Prawi górą! Przyjazne wprowadzenie na wyższy level [2]

Prawi górą! Przyjazne wprowadzenie na wyższy level [2]

Argumentem  ateistów na nieistnienie Boga miało być  przekonanie  Einsteina sformułowane w tak zwanym  „liście do Boga” że Boga nie ma.  Albert Einstein to przecież miał być najmądrzejszym człowiekiem jakiego Ziemia nosiła. Wystarczy zatem pokazać, że z tą genialnością Alberta to nie „ten teges” i argumentacja oparta na wierze Einsteina, że Boga nie ma, legnie w gruzach. Zastosuję w tym celu metodę bazującą na uznanym i funkcjonującym powszechnie naukowym podejściu do oceny uczonych.

Dla przypomnienia, pierwszą część trylogii „Prawi górą”można znaleźć tutaj:
https://naszeblogi.pl/72753-prawi-gora-nie-ma-dowodu-ze-boga-nie-ma-1
 
Lub tutaj z większą ilością komentarzy:
https://henry.szkolanawigatorow.pl/prawi-gora(link is external)

Ponieważ dyskutanci, autorzy tekstów na portalu filozofiaprzyrody.pl podpierali się autorytetami to i ja nie odmówię sobie takiego wsparcia.
Na początku myślałem przywołać Franka Kimono za podpórkę,  która sprawnie  rozłoży Andrzeja Dragana  ale w końcu zlitowałem się i wybrałem do końcowej egzekucji,  tfu egzemplifikacji  Franka Wilczka
Franek Wilczek to amerykański fizyk z MIT polskiego pochodzenia, noblista, z imponującym Indeksem Hirscha, laureat nagrody Templetona, bardziej cennej niż nagroda Nobla. Utrzymuje stały kontakt  poprzez UJ z krajem dziadków. Takiej parze jak Henry & Frank nikt nie podskoczy, nawet Franek Kimono ;-) 
Jego indeksy biblio metryczne dołączam do tych naukowców którzy występują na scenie portalu filozofia przyrody. Wtedy dopiero skala lub inaczej benchmark przyjmuje pełny dostępny wymiar.               
W dalszej analizie wykorzystujemy ogólnie dostępną „Open access”  bazę danych INSPIRE-HEP, która indeksuje całą dostępną literaturę publikowaną w recenzowanych czasopismach o wysokim „impact factor”  (współczynniku cytowań, współczynniku wpływu) w dziedzinie wysokich energii, fizyki cząstek, kosmologii i astrofizyki.
Autorytety przywoływane przez dyskutantów mają różne wagi. W jaki sposób odróżnić słabsze autorytety od silniejszych, mniejszych cadyków od większych. Przecież niespecjalista chcąc nie chcąc musi się na nich powoływać bo sam rzadko może zweryfikować naukowe tezy i dowody. Dla tego celu wykorzystałem powszechnie używaną metodologię do której nawet większość fizyków nie zgłasza sprzeciwu.
Zaprezentujemy porównanie  między noblistami  przywoływanymi przez autorów dyskusji
Albert Einstein noblista, autorytet Andrzeja Dragana
Roger Penrose noblista przywołany przez Marka Abramowicza
Frank Wilczek noblista  mój autorytet występujący poniekąd jako „wzorzec metra”.
 
METODOLOGIA
 
Zanim zacznę pisać na bieżący temat tytułem wstępu opiszę metodologię którą zastosowałem do analizy filozoficzno fizycznych notek w szczególności do oceny kwalifikacji autorów. Użyta  metodologia to bibliometria. Bibliometria służy rankingowaniu osób i instytucji działających w sferze nauki. Jest zbiorem metod matematycznych i statystycznych stosowanych do oceny oddziaływania poszczególnych publikacji, czasopism naukowych czy  autorów jak również całych instytutów naukowych oraz uczelni wyższych. Cytowanie to celowe przywołanie innej publikacji w tekście własnej pracy naukowej.
Wskaźnik – indeks [h]  został pomyślany tak, aby lepiej odzwierciedlać wartość dorobku naukowego niż sama liczba publikacji lub sumaryczna liczba cytowań wszystkich publikacji jednego naukowca. Premiuje on tych, którzy publikują mniejszą liczbę dobrych prac, względem tych, którzy rozpraszają wyniki swoich badań na większą liczbę publikacji w celu sztucznego zwiększenia ich liczby. Ponadto nagradza naukowców, których publikacje są stale i często cytowane, gdyż z upływem czasu ich wskaźnik h wzrasta.
Do oceny dorobku uczonego współcześnie używa się  indeksu [h] opracowanego
przez Jorge E. Hirscha1 w 2005 roku. Wartość indeksu to liczba publikacji danego badacza, z których każda była cytowana co najmniej h razy. Na wartość tego wskaźnika wpływa więc zarówno liczba publikacji uczonego, jak też to, ile razy prace te były cytowane w późniejszej literaturze naukowej. Ponieważ indeks h jest łatwy do wyznaczenia, stał się popularny w analizach biblio metrycznych
Na przykład naukowiec po opublikowaniu 10 prac, z których każda była cytowana co najmniej 10 razy, ma indeks Hirscha - h = 10, natomiast taki, który ma 100 publikacji, ale spośród nich tylko 5 ma 5 lub więcej cytowań, ma wskaźnik h = 5.
 
