Zauważyłem, że od czasu wojny w Iranie, w polskiej sieci krąży wiele proirańskiej narracji, bardzo chętnie powielanej przez Polaków o prawicowych poglądach. Ta sama grupa społeczna niechętnie wyraża się o Izraelu i przy okazji stara się uwypuklać kontrowersyjne praktyki Tel Awiwu.
Obserwując polskie media społecznościowe, odnieść można wrażenie, że wiele osób jest w stosunku do poczynań Iranu obojętna (pojawiają się nawet memy pokazujące przyjazne traktowanie polskiej armii w Iranie w czasie II wojny światowej, co rozumiem w domyśle ma świadczyć o gościnności i przyjaznym nastawieniu do Polski tego państwa), natomiast wątpliwe zachowania Izraela punktuje z podziwu godna pieczołowitością.
Rzeczywiście, obecny konflikt na bliskim wschodzie generuje dużo emocji, czemu zresztą trudno się dziwić. Efekt konfliktu w Iranie dotyka wielu ludzi na świecie jak choćby z uwagi na wyższe ceny paliw na całym niemal globie. Temu aspektowi ekonomicznemu towarzyszy aspekt religijny, gdyż wojujące ze sobą państwa reprezentują społeczeństwa wyznające odmienne religie.
W efekcie nawet liderzy ugrupowań duchowych, jak polski Episkopat, zabrali głos, jak miało to miejsce w „słynnym liście Episkopatu” nawołującym do odwiedzania synagog i przypominającym o tym, że antysemityzm jest grzechem.
Biorąc pod uwagę siłę proirańskiej propagandy sterowanej przez sojuszników Iranu jakimi są Chiny i Rosja, być może list polskich biskupów miał na celu przywrócenie zdrowego rozsądku, mimo, że efekt był chyba inny od zmierzonego.
Ostatnio udało się wplątać w debatę nawet papieżowi Leonowi, a ośrodki sterowane z Pekinu i Moskwy ciężko pracują nad rozniecaniem konfliktu między papieżem i prezydentem USA. O ile zachowanie Trumpa nie pasuje do norm salonowych, faktem jest, że Watykan przez lata wspierał i nadal wspiera ruch migracyjny muzułmanów do Europy. Leon XIV właśnie odwiedził największy meczet w Algierii, z czego oficjalny kanał Watykanu zrobił duże przedstawienie, podczas którego Leon XIV paradował po meczecie w skarpetkach, buty zostawiając przy wejściu.
W świetle takich zachowań, chyba trudno się wiec dziwić, że wojujący z islamem Trump przyłożył również Stolicy Apostolskiej.
Tak czy inaczej, obojętne komu służy obecna wojna, faktem jest, że wojnę tę Amerykanie prowadzą przeciwko Rosji i Chinom, a że radyklany Islam jest sojusznikiem Moskwy i Pekinu, faktyczne działania wojenne skoncentrowane są w tym regionie. Ta oś ma na celu nie tylko osłabienie Ameryki ale i ostateczne podporzadkowania sobie Europy Zachodniej.
Nie wiem po której stronie powinna stać Polska. Kiedyś Sobieski ruszył z armią pod Wiedeń, żeby zapobiec wprowadzeniu Islamu do Europy. Obecny papież o ratunek przed Islamem nie prosi, sam poddał mu się dobrowolnie.
Jednak z punktu widzenia ekonomicznych, społecznych i kulturowych korzyści polskiego społeczeństwa, sprzyjanie osi Teheran-Moskwa – Pekin wydaje się nie tylko bezsensowne ale szkodzące polskiej gospodarce i sprzeczne z polską tradycją.
"USA wypowiedziały wojnę radykalnemu islamowi".
O ja biedny. A ja myślałem, że to o ropę chodzi.
No i jak mogłem nie zauważyć, że Wenezuela też stała się siedliskiem "radykalizmu islamskiego". Ropa jest tam tylko przypadkiem.
