Koniec "kasty", czyli exitus acta probat

Kiedy uchwalano i ratyfikowano w końcu XVIII wieku amerykańską konstytucję, jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki, Alexander Hamilton napisał, że sądownictwo to "najmniej niebezpieczna władza”, ponieważ "nie ma wpływu ani na miecz, ani na sakiewkę”. Jednak w miarę upływu czasu w amerykańskim systemie politycznym nastąpiło pewne przesilenie i trzecia władza, zwłaszcza Sąd Najwyższy, zaczęły zyskiwać tak silną, wręcz dominującą i konstytucyjnie raczej nieuzasadnioną pozycję tak, że całkowicie zmieniono formułę Hamiltona i zaczęto mówić o sądownictwie odwrotnie: "najbardziej niebezpieczna władza”.

Ktoś oczywiście może powiedzieć, że poszukiwanie analogii pomiędzy systemem amerykańskim i propozycjami reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest zestawianiem ze sobą rzeczy kompletnie nieporównywalnych. Jeżeli jednak spojrzymy na problem z punktu widzenia polityki w sposób uniwersalny i w kategoriach pewnego procesu, to amerykańskie doświadczenia wydają się bardzo pouczające. PiS, świadomie czy nie, wyciąga z nich wnioski, tyle że na początku wprowadzenia reformy zabrakło jednej, spójnej koncepcji. W mojej ocenie, pisane na szybko i tak uchwalane ustawy sądownicze, oraz całe pakiety poprawek i nowelizacji z perspektywy czasu były błędem, co zresztą "totalniakom" i"kaście" służy jako oręż w wojnie w władzą. Należało raczej precyzyjnie zaplanować uderzenie w "kastę" i działać dwutorowo : z jednej strony - wykorzystując szeroką i bezdyskusyjną  potrzebę zmian w sądownictwie - zmienić system  w sposób nie pozostawiający pola do buntu sędziów i ingerencji Komisji Europejskiej. W ten sposób udało by się odciąć dwa "dystrybutory" opozycyjnego paliwa: polską ulicę i donosicielstwo zaprzańców w UE. Mam na myśli działania reorganizacyjne w sądownictwie powszechnym, stworzenie "cywilnej" administracji sądowej, być może instytucji "sędziego pokoju" lub "przedsądu", itp.

Z drugiej strony należało wprowadzić tzw. opcję zerową, czyli działania jakie zastosował De Gaulle w V Republice - wszyscy sędziowie powinni być zwolnieni i ponownie powołani częściowo z kadry dotychczasowej, a częściowo z innych zawodów prawniczych. Można założyć, że większość dotychczasowych sędziów nadaje się do ponownego powołania, ale nie wszyscy. Skandaliczne orzeczenia wydawane w ostatnich latach powinny stanowić koniec kariery w tym zawodzie. Opcja zerowa miałaby dotyczyć głównie trzonu "kasty" . czyli korporacyjnej struktury sądownictwa, zagnieżdżonej poprzez KRS od Sądów Okręgowych, poprzez Apelacyjne do Sądu Najwyższego. Oczywiście wywołałoby to kwik nie mniejszy niż obecnie, ale PiS miałoby silne argumenty w postaci niekwestionowanych reform z "pierwszego toru", czyli reform niepodważalnie służących społeczeństwu, znakomicie usprawniających procedury sądownicze.

PiS popełniło też grzech niedocenienia siły "kasty", bowiem budując po peerelu państwo prawa, zbudowaliśmy de facto państwo prawników. To znaczy, że prawnicy, z uwagi na postępującą jurydyzację polityki i w ogóle życia, czyli ujmowania prawie wszystkiego w kategoriach prawnych,  uzyskali wielką pozycję i rozdali sobie wszystkie funkcje: sędziów, adwokatów, prokuratorów, radców itd., zapewnili sobie odpowiedni status materialny, którego bronią, natomiast kwestia naprawy prawa już ich mniej interesuje. Bronią wyłącznie patologicznego status quo. Prawnicy nie podejmą nigdy odpowiedzialności za reformę systemu prawa, bo im jest to do niczego niepotrzebne.

Sędziowie mają zapewnione w Polsce wszelkie gwarancje niezawisłości i niezależności. Oni tych gwarancji bronią jak niepodległości, ale niekoniecznie korzystają z nich tak, jak one tego wymagają. Ta niezawisłość wymaga także niezawisłości od swoich poglądów i od wszelkich wpływów politycznych. Sędziowie są "pisowscy"? Może i tak, ale nie czarujmy się -  z wyżej wymienionych przyczyn są też zwolennikami opozycji "antypisowskiej", a wcześniej znacząco popierali PO, tworząc ściśle synergiczny związek. Drugą stroną tej niezawisłości jest kwestia bezstronności sędziego. Tu mamy poważny problem, bowiem odnoszę wrażenie, że owa bezstronność została zachwiana na poziomie poglądów politycznych - bo stawiam dolary przeciwko orzechom, że sędzia Juszczyszyn, posiadając wiedzę, że jestem "ortodoksyjnym pisowcem" - pisząc eufemistycznie - nie potraktowałby mnie łagodnie.

Przypomnę strajk nauczycieli, po którym wszystkim pozostał potężny kac - głównie za sprawą krowich strojów i muczenia kadry pedagogicznej. Nawet jeśli postulat podwyższenia płac jest słuszny, to nie dało się nie mieć wrażenia, że nauczycielom nie chodzi o gruntowne zmiany w kiepskim systemie edukacji, ani troska o dzieci, a jedynie o kilkaset złotych więcej i uderzenie w rząd. Podobnie "nadzwyczajna kasta", która straszy wyjściem Polski z Unii Europejskiej i kreuje wojenne nastroje, twierdząc, że zmiany PiS to "logika stanu wojennego".