Podsumowując stwierdzamy z naciskiem, że indeks Hirscha oraz różne jego warianty i udoskonalenia mogą być przydatne  do porównania dorobku naukowego dwóch badaczy pracujących w tej samej specjalności. Przykładowo, jeżeli indeksy h dwóch kandydatów na stanowisko profesora wynoszą odpowiednio 25 i 10, to istnieje mocna przesłanka, iż dorobek pierwszego z nich jest poważniejszy, znaczy bardziej ważący w naukowym poznaniu. Oczywiście końcową  odpowiedź mogą dostarczyć dopiero eksperci, którzy zaznajomili się szczegółowo z publikacjami obu kandydatów a także biorąc  pod uwagę ilość znaczących  cytowań jak również biorąc pod uwagę autorstwo indywidualne czy też zespołowe.
Oczywiście porównywać można indeksy otrzymane z analizy tych samych baz bibliograficznych.
Ogólnie dostępne bazy danych bibliograficznych to:
https://inspirehep.net/authors...(link is external) https://scholar.google.pl/cita...(link is external) 
Jako ciekawostkę można dodać, że zdaniem samego Hirscha osiągnięcie indeksu h=20 po 20 latach pracy badawczej oznacza sukces naukowy, a h=40 wskazuje na wybitnych naukowców pracujących w ważnych laboratoriach badawczych.
Dodatkowe warunki istotne  przy porównaniu osiągnięć naukowy to korzystanie z tej samej bazy danych dla wszystkich porównywanych osób, oraz uwzględnienie maksymalnej ilości wybranych cytowań jak również ilość mono publikacji czyli samodzielnych publikacji w porównaniu do wielo autorskich czyli prac zespołowych
Jako bazę dla tej publikacji  wybrałem najbardziej reprezentacyjną dl autorów ogólno dostępną bazę InspireHep.
Dzięki jej otwartości  czytelnik będzie mógł zweryfikować dane „eksperymentalne” przypisane do wybranego naukowca. I sprawdzić moc omawianych autorytetów jak również własnych typów.
 
INDEKSY Hirscha - liczby jak fakty
Porównanie dokonań autorów i ich autorytetów według bazy INSPIRE-HEP
 
Frank Wilczek
Papers  – 281 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 65,233 - Całkowita ilość cytowań
h-index  = 107 - Indeks z bazy https://inspirehep.net/(link is external)
>500  – 30 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250  – 60 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author – 158 ilość mono publikacji
 
Roger Penrose
Papers – 106 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 16,325 - Całkowita ilość cytowań
h-index  = 47 - Indeks z bazy https://inspirehep.net/(link is external)
>500 – 9 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 17 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author – 97 ilość mono publikacji
 
Marek Abramowicz  
Papers – 152 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 7,431 - Całkowita ilość cytowań
h-index = 37 - Indeks z bazy https://inspirehep.net/(link is external)
>500 – 1 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 6 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author – 15 ilość mono publikacji
 
Albert Einstein
Papers – 58 - Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 12,916 - Całkowita ilość cytowań
h-index  = 36 - Indeks z bazy https://inspirehep.net/(link is external)
>500 – 5 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 10 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author –  42 ilość monopublikacji
 
Andrzej Dragan
Papers – 44 Ilość kwalifikowanych publikacji autora
Citations – 571 Całkowita ilość cytowań
h-index = 14 - Indeks z bazy https://inspirehep.net/(link is external)
>500 – 0 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 500 razy
>250 – 0 Ilość publikacji cytowanych więcej niż 250 razy
Single author 2  ilość monopublikacji
 