A z tym porównaniem Trumpa do Sobieskiego koleś chyba kompletnie odleciał.
Wyjątkowo podły tekst pochwalający agresję, zbrodnie wojenne i ludobójstwo. Wstyd dla NB.
Wcale nie wychwalający. Autor nazwał przecież ludobójstwo „kontrowersyjną praktyką”.
"faktem jest, że wojnę tę Amerykanie prowadzą przeciwko Rosji i Chinom"
Na jakiej podstawie stawia Pan tak absurdalne tezy?
W czasie gdy Mars się zgubił a Wenus zagubiona okazuje się na szczęście, że nie całe NB są pogrążone w kolorowej zarazie.
Inwazja Islamu na Europę trwa od VII wieku naszej ery. Islamscy migranci ograbiali już papieża Leona IV a obecnie przymierzają się do powtórki z Leonem XIV
Islamscy dywersanci już płyną:
monitorpostepu.pl
Tylko, że migrantyzm jest ideologią lewicy tzw.Zachodu i z wojną amerykańsko-izraelską przeciw Iranowi nie ma nic wspólnego. Efekty destabilizacji Bliskiego Wschodu mogą być nawet odwrotne, jak wcześniejsze skutki "jaśminowych rewolucji". Neokoni idą więc de facto ręka w rękę z neokomuchami.
Islamski radykalizm istnieje, jest to niezaprzeczalne. Nie wypływa on jednak z Iranu.
Radykalizm ma różne oblicza, a jednym z nich jest wyjątkowa nienawiść do chrześcijan i ludzi w ogólności. Kościół Katolicki jest rozsadzany od wewnątrz i z zewnątrz różnymi metodami. Jakoś w Iranie nie praktykują ludobójstwa, a rozpowszechniane kłamstwa o zabiciu 40 tys "demonstrantów" sączą się z jednego tylko kierunku. Na pewno Irańczycy, Palestyńczycy czy Libańczycy nie są bohaterami akt barbarzyństwa, walki z chrześcijaństwem i wiarą katolicką:
"W sieci opublikowano wstrząsające zdjęcie, na którym widać izraelskiego żołnierza uderzającego w figurę ukrzyżowanego Jezusa. Fotografia wywołała ogromne oburzenie."
Ile takich i podobnych ekscesów armii "miłującej pokój" jest zamiecione pod dywan i nie publikowane w mediach?
To jakiś cyngiel syjonu. Czas stąd uciekać bo wstyd i smród. I cenzura.
Ach, ci pieprzeni, zakłamani, sadystyczni barbarzyńcy w togach i turbanach – irańska elita rzeźników w sędziowskich szmatach, którzy udają, że dokonują „sprawiedliwość”!
Ten krwawy kat, sędzia Iman Afshari z Teherańskiego Sądu Rewolucyjnego – gość, który ma na koncie więcej wyroków śmierci niż niejeden pluton egzekucyjny – właśnie wydał wyrok na pierwszą kobietę z fali styczniowych protestów 2026.
Bita Hemmati (zwana też Bita Ali Hemmati), jej mąż Mohammadreza Majidi-Asl oraz dwaj bracia z tego samego bloku – Behrouz i Kourosh Zamaninejad – mają zawisnąć na szubienicy. Czwórka sąsiadów z jednego budynku, aresztowana o 3:00 nad ranem 9 stycznia, gdy siły IRGC wyważyły drzwi, spuściły im wpierdol i wywlekły z łóżek.
O co dokładnie?
O „działania operacyjne na rzecz wrogiego rządu USA i wrogich grup”. Czyli za udział w protestach 7 i 8 stycznia, skandowanie antyreżimowych haseł, rzucanie z dachów butelkami, blokami betonowymi i materiałami zapalającymi oraz „zniszczenie mienia publicznego”.
