicznego.
W myśl Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej i Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z 18 grudnia 1998 WOP jest uznany za organ bezpieczeństwa państwa.
" Murem za Polskim Mundurem"
We wczorajszym emocjonalnym przemówieniu premiera padły oskarżenia pod adresem opozycji rzekomo atakującej policję, rządowe media a także Straż Graniczną. Miotając się w amoku i grożąc kościstym paluchem w obronie swego nieudacznego ministra wywrzaskiwał kłamstwa i obelgi,obwiniał opozycję o ,,mowę nienawiści''.Dlaczego nie ma żadnego odporu,nawet refleksji ze strony Polaków? Przecież wszyscy wiemy jaka jest prawda.Kto atakował SG jak nie politycy z jego obozu,celebryci wynajęci do ujadania na SG, niewydarzeni artyści i reżyserzy.Przecież my to pamiętamy, dopiero niedawno uwolniono od winy żołnierza broniącego granicy przed migrantami, a aktorzynka za swoje ordynarne bluzgi została nagrodzona jakąś rólką na jej miarę. Tych bluzgów,chamstwa,pogardy było znacznie więcej,choćby obrazę przez jakiego podstarzaIego aktora rzeczniczki SG porucznik Anny Michalskiej która nawet w sądzie przegrała z bydlakiem. Teraz po tych wieloletnich spektaklach chamstwa wobec SG opozycja stojąca po stronie pograniczników zostaje oskarżona o ataki na nich ?To cóż to za święto kłamstwa i obłudy? Po co w ogóle cokolwiek świętować?Żeby ci którzy w ohydny sposób tę SG atakowali,oskarżali o nieistniejące zbrodnie teraz się bezwstydnie lansowali ?