Podsumowując otrzymane dane biblio metryczne mamy dla trzech  podpórek/mentorów     
lewego - środkowegoprawego czyli (Albertaa Einstein - Rogera Penrosa - Franka Wilczka)  
Biorąc pod uwagę indeksy biometryczne dokonania Franka to 3 Albertów  lub  2 Rogerów;-)
Albo porównując  wysokość otrzymanych nagród - Frank 2 razy więcej niż Albert i 6 razy więcej niż Roger . Chyba nikt nie ma wątpliwości, że mój autorytet jest bogatszy i bardziej prawy niż autorytety Marka i Andrzeja ;-)
 
Dla wielbicielek i wielbicieli Alberta najwyższy czas zmienić mentorów dla których niemiecki Albert jest autorytetem na swojaka Franka.
Porównajmy jeszcze raz autorytety autorów   omawianych publikacji   porównując ich wskaźniki HIRSZA wyznaczone przez  INSPIRE-HEP - cyfrowej biblioteki o otwartym dostępie poświęconej fizyce wysokich energii.
Do zapamiętania wyniki poszczególnych autorów:
Andrzeja  –  A. Einstein – h= 37 
Marka –  R. Penrose – h= 47
Henry'ego –  F. Wilczek  – h= 103
Jak widać z powyższego zestawienia najlepszym najbardziej godnym zaufania jako mentor  jest Franek Wilczek, najliczniej cytowany i najbardziej nagradzany - laureat Nobla i jedyny w tym towarzystwie zdobywca nagrody  Templetona.
Metodologia biblio metryczna pozwoliła odbrązowić największego celebrytę ale średniego fizyka Alberta i pognębić słabego fizyka ale sprawnego Agenta propagandzistę .
Porównanie danych biblio metrycznych pokazuje niezbicie, że autentyczne odkrycia i sukcesy w Nauce przez duże N zapewnia jedynie otwarty transcendentny światopogląd. Wiara w Boga daje wiarę w sukces oraz możliwość poznawania świata z różnych punktów widzenia. 
Ateistyczny racjonalizm okazuje się wymiernie gorszą, mniej sprawną filozofią poznania  niż światopogląd transcendentny.  Lewackie wektory zostają odwrócone.
Prawi górą, lewi w dolinie ;-)
Kończ dziadek, wstydu ateistom oszczędź – podpowiada mi wnuczek.
To na dzisiaj  kończę ale c.d.n.
Glosa do trylogii też być może  będzie ;-)
 
ANEKS -  czyli słowne opinie dla dociekliwych humanistów o naszych bohaterach
Słowo o Albercie
 
Einstein nie wierzył, że czarne dziury naprawdę istnieją. Ale w styczniu 1965 roku, dziesięć lat po śmierci Einsteina, Penrose udowodnił, że czarne dziury naprawdę mogą się tworzyć i opisał je szczegółowo. Jego przełomowy artykuł, opublikowany w styczniu 1965 roku, jest nadal uważany za najważniejszy wkład do ogólnej teorii względności.
 
