Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Polska w UE: legalne karane, nielegalne nagradzane – czas na prawdę

mjk1 24.11.2025

 Od lat słyszymy te same slogany: „Polska łamie prawo”, „zagrożenie demokracji”, „kryzys praworządności”. Media, instytucje UE, opinie ekspertów – wszyscy powtarzają te słowa jak mantrę. Ale kiedy odrzucimy narracje polityczne i spojrzymy na fakty, obraz jest druzgocący: Polska działała legalnie, a UE to atakowała; rząd działający nielegalnie jest nagradzany.

Rząd PiS i frakcja Ziobry podejmowali decyzje w pełni zgodne z prawem. Każdy projekt ustawy przeszedł Sejm i Senat w prawidłowej procedurze. Powołania urzędników, prokuratorów, decyzje administracyjne – wszystko zgodne z ustawami i Konstytucją RP. Nie było nielegalnych działań, nie było przekroczeń kompetencji.

Mimo tego UE i media podawały te działania jako „zagrożenie praworządności”, „nielegalne reformy sądownictwa”. Legalne zmiany w sądownictwie przedstawiane były jako kontrowersyjne i niezgodne z prawem. To nie była opinia sądu ani wyrok unijnego trybunału, to subiektywna interpretacja UE, która działała na szkodę Polski.

A rząd Tuska? W konkretnych przypadkach jawnie łamie prawo krajowe:

- Odwołanie Prokuratora Krajowego i powołanie nowego – kompetencja wyłącznie prezydenta.

- Nieprawidłowe decyzje administracyjne wykraczające poza ustawowe kompetencje ministrów.

- Nielegalne powołania w sądownictwie, naruszenia ustaw o KRS i sądach powszechnych.

- Ingerencja w obsadę urzędów państwowych, nieuprawnione interpretacje prawa podatkowego.

I co zrobiła UE? Nic. Milczenie i aprobaty, czasem nawet publiczne, że „wszystko zgodne z prawem unijnym”.

Kontrast jest szokujący: rząd legalny karany, rząd nielegalny nagradzany. UE nie działa według prawa, ale według własnej interpretacji, sprzecznej z interesem Polski. To nie teoria, to fakt. Polska działa legalnie – UE atakuje. Polska działa nielegalnie – UE milczy i aprobuje.

Groza sytuacji staje się jasna: jeśli UE może karać legalne działania i nagradzać nielegalne, jeśli może grozić sankcjami finansowymi i politycznymi, nawet gdy Polska działa zgodnie z własnym prawem, to nasza suwerenność stoi po wielkim znakiem zapytania.

Pytanie nie brzmi już: „czy Polska powinna tkwić w UE?”. Pytanie brzmi: czy Polska może pozostać suwerenna w UE, która karze legalność i aprobuje nielegalność? Czy mamy podporządkowywać własne prawo interpretacjom zewnętrznych instytucji? Czy mamy akceptować, że legalne działania są napiętnowane, a nielegalne – nagradzane? Czy chcemy, by Polska była figurantem, który formalnie jest państwem członkowskim, a faktycznie pozbawionym władzy decyzyjnej i kontrolnej nad własnym krajem?

Odpowiedź nie może być odkładana. Polska nie może dłużej tolerować sytuacji, w której prawo krajowe i suwerenność są deptane nie przez prawo krajowe czy unijne ale przez interpretacje z Brukseli. Jeśli nie obudzimy się teraz, jutro Polska będzie państwem formalnie członkowskim UE, ale w praktyce bez realnej władzy nad własnym prawem i własnym losem.

To nie jest wizja z przyszłości – to dzieje się tu i teraz. Legalne działania są karane, nielegalne aprobowane, suwerenność deprawowana.

Na końcu pozostaje jedno pytanie, które każdy obywatel Polski musi sobie zadać:
Czy chcemy dalej być częścią UE, która działa przeciw Polsce, czy czas odzyskać pełną kontrolę nad własnym krajem i prawem, nawet jeśli wymaga to najtrudniejszej decyzji w historii naszej państwowości – decyzji o wyjściu z Unii?

Nie możemy dłużej odsuwać tej refleksji. To nie jest polityka – to kwestia przetrwania Polski jako suwerennego państwa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 202
sake3

sake2020

24.11.2025 19:37

Jeżeli wolą suwerena jest dalsze pozostawianie w Unii to trzeba zacząć działać wewnatrz Unii, odtworzyć Grupę Wyszehradzką i zwiększyć aktywność Konserwatystów i Reformatorów. w przekonywaniu o zmianie drogi którą aktualnie kroczy UE prowadzona przez nieodpowiednich i nieodpowiedzialnych ludzi i do cna skorumpowanych europosłów i unijne władze. 

