Dużo w mediach o głównym sponsorze PKOL, który nie wypłaca pieniędzy, a jego właściciel uzyskał paszport Izraelski i udał się do państwa, które ten paszport mu dało. Nie wiem czy w Izraelu śledzi to co dzieje się w Polsce ale fakt, że doszło do afery „bitcoinowej” stwarza duże problemy dla Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Proponuję jednak aby zacząć alfabet od litery „A”, a nie „K” czy „L”. Nie tylko proponuję ,ale wręcz się tego domagam, bo dzisiaj jako oskarżyciele występują osoby, które ...doprowadziły do odcięcia - po raz pierwszy w historii ruchu olimpijskiego ! - pieniędzy z budżetu państwa na start naszych sportowców na igrzyskach. To swoista bezczelność, ale też i szczyt hipokryzji oskarżać prezesa PKOL, że rozpaczliwie szukał, może nawet po omacku, prywatnych sponsorów po zakręceniu mu kurka ze zwyczajowymi pieniędzmi z budżetu państwa ( czyli koniec końców z kieszeni podatników,którzy naprawdę chcą oglądać Biało - Czerwonych na IO).. Do tego owe odcięcie środków nastąpiło w kluczowych dla polskiego sportu latach przed Igrzyskami Olimpijskimi i także bezpośrednio w tych w których IO, letnie i zimowe, się odbywają.
Oto obłuda. Najpierw zagłodzić ruch olimpijski, a potem próbować doprowadzić do egzekucji tych którzy stawali na głowie, aby znaleźć prywatnych sponsorów. Przypomnijmy rzecz elementarną, że PKOL aby wysłać olimpijczyków do Paryża, Cortina d' Ampezzo , Turynu czy gdziekolwiek musi mieć na to środki. Władze państwowe totalnie obcinając fundusze na ten cel postępowały niczym Jaś, który postanowił na złość mamie nie wziąść czapki i odmrozić sobie uszy. Bo przecież na IO jadą reprezentanci Polski i sprawa ta nie powinna być kartą w (brudnej) politycznej rozgrywce. AKAPIT Dodatkowym piętrem tej przerażającej i cynicznej hipokryzji jest fakt, że owa „afera” sponsorowania PKOL przez Zondacrypto jest szczególnie eksponowana przez telewizje, które same dostawały spore pieniądze od tejże firmy. Przecież TVN dostał za emitowanie reklam blisko 6 milionów złotych, a POLSAT prawie 4 miliony. AKAPIT. Nie mam kryptowalut i nigdy w nie nie inwestowałem. Nie ufam tym nowym quasi - pieniądzom. Uważam stanowczo, że sprawy tej firmy należy wyjaśnić do spodu. Jednak z punktu widzenia interesu polskiego sportu największą, cały czas trwającą aferą jest fakt, że państwo, a mówiąc ściślej rząd i na jego polecenie Spółki Skarbu Państwa pokazują polskim sportowcom „gest Kozakiewicz” i traktują należne polskim sportowcom pieniądze , jako element brutalnej walki partyjnej.
*Artykul ukazal sie w Gazecie Olsztynskaiej
tpc.googlesyndication.com