Słowo o Rogersie
 
Aby Czytelnicy poczuli się jak naukowcy na pierwszej linii frontu naukowego poznania zacytuję abstract (tłumaczenie translator Googla) najnowszej, dzisiejszej zbiorowej publikacji, tego co jest między lewym a prawym czyli  Rogera Penrose:
Observation of the quantum equivalence principle for matter-waves
 https://arxiv.org/pdf/2502.14535(link is external)
Ogólna teoria względności Einsteina opiera się na zasadzie równoważności - w istocie sięgającej czasów Galileusza - która stwierdza, że ​​lokalnie efekt pola grawitacyjnego jest równoważny efektowi przyspieszającego układu odniesienia, tak że lokalne pole grawitacyjne jest eliminowane w swobodnie spadającym układzie. Teoria Einsteina umożliwia rozszerzenie tej zasady na globalny opis relatywistycznej czasoprzestrzeni, kosztem umożliwienia zakrzywienia czasoprzestrzeni, realizując spójny, niezależny od układu opis natury na poziomie klasycznym. Teoria Einsteina została potwierdzona z dużą dokładnością dla ciał astrofizycznych. Jednak w dziedzinie kwantowej przewidziano, że zasada równoważności przyjmuje unikalną formę obejmującą fazę cechowania, którą można zaobserwować, jeśli funkcja falowa - podstawowa dla opisów kwantowych - pozwala obiektowi na interferencję z samym sobą po jednoczesnym pozostawaniu w spoczynku w dwóch różnie przyspieszających układach, jednym z nich jest układ laboratoryjny (Newtona), a drugim układ swobodnie spadający (Einsteina). Aby zmierzyć tę fazę pomiarową, realizujemy nowy interferometr zimnych atomów, w którym jeden pakiet falowy pozostaje statyczny w układzie laboratoryjnym, podczas gdy drugi znajduje się w swobodnym spadku. Śledzimy względną ewolucję fazową pakietów falowych w obu układach, potwierdzając zasadę równoważności w domenie kwantowej. Nasza obserwacja jest kolejnym fundamentalnym testem interfejsu między teorią kwantową a grawitacją. Nowy interferometr otwiera również drzwi do dalszego sondowania tego ostatniego interfejsu, a także do poszukiwań nowej fizyki.
Słowo o Franku
Czy świat ucieleśnia piękne idee? Profesor Frank Wilczek, współtwórca Chromodynamiki  Kwantowej [QCD] czyli teorii silnych oddziaływań kwarków i gluonów,  jest znany ze swoich wielu przełomowych osiągnięć w fizyce. Jego badania nad podstawowymi prawami natury poszerzyły wiedzę na temat sił rządzących podstawowymi składnikami materii. Wspólnym wątkiem jego twórczości jest wizja wszechświata, który według niego uosabia matematyczne piękno w skali wspaniale dużej i niewyobrażalnie małej. W swojej książce „Piękne pytanie. Odkrywanie głębokiej struktury świata” z 2015 roku Wilczek opisuje swoje uznanie dla transcendentnego piękna natury, opowiadając się za obiektywną zasadą piękna, zgodnie z którą nasz wszechświat wykorzystuje najbardziej eleganckie struktury matematyczne. W filozoficznych rozważaniach jego idee mają charakter głęboko duchowy. Odkrywając niezwykły porządek w świecie przyrody, przedstawia różne sposoby myślenia o rzeczywistości, a poprzez swoją twórczość zaprosił nas wszystkich do przyłączenia się do niego w poszukiwaniu zrozumienia Natury. Kiedy stajemy twarzą w twarz z pięknem, które opisuje nie możemy powstrzymać się od zastanawiania się nad miejscem i celem człowieka we wszechświecie.
 
LITERATURA & LINKI
R.Penrose,Droga do rzeczywistości,Warszawa,2007,
Biografia Franka Wilczka
https://physics.mit.edu/faculty/frank-wilczek/(link is external)
https://5290f375-4286-4c1f-8588-aad251b5b6da.filesusr.com/ugd/2c85f9_f69d0d4ecf82478c9c672d08bb29c748.pdf(link is external)
The Templeton Prize Lecture by Dr. Frank Wilczek – YouTube
https://www.youtube.com/watch?...(link is external)
Indeks  Hirscha linki
https://www.sciencewatch.pl/index.php/321-indeks-hirscha-w-ocenie-publikacji-naukowych(link is external)
https://pl.wikipedia.org/wiki/...(link is external)
J. E. Hirsch, An index to quantify an individual’s scientific research output, PNAS 102, 16569 (2005).
Dane biblio metryczne są    wzięte z końca ubiegłego roku więc mogą być niewielkie różnice rzędu 1% z danymi z dzisiejszego dnia.
 
 Za jednym zamachem udało  się wesprzeć Abramowicza, odbrązowić Einsteina, pogrążyć Dragana. Prawi górą! Na jeden wpis wystarczy ;-)  

 



Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

28-03-2025 [16:33] - NASZ_HENRY | Link:

Witam Wszystkich
  

Indeks h>0 nie jest potrzebny do zrozumienia treści ;-)
 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [07:24] - NASZ_HENRY | Link:

@ALL
 
Szanowni i Drogie 🌼

Chyba nie wszyscy zauważyli, że trwa mecz między Naszymi Blogami a Szkołą Nawigatorów
Pierwszy set wygrała Szkoła Nawigatorów

Wynik
Odsłony SN=2215 -- NB=1870
Komentarze SN=117 -- NB=22

Tylko nie mówcie, że w soboty nie pracujecie 😉 

 

Obrazek użytkownika Ijontichy

29-03-2025 [08:52] - Ijontichy | Link:

Coryllus & Toyah....funkcjonariusze z GW oddział Olsztyn.
Igor Janke ich wywalił z Salonu24 za promowanie miłości męsko --męskiej i agenturalność sowiecką.
To cała akcja była na S24 blogerzy zagrozili masowym wyjściem z salonu24 jeżeli Igor Janke nie zrobi z nimi "wszyscy won" :-)))
 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

30-03-2025 [08:47] - NASZ_HENRY | Link:

 

Dzielnie NaszSocjologu wspierasz NB  w meczu, ale @Admin  wypuści Ciebie z lochu
dopiero jak przestaniesz pisać takie głupoty i wymyślisz sposób na wyautowanie Tuska z polityki 😉 
 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [16:28] - NASZ_HENRY | Link:

  

Dzień pierwszy drugiego seta kończy się dla NaszychBlogów nie najlepiej.

