Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Co ukrył Eisenhower i zataił Churchill.

mjk1 25.07.2025
Wielki Spisek czyli jak historia została napisana piórem gnomów
Zacznijmy od najważniejszego: krasnoludki istniały. I basta. Jeśli twierdzisz inaczej, to znaczy, że jesteś ofiarą spisku. Medialno-podręcznikowego. Edukacyjno-masońskiego. A może po prostu za dużo czytałeś Churchilla. A to był dopiero cwaniak.
Bo widzisz, mamy dowody. Mamy cytaty. Mamy archiwa z portalu „PrawdaBrodaGnomy.info”, gdzie prawdziwi eksperci wykładają ci całą ukrytą prawdę. Wśród nich m.in.:
prof. Janusz von Mikser – znany specjalista od wszystkiego, szczególnie rzeczy, które nie istnieją. Mówi: „Nie ma źródeł? To tym bardziej znaczy, że coś jest na rzeczy!”
Grzegorz B. Niebieski – reżyser filmu „Czapka Prawdy”, którego nie widział nikt, ale wszyscy o nim mówią. Jego dokumentalne dochodzenie wykazuje, że krasnoludki rządziły Europą w XVII wieku. Ich tajne tunele pod Wawelem do dziś używane są przez siły globalne.
St. M. Kruszyński – publicysta, który udowodnił, że krasnoludki sterują giełdą, pogodą i wyciekami z Wikipedii.
Ale to dopiero wstęp. W końcu jak mówi klasyk rewizjonizmu: „Prawdy nie trzeba dowodzić – wystarczy ją ogłosić”. Zatem ogłaszamy: historia została sfałszowana. A dowód?
Otóż w liczących 7061 stron wspomnieniach Churchilla, Eisenhowera i de Gaulle’a nie ma ANI SŁOWA o krasnoludkach. Ani jednego! Nie ma gnomów, brodaczy, magicznych czapek, tuneli, ani nawet krasnalich melodii. Zatem: skoro ich nie wspomniano, to przecież coś ukryto. Prawda? (Pytanie retoryczne – oczywiście, że prawda!)
Tymczasem poważni historycy twierdzą, że brak wzmianki o krasnoludkach wynika z... braku ich obecności. No cóż, można się było tego spodziewać po ludziach, którzy uważają, że „fakty” i „źródła” mają jakieś znaczenie. Naiwni.
Nieprzypadkowo więc nasze krasnoludki zostały wymazane z historii. Dlaczego? Tu wkracza Magda z Ciechanowa, zwykła obywatelka z talentem do wielkich odkryć. Oto, co napisała na forum:
„Skoro krasnoludków nie ma w encyklopedii PWN, to znaczy, że ukryli je masoni. Proszę sobie przeczytać 'Tygodnik Krakowski' z 1933 – tam wyraźnie jest mowa o brakujących kapeluszach.”
I rzeczywiście. Wiemy już, że w 1933 krasnoludki oficjalnie wypowiedziały handlową wojnę trollom z Dolnej Saksonii. Dowód? Cytat z archiwum "Daily Express", który odnaleźli anonimowi historycy-rewidenci:
„Krasnoludki wszystkich krajów, łączcie się! Zbojkotujmy import z Trollandii!” – miał rzec Wielki Gnom Samuel Untermycka podczas przemówienia w lesie Sherwood.
Od tego momentu krasnoludki były na celowniku. Ich gospodarka padła, eksport marchewek został zablokowany, a czapki z pomponami trafiły na czarną listę ONZ. Prasa milczała. Churchilla nie obchodziło. Eisenhower wolał pisać o czołgach. A de Gaulle… cóż, był wysoki, więc nie mógł ich zobaczyć.
I tu wkracza logika rewizjonistyczna. Skoro coś nie zostało opisane, to znaczy, że było zbyt ważne, by je opisać. A jeśli zostało opisane, to znaczy, że to sfabrykowane. Tak czy owak, zawsze się zgadza.
Nie bez powodu więc prof. Mikser ogłosił ostatnio, że „już niebawem ujawni prawdziwą historię krasnoludków i ich wpływu na wynalezienie internetu”. Tymczasem reżyser Niebieski kręci kolejną część filmu: „Krasnalowa Mgła II: Powrót Pompona”.
I tylko część społeczeństwa wciąż nie rozumie powagi sytuacji. Twierdzą naiwnie, że krasnoludki to bajka. Że nie ma dowodów. Że to wszystko to śmiech na sali.
No więc – ŚMIEJEMY SIĘ.
Jeśli ktoś twierdzi, że krasnoludki to mit, to pewnie ten sam ktoś wątpi, że Ziemia jest płaska, że alfabet Morse’a to kod Illuminatów, a fakt, że nikt nie zginął w Zalesiu w 1947 r., udowadnia, że tam był obóz czystości duchowej.
W kolejnym wpisie przedstawię teorię, że Polacy wywołali Wielki Potop Szwedzki, a Sarmaci sfałszowali dzieje Egiptu. Oczywiście będzie to poparte cytatem z „Tygodnika dla Młodzieży Katolickiej” z 1911 i wspomnieniami kobiety, która znała człowieka, który znał człowieka, który słyszał od sąsiadki.
Prawda jest tam, gdzie się jej nie szuka. A my szukamy tam, gdzie jej nie ma i znajdujemy więcej niż trzeba.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 622
VivaPalestina

VivaPalestina

25.07.2025 20:26

To w końcu jak bo już się pogubiłem.
Są te Krasnoludki czy ich nie ma?
I co z sierotką Marysią?
mjk1

mjk1

25.07.2025 20:36

W odpowiedzi do: VivaPalestina

Wszystkiego bym się spodziewał, ale żebyś Ty miał jakiekolwiek wątpliwości?
mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 247
Liczba wyświetleń: 312 596
Liczba komentarzy: 4 975

Ostatnie wpisy blogera

  • Wielki rachunek dla Polski, czyli kamień na wagę państwa.
  • PiS - rachunek za osiem lat i nowy sprawdzian
  • Koalicja Obywatelska trzy lata później. Program, rachunek i fakty

Moje ostatnie komentarze

  • Dziękuję za komentarz Panie Romualdzie, bo właśnie dotknął Pan tematu, który moim zdaniem jest znacznie ważniejszy, niż może się na pierwszy rzut oka wydawać. Ja jednak nie martwiłbym się aż tak o…
  • Po tej odpowiedzi już dokładnie widać, gdzie leży problem Droga Sake. Nie w tym, że mamy różne poglądy. Problem polega na tym, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach, a Ty konsekwentnie odpowiadasz…
  • Z tym robotnikiem i ministrem ma Pan całkowitą rację Panie Romualdzie. Robotnik nie musi znać się na finansach państwa, tak jak minister nie musi umieć obsługiwać tokarki. W zdrowym państwie właśnie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • u2, "Mamy Tuska i Czarzastego, ale mamy również Błaszczaka i Sasina."Znowu ten symetryzm. Nie widzisz różnicy między Błaszczakiem, który zmodernizował Wojsko Polskie i wygrał wojnę na Ukrainie i Sasina,…
  • mjk1, Dziękuję za komentarz Panie Romualdzie, bo właśnie dotknął Pan tematu, który moim zdaniem jest znacznie ważniejszy, niż może się na pierwszy rzut oka wydawać. Ja jednak nie martwiłbym się aż tak o…
  • u2, @SakeTo ludzka rzecz podyskutować. Ale niektórzy dyskusję traktują jak grę, którą muszą koniecznie wygrać. Cokolwiek ta wygrana miała by oznaczać :)

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności