Witaj: Niezalogowany | LOGOWANIE | REJESTRACJA
Od czego zacząć realizację celu - darmowy wzór
Wysłane przez PatrykTarachon w 03-04-2025 [02:37]
fot. Tim Winkler
Marzenia bez działania pozostają tylko marzeniami. Ile razy zdarzyło Ci się snuć wspaniałe wizje, które nigdy nie doczekały realizacji? Kluczem jest przejście od planowania do realnych kroków. Z doświadczenia wiem, że należy określić co chcemy osiągnąć i dlaczego jest to dla nas ważne. Zapisywanie swoich celów i trzymanie się ich, to podstawa, bez której wzór prowadzący nas do osiągnięcia zamierzonych celów nie ma sensu.
Małe kroki, wielkie zmiany
Zacznijmy od małych, ale konkretnych działań. Nie próbujmy od razu zdobyć szczytu, lecz skupiajmy się na pierwszym kroku. Podzielmy swój cel na mniejsze zadania, które możemy wykonać w krótkim czasie. Każde zrealizowane zadanie daje poczucie sprawczości i motywuje do dalszego działania. Strach przed popełnianiem błędów jest naturalny, ale według mnie należy traktować je jako cenne lekcje, analizując swoje działania, wyciągając wnioski i wprowadzając poprawki.
Otaczanie się ludźmi, którzy wspierają i wierzą w sukces i ich pozytywna energia pomoże pomóc przetrwać trudne chwile (zwłaszcza na początku naszej drogi). Nie bójmy się prosić o pomoc, gdy jej potrzebujemy. Pamiętajmy, że każdy sukces to seria mniejszych i większych porażek i sukcesów. Skupiajmy się na tym, co mamy do zrobienia tu i teraz, nie odkładając niczego na później.
Wyznaczajmy sobie realne terminy realizacji poszczególnych zadań. Dzięki temu mamy poczucie kontroli nad procesem i unikamy prokrastynacji. Nie odkładanie niczego na później, posiadanie planu i elastyczność to nie wszystko, trzeba też być w gotowości na zmiany. Dostosowujmy swoje działania do zmieniających się okoliczności i nie bójmy się modyfikować planów (niech nie będą na początku zbyt konkretne).
Ważne są również priorytety, aby nie rozpraszać się wieloma zadaniami jednocześnie, bo to tylko nas spowalnia. Skupienie to klucz do efektywności, więc nie bójmy się prosić o pomoc, gdy jej potrzebujesz. Każdy sukces to seria mniejszych i większych kroków. Motywacja nie zawsze będzie na wysokim poziomie, dlatego istotna jest dyscyplina i systematyczność. Nie poddawajmy się, nawet gdy napotkamy trudności, ponieważ to one najwięcej uczą.
Bez tworzenia planów?
Zanim zaczniemy działać, dobrze jest mieć plan, ale nie określając zbyt szczegółowo tego, co chcemy osiągnąć, jakie kroki podjąć i w jakim czasie. Planowanie pomaga zorganizować działania, ale często, zamiast wyznaczać realne terminy realizacji poszczególnych zadań, zabierają czas, który moglibyśmy przeznaczyć na postawienie pierwszych kroków. To wcale nie daje poczucia kontroli nad procesem i unikania prokrastynacji.
Dostosowywanie działań do zmieniających się okoliczności i modyfikowanie planu, jeśli zajdzie taka potrzeba, to częste bez znaczenia na doświadczenie i wiek. Zdecydowanie bardziej sprawdza się dzielenie celu na mniejsze etapy i bez dokładnych dat, a krótkich okresów czasowych.
Istotne jest monitorowanie swoich postępów i bycie na bieżąco z tym, co już udało się już osiągnąć(link is external).
Wizualizacja sukcesu
Wyobrażanie sobie, jak będzie wyglądał moment osiągnięcia celu, jest odruchowy, ale nie zawsze to, co naturalne, jest dla nas dobre. Nie odnotowując efektów, możemy się frustrować, a przekoloryzowany sukces, może nam się rozmyć, gdy faktycznie go osiągniemy. Moim zdaniem wizualizacja sukcesu nie pomaga utrzymać motywacji, a tym bardziej wiary we własne możliwości. Im bardziej szczegółowo wyobrażamy sobie sukces, tym gorzej się czujemy, gdy nie idzie tj. osobom, które podobny sukces osiągnęły.
To nie znaczy, że nie powinniśmy świętować mniejszych sukcesów. Nagradzajmy się za wysiłkiem i postępami, aby mieć energię do dalszego działania, ale nie porównujmy się z innymi, ponieważ każda droga jest inna. Skupiajmy się na własnym rozwoju(link is external) i postępach. Każdy z nas ma swoją unikalną drogę do sukcesu, a marzenia, które nie przekładają się na działanie, pozostają niezrealizowane.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, by ruszyć z miejsca?
Komentarze
03-04-2025 [03:31] - jazgdyni | Link: @Patryk Tarachon
@Patryk Tarachon
Witam nowego blogera!
Pisze Pan bardzo ciekawie. Mało jest podobnych rozważań. Ludzie od takich tematów i rozmyślań się nieco odzwyczaili. Więc warto im to przybliżać.
Jeśli można poradzić - robi Pan sobie krzywdę publikując swoje teksty jeden po drugim. Raczej internauci tego wszystkiego nie przeczytają. Radzę zachować parodniowe odstępy. Tak, by czytelnicy sobie trochę poczekali.
Najlepszego
03-04-2025 [03:40] - PatrykTarachon | Link: Dziękuję za wskazówki. Przez
Dziękuję za wskazówki. Przez najbliższe kilka tygodni nie będę dostępny, a wiem, że pozostali twórcy złapią za pióra i czytelnicy otrzymają kolejne wyjątkowe prace. 🙂