NB - odsłon 703 # komentarzy - 14
SN - odsłon 804 # komentarzy - 31

Czekanie, że samo się wygra albo ktoś za nas to zrobi, to nie jest najlepsza strategia 😉 
 

 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

30-03-2025 [17:54] - NASZ_HENRY | Link:

dzień drugi 😎
 
Dzień drugi drugiego seta kończy się dla NaszychBlogów tak samo jak pierwszy - nie najlepiej.
NB - odsłon 1052 # komentarzy - 23
SN - odsłon 1104 # komentarzy - 38

Szanowni i Drogie
Czuję się Wami zawiedziony
😎
 Wygląda na to, że tylko fałszywych przyjaciół Nasze Blogi mają w dostatku 😉

 

Obrazek użytkownika paparazzi

28-03-2025 [18:50] - paparazzi | Link:

NASZ_HENRY wpędził mnie w kompleksy.
Przeczytałem i po co mi to było?
Pozdrawiam autora.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [07:32] - NASZ_HENRY | Link:

nie przesadzaj
 
>Przeczytałem i po co mi to było?
Kwiatuszek za przeczytanie do końca 🌼

Obrazek użytkownika spike

28-03-2025 [20:05] - spike | Link:

"Wilczek opisuje swoje uznanie dla transcendentnego piękna natury, opowiadając się za obiektywną zasadą piękna, zgodnie z którą nasz wszechświat wykorzystuje najbardziej eleganckie struktury matematyczne."

co było pierwsze, wszechświat czy matematyka, oto jest pytanie.

 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [07:39] - NASZ_HENRY | Link:

 

O religii zaś wypowiada się w sposób łagodny, uznając ją za komplementarny dla nauki sposób rozumienia rzeczy.
Za  dociekliwość kwiatek 🌼

Obrazek użytkownika spike

29-03-2025 [23:46] - spike | Link:

@Henry
Nauka nie jest godna by w jakikolwiek  i cokolwiek wypowiadać na temat wiary w Boga, która nie z tego świata pochodzi.
Wspomniany Wilczek może być niezliczoną ilość razy cytowany, nagradzany, a i tak nic to nie znaczy, względem chyba największego cudotwórcy XX w. jakim był św.o.Pio.
Wiele już mądrych tego świata, nie potrafiło ich wytłumaczyć, a one były, wbrew wszelkim zasadom nauki, fizyki, matematyki etc.
Pychą jest dowodzić czegoś, o czym nie ma się bladego pojęcia, nie tylko o wiarę chodzi, ale także tego, za co dostaje się nagrody, człowiek niczego nie stworzył, tylko odkrył co było, o.Pio, nie piśmienny wystarczyło by powiedział "niech się stanie" i to się stało, mędrcy świata przy nim blado wypadają.
:)

Obrazek użytkownika marsie

28-03-2025 [21:28] - marsie | Link:

Zawsze twierdziłem, że prawdziwe rozwiązania muszą być piękne – bo dlaczego miałyby być brzydkie?
Mniej naukowo jest tu:
B.N. 12/25. PO – PLATFORMA OSZUSTÓW!
https://biuletynnowy.blogspot.com(link is external)
Pozdrówka!
 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [07:27] - NASZ_HENRY | Link:

Marsjanie nie zawodzą  przybyłeś na czas.
Za tydzień też zapraszam 🌼

Obrazek użytkownika Ijontichy

29-03-2025 [07:53] - Ijontichy | Link:

A'propos Igi..
1.Wszyscy kłamią! 
2.Wszyscy "biorą".
Hurkacz,Janowicz,Iga...i WSZYSCY,KTÓRZY UPRAWIAJĄ ZAWODOWO SPORT---ŁADUJĄ W SIEBIE I MÓWIĄ,ŻE ONI NIE WIEDZIELI!

hURKACZ I jANOWICZ...chorzy psychicznie dwunogi...wystarczy jeden mecz Hurkacza i wszystko jasne...Janowicz to niebezpieczny dla otoczenia psychol.
Iga już sie NICZEGO nie nauczy,stać za liną,sztacheta w łapie i z całe sił ŁUP....Hurkacz też...siła i serwis...poza tym...NIC!
Wiktorowski,ani ten Belg już nic jej nie nauczą...głowa opuszczona,ramiona do siebie,mina nieobecna...uśmiechu nie ma.
A pani psycholog? Może dobra w łóżku....ale nie na korcie.