mjk1

mjk1

24.11.2025 22:12

W odpowiedzi do: sake2020

Widzisz Danusiu jak Ty nic nie rozumiesz. Dokładnie tak samo jak pozostałe PiS-owskie lemingi. Inne lemingi mają to wszystko w głębokim poważaniu. Teraz szczegóły. W powyższym wpisie udowodniłem, że UE nie miała  żadnych podstaw prawnych do zakwestionowania reform PiS-u w wymiarze sprawiedliwości a pomimo tego łgała i stosowała sankcje. Teraz kawa na ławę, żebyś się znowu o jakiś rów, czy krówkę nie obraziła. Jak łgają PiS-owcy? „Polskie prawo jest nadrzędne” – zależy, którego obszaru dotyczy To zdanie jest niestety tylko częściowo prawdziwe, ale nie absolutnie. Prawda: Konstytucja RP jest nadrzędna w polskim porządku prawnym! Ale: Polska zawarła umowy: z Radą Europy (ETPCz), z UE (Traktat Lizboński, Traktat o funkcjonowaniu UE), i zgodnie z Konstytucją art. 91: ratyfikowane umowy międzynarodowe mają pierwszeństwo przed ustawami To znaczy: Konstytucja > umowy międzynarodowe > ustawy. Czyli polska ustawa nie może obalać zobowiązań traktatowych. To nie jest „ideologia UE” – to jest polskie prawo krajowe. Rozumiesz? Przypuszczam, że dalej nic nie rozumiesz, więc posłuchaj.

Co to jest ETS2 i skąd to się wzięło?

ETS2 to rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami CO₂ — ma objąć emisje z transportu i budynków. Polska nie sprzeciwiała się całkowicie jego powstaniu — uczestniczy w rozmowach i buduje koalicję krajów, które chcą renegocjacji.  Rząd Polski podkreśla, że udało się wynegocjować rewizję ETS2, co według Kancelarii Premiera to „polski sukces w Brukseli”. W efekcie ETS2 ma zostać tylko opóźniony — według doniesień, wejście nastąpi w 2028 roku a nawet w 2027. 

Czy da się „odrzucić” ETS2

Nie, nie można po prostu wypowiedzieć ETS2  — to element unijnego prawa.

„Odrzucenie” ETS2 w sensie całkowitego wycofania się jest niemożliwe bez zgody Unii — to unijny system, nie samodzielna polska umowa.

To, co Morawiecki nazywał „twardym wetem”, to tylko polityczny przekaz: w praktyce chodzi o negocjacje, a nie arbitralne odrzucenie systemu!!!

Jak UE nie miała żadnych oporów w stosowaniu sankcji wtedy, jak nie miała oparcia w prawie unijnym, to nie będzie też miała żadnych oporów, jak prawo jej na to pozwala unijne i polskie.

Teraz już wiesz dlaczego na działanie wewnątrz UE nie ma najmniejszych szans, czy dalej nic nie rozumiesz?

Marek Kudła

keram

25.11.2025 17:48

Trzeba opuścić Unię Europejską i uwolnić się od tej głupoty ! Polacy , jeśli się tylko zorientujemy, że większość z nas jest przeciwna członkostwu w UE, to róbmy natychmiast referendum !  Jeśli okaże się, że taka jest  wola narodu  to wysyłamy jak najszybciej dokumenty dla Polexitu i rozpoczniemy negocjacje opuszczenia UE !  UE i TSUE to terroryści wtrącający się w nieswoje sprawy. Po drugie UE i PE jest miejscem ciągłego szczucia targowiczan – lewackich posłów  na Polskę i ich żądania do karania swojej Ojczyzny ! Dosyć !!!

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 256
Liczba wyświetleń: 318 865
Liczba komentarzy: 5 150

Ostatnie wpisy blogera

  • Prawica śpi, a polityka dzieje się naprawdę.
  • Pytanie, na które prawica nie chce odpowiedzieć.
  • Kiedy partia staje się rodziną, a argument obrazą.

Moje ostatnie komentarze

  • A co ten pean na cześć Brauna ma wspólnego z tematem wpisu Droga Alino? Chyba że każda okazja jest dobra, by wstawić obrazek świętego Grzegorza, nawet gdy rozmowa dotyczy czegoś zupełnie innego. To…
  • Przecież ja nie twierdzę, że wiem, co Kaczyński myśli Spike. Pytam, jak można interpretować jego działania i dokąd one prowadzą. Polityków ocenia się nie tylko po deklaracjach, ale przede wszystkim…
  • Zgadza się Esie, rzeczywiście nie usłyszeliśmy od Nawrockiego jednoznacznej deklaracji w sprawie Brauna. Dlatego, że prezydent jest przede wszystkim dyplomatą i może rozumieć, że budowanie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • mjk1, A co ten pean na cześć Brauna ma wspólnego z tematem wpisu Droga Alino? Chyba że każda okazja jest dobra, by wstawić obrazek świętego Grzegorza, nawet gdy rozmowa dotyczy czegoś zupełnie innego. To…
  • mjk1, Przecież ja nie twierdzę, że wiem, co Kaczyński myśli Spike. Pytam, jak można interpretować jego działania i dokąd one prowadzą. Polityków ocenia się nie tylko po deklaracjach, ale przede wszystkim…
  • spike, Można się załamać. Nie jestem politologiem, by "wiedzieć" co Kaczyński myśli, podobnie jak zabawne jest, że też szukasz na to odpowiedzi, choćby tu na NB, skąd ktokolwiek może wiedzieć, chyba że ktoś…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności