Uznany przez MTK w Hadze za zbrodniarza wojennego, Bibi Netanjahu oskarża za krytykę Izraela wszystkich, którzy mają odwagę krytykować jego zbrodnicze działania. Antysemitami według niego są wszyscy, którzy nie popierają syjonistycznego ludobójstwa. Tymczasem Izraelici pod wodzą tego zbrodniarza są największym, najpodlejszym narodem antysemickim od początku istnienia ludzkości. Palestyńczycy, Libańczycy, Syryjczycy, te semickie ludy są metodycznie eksterminowani jako narody przez Izrael.
Izraelski antysemityzm i wrogość do ludzkości rozszerzył się w ostatnimi czasy na Persję. Państwo Iran i jego obywatele szanowały i nadal szanują różnorodność wyznaniową i kulturalną, w tym również chrześcijańską.
Przykro jest skonstatować, że Polscy politycy w obecnej sytuacji nie tylko że nie protestują, ale jeszcze wspierają oczywiste barbarzyństwo Izraela.
Cytowany w tym artykule znany polityk "patriotycznej strony" sceny politycznej w Polsce wygłosił był: „Izrael jest częścią wolnego świata. Przecież Izrael jest po jasnej stronie mocy” – zadeklarował jeden z tuzów intelektualnych Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak.
Jeszcze inny, wyżej "notowany" wcześniej wyznał: „Izrael jest państwem na swój sposób wielkim i tą wielkość musimy traktować jako dowód siły ducha, ale także jako dowód tego, że gdzieś tam nad nami jest siła, ta najwyższa, boska, która o wszystkim decyduje, bo bez niej Izrael nie mógłby istnieć. To swego rodzaju cud naszych czasów” – ogłosił kilka lat temu jego szef, Jarosław Kaczyński.
Odwagą Polskiego polityka wykazał się poseł Konfederacji (WiN) Konrad Berkowicz. Można o tym przeczytać w tym artykule. Wcześniej dostępny ogólnie film z tego wystąpienia jest(?) teraz dostępny na platformie X po zalogowaniu. Nie mam tam konta, nie jestem w stanie tego zweryfikować. Wymowna fotka:

Obłuda i talmudyczne podejście do prowadzonych przez Izrael mordów przebija się podczas wypowiedzi ich przedstawicieli:
Kto tu jest antysemitą?