Obrazek użytkownika SilentiumUniversi

29-03-2025 [09:33] - SilentiumUniversi | Link:

Ciekawe porównanie. Miara ma pewną piętę Achillesa, kliki wykorzystują ją do zaburzania wyników przez cytowanie się nawzajem. Trzeba by jeszcze takie cytowania, im bardziej wsobne, tym bardziej pomijać.

Zdrufka życzę 

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [10:29] - NASZ_HENRY | Link:

@SilentiumUniversi
 
Baza danych kwalifikowanych publikacji jest najważniejsza!  Taki Google Scholar wyszukuj w wielu dyscyplinach i źródłach: artykułach i książkach. Należy jednak zauważyć, że Google Scholar w wynikach wyszukiwania wyszczególnia także mniej wartościowe źródła, takie np: jak prezentacje studenckie czy preprinty uczelniane. W wyniku czego indeks h wzrasta o 100% 200%.
Za wątpliwości kwiatek się należy 🌼
A przy okazji, plusa dałeś?

 

Obrazek użytkownika SilentiumUniversi

29-03-2025 [10:57] - SilentiumUniversi | Link:

Wedle rozkazu 😺

Obrazek użytkownika sake3

29-03-2025 [15:38] - sake3 | Link:

Zły pan obrał czas autorze na poruszenie tak dokładnego tematu. Okres przedświąteczny i związane z nim porządki to nienajlepszy czas (przynajmniej dla mnie) bo czytanie i analizowanie z doskoku to tak jakby wcale nie przeczytać.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

29-03-2025 [15:51] - NASZ_HENRY | Link:

 
  

@sake3 ...żeby dać Tobie kwiatka, za nieustępliwą walkę, każdy czas jest dobry 🌼
 

Obrazek użytkownika sake3

29-03-2025 [16:05] - sake3 | Link:

Czyli moje usprawiedliwienie przyjęte? Przyrzekam ,że w święta znajdę czas o ile rodzina pozwoli.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

30-03-2025 [15:29] - NASZ_HENRY | Link:

ANEKS
Dlaczego NIE Google Scholar
 

Wyszukiwanie  w  GS  odbywa  się  automatycznie,  a  większość  wyników wyszukiwania to wiarygodne źródła naukowe. Należy jednak zauważyć, że Google Scholar w wynikach wyszukiwania podaje także teksty z podręczników oraz publikacje popularno naukowe oraz z mniej  wartościowych  źródeł,  takich  jak  prezentacje  studenckie lub  prace zaliczeniowe itp.. 
W wyniku czego wyliczony indeks Hirscha może wzrosnąć o 100%, 200% a nawet 300%.
Bardziej selektywne płatne bazy danych, takie jak Scopus i Web  of  Science,  są  pod  tym  względem  bardziej  rygorystyczne,  dlatego zawsze  warto dokonać własnej oceny wiarygodności zasobów, do których prowadzi GS.
NIE dziwi także,  że są naukowcy którzy lubią Google Scholar  ;-)

 

Obrazek użytkownika spike

30-03-2025 [16:41] - spike | Link:

Na salonie24 udziela się pewien kanadyjski "astrolog" z Toronto, który chwali się dużą ilością "cytowań", dowodząc tym, jaki to on jest mądry.
Przy pierwszym jego pojawieniu się na S24, liczyłem że to mądry gość, którego warto poczytać, ale szybko zmieniłem zdanie po jego bredniach o katastrofie smoleńskiej, które lekceważyły nie tylko prawa fizyki, ale głównie logikę, a na dokładkę okazał się wyjątkowym chamem, wyzywając tych co się ośmielili podważać jego "mądrość", aż admini S24 musieli go zablokować, teraz znowu nadaje, choć trochę spokorniał.
Z tymi cytowaniami jakoś jest podobnie jak z nagrodami Nobla, którymi tak chętnie nagradzane są pewne środowiska, jak też dostają ją ludzie o wątpliwym dorobku, czy osiągnięciach. Wartość nauki jako wyznacznika prawdy, systematycznie spada, traci na wiarygodności, widać to szczególnie w wojnie z CO2, czyli "ocipienie".
Jak tak dalej pójdzie, o Marsie możemy pomarzyć i słusznie, wystarczy ludzkiej głupoty tu na Ziemi, by ją zakażać kosmos.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." Albert Einstein