No bo w Iranie betonowy blok rzucony w kierunku bandytów w mundurach to najwyraźniej „współpraca z wrogiem”. Do tego każdy dostał po pięć lat więzienia za „zgromadzenie i spisek przeciwko bezpieczeństwu narodowemu” plus całkowitą konfiskatę całego majątku – bo czemu nie obedrzeć rodzin do gołej dupy na koniec?
Proces?
Klasyczny irański gwałt sądowy: błyskawiczny, bez dostępu do niezależnego adwokata, bez dowodów poza wymuszonymi torturami „zeznaniami”, które oczywiście puścili w państwowej telewizji jako wielkie show.
Bita Hemmati to właśnie ta kobieta, którą widzieliśmy w styczniowym nagraniu – pobita, złamana, recytująca tekst przygotowany przez oprawców. A teraz reżim robi z tego „pierwszą kobiecą egzekucję” w tegorocznej czystce – bo czemu nie?
W 2025 roku powiesili rekordowe 1639 osób – średnio ponad cztery trupy dziennie, najwięcej od 1989 roku. A w 2026 już co najmniej siedem protestujących z tej samej fali poszło na szubienicę. Dziesiątki kolejnych czeka w kolejce.
Ci sami sqrwysyni w turbanach i sędziowskich togach, co co piątek biją się w piersi o „moralności islamskiej”, „ochronie słabszych”, „godności człowieka” i „świętej walce z zachodnim zepsuciem”, sami są najgorszymi, średniowiecznymi bestiami. Z kałasznikowem w jednej ręce, Koranem w drugiej i erekcją na widok szubienicy.
Wieszają żonę, męża i sąsiadów za to, że nie chcieli dalej klęczeć przed ajatollahem. Robią z egzekucji rodzinny festiwal śmierci i jeszcze mają czelność nazywać to „sprawiedliwością”. Europa pewnie znowu będzie pisać pełne oburzenia tweety, organizować „dialog” i mdleć z zachwytu nad „kulturą”.
A my?
My tylko patrzymy, jak Persja 2.0 tonie we własnej rzygowinie z krwi, strachu, tortur i obłudy. Barbarzyńcy? Za mało powiedziane. To plugawe, hipokrytyczne zwierzęta w ludzkim przebraniu.
Śmierć im w ryj
Klasa mistrzowska irańskiego gówna.
Z Tel Awiwu, z dumą
Wasz bloger z Izraela
Am Yisrael Chai!
naszeblogi.pl
Mogę zrozumieć, że pochodzenie zobowiązuje. Nie ma jednak akceptacji dla takich wynaturzeń.
Mrówka
To autorskie wypociny @kaczysty. Nieudolnie podszywa się pod kogo innego.
Ruszkiewicz ty jesteś miszcz podszywaniu się pod innych przypomnieć jak 8 razy podszywałeś się pod moje blogi ?
salon24.pl
salon24.pl
itd...
Złodziej nazw blogów i osobowości..
Jeszcze ?
Autor pyta po której stronie stoi Polska w konflikcie wojny na Bliskim Wschodzie w aspekcie ekonomicznym i religijnym i przytacza list Episkopatu Polski nawołujący do odwiedzania synagog i przypominania,że antysemityzm jest grzechem. Szkoda,że Episkopat nie reaguje kiedy w Libanie izraelski żołnierz strąca z krzyża i rozbija młotem głowę Jezusa Chrystusa a rzecznik Sił Obrony Izraela uznaje to za incydent i zdawkowo obiecuje podjęcie kroków.Szkoda że Episkopat nie zwrócił uwagi na zamordowanie polskiego wolontariusza wiozącego wraz z innymi zamordowanymi w oznakowanym samochodzie pomoc humanitarną dla Gazy,brak śledztwa ze strony Izraela a nawet przeprosin.Jedynym efektem była tu tylko awantura którą wywołał izraelski ambasador w polskim MSZ oskarżając Polskę o antysemityzm.Jak więc Polacy mają się ustawić po jakiejś stronie?
