W poprzedniej części cyklu pisałem o ogólnych mechanizmach, jakimi rządzi się pookrągłostołowa Polska (PRL-bis), w poniższej – o bezpośrednim (także w perspektywie ostatnich 6 lat) politycznym tle tragedii smoleńskiej.
Jarosławowi i śp. Lechowi Kaczyńskim udało się w latach 2005 – 07, na krótką w sumie metę, nieco nadgryźć system – m.in. poprzez likwidację WSI – „peryskopu” sowieckiego w Polsce, próby lustracji i dekomunizacji oraz uzyskania suwerenności zewnętrznej i zbudowania kontrsowieckiego Bloku Międzymorza. Establishment Ubekistanu jednak bronił się, by w 2007 roku dokonać pełzającego, wyborczego puczu, przejść do ofensywy i stopniowo przywrócić pełną kontrolę.
Skromne grono ludzi na poważnie zajmujących się Polską i obszarem sowieckim po 1989 r. uważa, że PiS, wygrywając wybory w 2005 roku, zajął niszę, jaka wytworzyła się w wyniku „konfliktu frakcyjnego” w ramach oligarchii komunistycznej. Jednakże nawet w przypadku wewnętrznej dintojry, struktury te zachowują jedność w sprawach strategicznych; nie inaczej było w latach 2004 – 07. Niewykluczone jest jednak, że dokonano wówczas taktycznej defensywy przy strategicznej przewadze, którą gwarantują mechanizmy funkcjonowania neopeerelu (por. cz. 3): bezpieczniki instytucjonalne, wówczas przede wszystkim jazgot dyżurnych „autorytetów moralno-politycznych”, ale też agentura wewnętrzna w PiS i kontrolowani przez Układ koalicjanci. Był to zapewne jeden z paru wariantów, po przegranej PO i fiasku koncepcji PO-PiS. Wszystkie bezpieczniki systemu zostały w odpowiednim momencie ześrodkowane i użyte w celu obalenia rządu Jarosława Kaczyńskiego, przy czym są stosowane nadal, w myśl stalinowskiego dictum, że „walka klas zaostrza się wraz z postępami komunizmu”.
ROK PO TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ
…nadal nie wiemy niczego na pewno, a w każdym razi
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 4724
gratulacje za trud i jasnosc trafnych sformulowan- krotko, masz leb nie od parady-pozdro
ciekawy artykuł i włos się jeży na głowie,czekam na tak samo przenikliwie podaną receptę na ten syf...jestem gotów pomóc w leczeniu.pozdrawiam
Piszę sie do pomocy, choć z daleka.
Na wstepie pisze Pan ze Kaczynskim udalo sie zlikwidowac WSI - tak to jest prawda ,ale rowniez jest prawda to ze za ten czyn zaplacili najwyzsza cene /na szczescie p.Jaroslaw cudem sie uratowal -rowniez na Niego byl wydany wyrok/cene zycia!!!!
Dziękuję za dobre słowo. Co do recept - nie jest to zamknięta lista dyskusyjna, by o nich tutaj mówić, a po niektórych komentarzach choćby widać, że i towarzysze z bezpieczeństwa lubią na niezalezna.pl zachodzić. Jedno jest pewne - przydałby się jakiś Pinochet, Franco, Piłsudski albo baron Ungern. Najlepiej z całą dziką dywizją.
Witam Pana,
z jaką rzetelnością zreasumował Pan rzeczywistość stanu politycznego naszego kraju! Gratuluję!
Pana praca powinna jak najszybciej dotrzeć pod strzechy, zwłaszcza i młodych i starszych wykształconych z dużych miast,lub raczej wykształciuchów.
Jeśli ktoś wie inaczej, to znaczy, że nie umie samodzielnie myśleć.
Zdumiewa mnie postawa osób należących do kręgów ludzi inteligentnych (za takich się przynajmniej uważają)
którym wszystko odpowiada, co dyktuje oficjalna tzw. władza.
Wrogiem zaś niepodzielnym jest "ten okropny" Kaczyński, twórca wszelkiego zła.
Choć smutna to reasumacja, ale prawdziwa.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Pana