Obrazek użytkownika sake3

30-03-2025 [17:22] - sake3 | Link:

@spike.....Obojętnie w który zakątek  kosmosu wyruszymy zabierzemy ze sobą bagaż naszych przywar, narowów i grzechów. Jeżeli docelowa planeta będzie pusta będziemy bić się między sobą o pierwszeństwo w jej zagospodarowaniu czy eksploatacji, jeżeli znajdą się na niej organizmy żywe będziemy być się z nimi o wyłączność w jej posiadaniu. Tak więc nie tylko głupotę wywieziemy poza kulę ziemską.

Obrazek użytkownika spike

30-03-2025 [17:39] - spike | Link:

@sake
ta walka już jest od dość dawna tu na Ziemi, a teraz od pierwszego kroku na Księżycu, kto pierwszy "ten lepszy", podobnie jest z Marsem, poznanie i badanie to pretekst, badanie ma za zadanie sprawdzić opłacalność kolonizacji, tylko i wyłącznie w celach grabienia złóż.
Jako ciekawostka, Nat.Geo wyemitował taki animowany cykl o eksploracji Marsa i co się okazuje, pokazana jest tam rywalizacja między załogami różnych narodowości o miejsca wydobycia minerałów, czy zasobów wodnych. Rywalizacja nie ma charakteru pokojowego.
W podobnym tonie powstało już wiele filmów SF. Czyli nic nowego, zgodne z ludzkim charakterem.
Ciekawe że UFOludki tak nie postępują, jak do tej pory na zdjęciach satelitarnych naszych planet i księżyców, nie znaleziono śladów ich działalności.
:)))

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

30-03-2025 [17:31] - NASZ_HENRY | Link:

You-Know-Who
 czyli Paweł Artymowicz
Wg Wiki posiada wysokie wskaźniki cytowań: h=31, i10=43 według Google Scholar - już wiecie co to oznacza 
Największe jego osiągnięcie to wsparcie Kacapskiej komisji Anodiny w opisie zamachu smoleńskiego w 2010 roku,
Lewacki kolega lewackiego Dragana, 
Nasi Blogerzy mają większe Indeksy - niż lewacy z jamy  Michnika ;-)           
Spike drugi kwiatek za przypomnienie tego YKW 🌼

 

Obrazek użytkownika spike

30-03-2025 [20:55] - spike | Link:

@Henry
litości z tymi kwiatkami, nie rób ze mnie "szuflada", @sake się należy :)

Co do tych notowań, co można powiedzieć o tak osobniku, by się wydawało "mądrej głowie", jak potrafi bezcześcić nauki ścisłe, albo jest wyjątkowym głupcem, albo "polityczną dziwką", stawiam na jedno i drugie, pochodzenie obliguje.
Dodam, że jego specjalność to idealne tworzywo do pseudonaukowego bajkopisarstwa, słucham co opowiadają, analizując dane z sond kosmicznych, ręce opadają, a ten widać ma układy, może sięgają aż Moskwy.
Jako ciekawostka, filmik produkcji Nat.Geog. o katastrofie smoleńskiej, w którym "astrolog" ma swoją  życiową rolę, decyzją sądu jest zakazany w USA i Kanadzie, dzięki determinacji Polonii, okazuje się, że powstał z inicjatywy Moskwy, szantażem przekonali NatGeo do jego produkcji, pewnie rolę w nim "astrologa" też wskazali.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

31-03-2025 [13:56] - NASZ_HENRY | Link:

@Imć Waszeć 
  
Szanowny Kolego
w Tobie ostatnia nadzieja, że się dowiemy jak to możliwe, że Andrzej Dragan został profesorem belwederskim z tak nikłym dorobkiem naukowym. Bo to jest problem całej nauki polskiej. A Ty masz dryg do pisania.
Wystarczy obejrzeć to co podaje baza INSPIRE-HEP i Google.