Wreszcie ktoś to napisał bez owijania w bawełnę i bez tych lewicowo-prawicowych pierdół o „złożonej sytuacji geopolitycznej”!
Panie Janie, szacun, bo trafiłeś w samo sedno – USA w końcu powiedziały „dość” temu całemu radykalnemu islamowi, który od lat jest tylko tanim proxy Putina i Xi Jinpinga do rozwalania Zachodu od środka.
A my?
My tu w Polsce znowu robimy z siebie te najbardziej żałosne marionetki w Europie.Bo serio, po której stronie stoimy? Po stronie Sobieskiego, który w 1683 roku wrąbał się z armią pod Wiedeń, żeby islam nie wjechał nam do Europy na białym koniu, czy po stronie tych „prawicowych” geniuszy na fejsie, co wrzucają memy „o gościnności Irańczyków dla Polaków w 1942” i myślą, że to jest szczyt strategicznego myślenia?
No brawo. Zapomnijmy o tysiącu lat historii, o Wiedniu, o Lepanto, o tym, jak ci sami „gościnni” Irańczycy dziś wieszają kobiety za to, że nie zakryły włosów, i palą polskie flagi przy okazji.
Ale nie, najważniejsze, że „Izrael zły”, prawda? Genialny plan.A papież Leon XIV? No to już jest mistrzostwo. Facet paraduje w skarpetkach po największym meczecie Algierii, klęka przed imamami i prosi o jeszcze więcej „dialogu międzyreligijnego”, czyli po prostu o kolejne tysiące „uchodźców”, którzy potem będą nam opowiadać, jak to krzyże w kościołach to „nienawiść”.
Episkopat piszę list, że antysemityzm to grzech śmiertelny – super, brawo, dziękuję, ale może ktoś im powie, że radykalny islam od VII wieku nie zmienił się ani o jotę i dalej chcę nam zrobić z Europy kalifat?
Nie, wolimy pisać listy i udawać, że problemem są „skrajne opinię w internecie”.
Polsko, qrwa, obudź się. Albo jesteśmy po stronie tych, którzy realnie walczą z wrogiem cywilizacji (nawet jeśli robią to Amerykanie i Trump), albo dalej będziemy tym żałosnym buforem, który najpierw otwiera drzwi szeroko, a potem płacze, że „ktoś tu nie szanuję naszej kultury”. Bo jak już raz wybraliśmy „neutralność” i „dialog”, to wiemy, jak to się kończy – ropą po 200 dolarów za baryłkę i meczetami zamiast kościołów.
Stoimy po stronie Sobieskiego, a nie po stronie Teheranu-Moskwy-Pekinu. I kto ma jaja to przyznać głośno, ten ma rację. Reszta niech dalej lajkuje memy i udaje, że „to skomplikowane”.
Nie jest. Jest prosto jak drut: albo bronimy Europy, albo zdychamy z uśmiechem na twarzy, bo „nie chcemy być rasistami”.
Koniec kropka.
Kaczysta - moje wyobrażenia jednak nie nadążały za twoim pełnym obrazem, bo ty jesteś pierdolniety, a nie chory.
Szanuje opinie sowieckiego cwela
Kolejna próba relatywizacji i usprawiedliwiania ludobójstwa. Bardzo nieudolna i pokrętna.
Nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwiania ludobójstwa dokonywanego na własnym narodzie przez ludzkich śmieci w turbanach.
Persowie na to nie zasługują
Persowie których jest może 40% zapewne nigdy na taki islam się nie godzą. Durnie u nas wypisujacy cos o 2-wojnie chyba nie wiedzą że wtedy rządził szach i była inna kultura.Ech szkoda zdrowia .
Tekst sponsorowany przez jerusalem post czy time of israel?
Publikowanie takiej propagandy na polskim- bylo nie było-portalu ,to juz jaja zupełne.