Na zdjęciu poniżej grupa wygłodniałych bojowników Hamasu ktorzy z powodu wyczerpania organizmu postanowiła poddać się żołnierzom Izraela
Większość z nich od 7.10 nie miała nic w ustach.
Na ich miejscu też bym się poddał by móc cokolwiek zjeść. Nie musi to być stek czy kebab
Jakaż to okropna bieda panuje wśród tych walecznych bojowników Hamasu
Zgroza Izrael nie ma litości
Ludzie o wyjątkowo specjalnych właściwościach z tamtych rejonów muszą pochodzić. Jeden taki to tydzień w lodowatej wodzie do pasa pływać potrafi aby pościgu uniknąć, a inni jak widać po dwa miesiące nic nie jeść i wyglądać jak na zebraniu klubu morsów. Do tej pory mowili mi że az 40 dni ktoś pościł i to było osiągnięcie epokowe. Widać czasy rzeczywiście się zmieniają coraz szybciej
Jedzenie golonki po bawarsku i popijanie piwem zawsze przynosi taki skutek
Bo nie ma to jak schabowy z kością
Widać jak na dłoni że nie przestrzegają diety.No ale jeśli podstawowym daniem popielatych z palestyny jest prosiak pieczony to czemu się dziwimy 1.bp.blogspot.com
Terrorystów z Hamasu ? oko za oko...jak mówi przysłowie....
Bo nie ma to jak schabowy z kością
1.bp.blogspot.com