Dużo zdrowia życzę
Msgr 😉 
Henry

 

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

31-03-2025 [14:12] - Imć Waszeć | Link:

To było podstępne zwabienie mnie na prywatnego bloga, zaznaczam. Ale odpowiem. Nie obchodzi mnie polityka kadrowa UW, bowiem nie należę do tamtej drużyny. To właśnie oni mnie się pozbyli "w nagrodę" za pracę u Sella, bo widocznie nie pasowałem do ich wizerunku "matematyka". W sumie to rzeczywiście już nie jestem UW-owskim matematykiem, tylko bardziej przypominam poglądami Donalda Knutha, Conwaya albo Wolframa.  :))
Mówię zupełnie serio, po ponownym przemyśleniu matematyki mam już zupełnie nowy punkt widzenia niekompatybilny z UW. Aktualnie piszę po japońsku to rozwiązanie "zadanka", więc raczej mało czasu mam na pogadanie. Ale gdy tylko się z tym uporam, to może dokładniej się odniosę do sytuacji na UW w osobnym artykule.
A gdyby szanowny znów chciał napuścić na mnie wielce tajemniczego doktora Jana z UW, to donoszę uprzejmie iż już nie jestem w okolicy krzywych eliptycznych, lecz poprzez teorię schematów rozwijanych przez Grothendiecka plus zagadnienia poruszane w "zadanku", zabłąkałem się byłem w obszar zwany "teoria/teorie grup bez grup", który jest ściśle związany z kodami i kryptografią. Czy szanowny Msgr umiałby przytoczyć pełną nazwę tej ciekawej "japońskiej" teorii? :))
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

31-03-2025 [14:50] - NASZ_HENRY | Link:

 

To była propozycja nie podstęp
 
Japońskiego też nie znam.

Doktora Jana z UW również  nie znam.

Ale znałem Andrzeja Trybulca, autora systemu automatycznego dowodzenia twierdzeń Mizar, który współpracował z Japończykami  i bardzo sobie to chwalił.  On także japońskiego nie znał ;-) 
Życzę Panu równie udanej współpracy.
Pozdrawiam
                  

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

31-03-2025 [16:03] - Imć Waszeć | Link:

Trudno mi jest dostrzec w tym propozycję inną niż przedstawiłem w poście wyżej. Nie mam i nie będę miał raczej wpływu na to, czym się staje UW i jakich ludzi sobie dobiera. Ma to też pewien związek z Janem. Nie wiem czy wspominałem, ale mój ŚP. Ojciec był kumplem ze studiów i współlokatorem z akademika prof. Kwapienia, który był przez wiele lat szefem rady wydziału MIMUW (Tam chyba kiedyś było jeszcze jedno i przed mechaniką...). Jeśli doktor Jan z UW, emerytowany wykładowca topologii algebraicznej czy też algebry homologicznej (przynajmniej tak się przedstawił) nie jest Pańskim pomysłem na urozmaicenie mi bytności na Quorze, to najszczersze przeprosiny dla Waszeci. Odniosłem bowiem takie dziwne wrażenia jakby się ów Jan wysławiał w podobny sposób, argumentował "umbralnie" w podobny sposób, wreszcie wyzłośliwiał się na mnie w typowy dla UW-owców sposób ;)
No ale skoro Jan jest z innej bajki, to nie ma tematu.
Oczywiście, że będę współpracować z tym z kim chce i nie wiąże mnie już w tym względzie żadne zobowiązanie i żadna uczelnia w Polsce. Tak wyszło po prostu, a ja jestem bardzo przywiązany do przestrzegania reguł gry.
Pozdrawiam.
PS: Owa "teoria grup bez grup" to inaczej teoria zwana z angielska "association schemes" (sorry, ale ja posługuje się w matematyce głównie językiem angielskim i w sumie nie wiem, czy ktoś to przetłumaczył na polski jako "asocjacyjne", "asocjatywne", "asocjacji", czy jeszcze wymyślniej) wymyślona przez Japończyka z Ohio Eiichi Bannai. Uogólnia ona zagadnienia już poruszane tu na NB podczas "ważenia kul" dotyczące konfiguracji i zbiorów różnicowych, a dalej systemów Steinera, grafów regularnie dystansowych (distance-regular graphs), wreszcie kodów itp. Zresztą przewijają się tam te same nazwiska jak Hamming, Biggs-Smith, bose-Mesner, Delsarte, Johnson itp.
Oczywiście ma to również związek z kodami:
https://gilkalai.wordpress.com...(link is external)
Dla fizyków bardzo interesujący może być fakt, że schematy są używane do modelowania spinu.
http://emis.icm.edu.pl/journal...(link is external)