"Wiele się już po sitwie w SN nie spodziewałem, ale jej bezczelność dech zapiera. Jak śmiecie nosić na piersi godło i wydawać wyroki "w imieniu RP"?! Poróbcie sobie łańcuchy z logo TSUE albo Timmermansem i mówcie wprost: "wyrok w imieniu kolonizatorów z UE/światłej elity/własnym" - napisał Rafał Ziemkiewicz, komentując zachowanie sędziów. Nic dodać ani ująć - przykłady bezczelności "kasty" można mnożyć, pomijam sędziów na telefon, kradzież kiełbasy przez sędziego, jazdę po alkoholu, czy choćby proste kłamstwo prof. Gersdorf, która stwierdziła, że "sędziowie Sądu Najwyższego nie chodzili z żadnymi świeczkami i ja też”. Na dziś jedno jest pewne - koniec "kasty" nastąpić musi, inaczej państwo prawa będzie iluzoryczne i Polska pozostanie państwem z dykty i tektury. Wydaje się to rozumieć nawet Vera Jourova - odpowiedzialna za kwestie praworządności wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej. W  wywiadzie dla "Der Spiegel" powiada ona, że " tak zwana reforma w Polsce dotarła teraz do bardzo niebezpiecznego momentu, ponieważ zanosi się na to, że staje się nieodwracalna". I dobrze, gotów jestem nawet się zgodzić, że polska reforma jest dokonywana za pomocą łomu, bo w jakimś stopniu jest. Mogę i będę krytykować PiS za pójście na tą wojnę z łomem, ale nie odważę się zaryzykować tezy, że bez łomu byłoby skuteczniej, a Polacy nie byliby znużeni codziennym braniem się za łby zwolenników likwidacji "kasty" z ich obrońcami.

Tyle, że za Heroidesem Owidiuszem należy mocno wykrzyczeć: exitus acta probat /cel uświęca środki/ - co znakomicie zilustrował  Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, Maciej Nowacki, który podarł uchwały innych sędziów wspierające zawieszonego Pawła Juszczyszyna...
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Jabe

08-02-2020 [17:26] - Jabe | Link:

Chodzi o to, żeby króliczka gonić.

Obrazek użytkownika Arystydes

08-02-2020 [18:15] - Arystydes | Link:

Ten tekst sprowadza się właściwie do ostatniego zdania - pochwały pokazywania kto tu rządzi, kto kogo ma głęboko w nosie i gdzie  stoi siła przed prawem. Ten haniebny, pełen pychy i pogardy dla sędziów gest Nawackiego (dyskwalifikujący go jako sędziego i prezesa sądu), który na ten z góry zaplanowany przez siebie spektakl zwołał media,w tym telewizyjne, na długo pozostanie w pamięci prawników, sędziów i zwykłych obywateli i  będzie przestrogą dla przyszłych, obecnie prawo studiujących Polaków.Już ta nikczemna scena robić zaczyna karierę międzynarodową już ją pokazują w internecie i w niektórych mediach zagranicznych, już  zaczyna ona być lustracją słów v-przew.KE Jourovej o bezprzykładnym.agresywnym ataku na polskich sędziów. I właśnie to tak pochwala Autor? Z tego się tak cieszy?

Obrazek użytkownika Trotelreiner

08-02-2020 [19:21] - Trotelreiner | Link:

Już poznałeś dwa podwórkowe,ale na etacie...trolle.
@jabe już obrósł mchem na NB,a ten drugi..to ciągle ten sam...tylko zmienia nicki.
Jeszcze chyba sześciu...albo więcej....na każdym portalu jest zrzut ...do psucia powietrza.

Obrazek użytkownika Jabe

08-02-2020 [20:17] - Jabe | Link:

Ze słownika pisowsko-polskiego:

troll – mający zdanie inne niż głosi oficjalna propaganda.

Obrazek użytkownika xena2012

09-02-2020 [14:09] - xena2012 | Link:

Ze slownika opozycyjno-polskiego-troll to wynajęty za pieniądze osobnik mający w sposób jak najbardziej chamski uderzać w partię rządzącą i elektorat.Bycie trollem to zadanie niełatwe,bo mają w sposób nieskrepowany żadnymi względami estetycznymi czy moralnymi bezkarnie i prostacko traktowac innych zastepując polityków opozycji którym niby ,,nie wypada'' tak się zachowywać.Ale politycy opozycji sa tak ordynarni i chamscy w swoich działaniach że trudno nawet ich odróżnić na podstawie uzywanego jezyka od anonimowych trolli.

Obrazek użytkownika Jabe

09-02-2020 [14:26] - Jabe | Link:

Czyli jeśli takiemu osobnikowi płaci partia rządząca lub któreś ministerstwo, trollem nie jest. Ot, kalizm moralny.

Obrazek użytkownika xena2012

09-02-2020 [18:36] - xena2012 | Link:

Partia rzadząca nie płaci i nie stara się o hejterów.W PO Kopaczowa poinformowała,że PO ma wynajętych trolli na początek 50 a docelowo tę ilość ma się znacząco powiększyć.Pan z tych starych trolli Kopaczowej czy już kolejny narybek?

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

09-02-2020 [19:23] - Imć Waszeć | Link:

Pani Xeno, proszę o trochę powagi. Tu na prawdę nie chodzi o to, kto ma jaki kolor szalika. A właśnie do tego sprowadza się współcześnie praktyka rządzenia w Polsce. Najlepszym przykładem jest zaproponowanie takich różnych dziwnych ludzików na fuchę prezydenta. Zaczynam się poważnie obawiać, czy ja osobiście też nie miałbym szansy w tej menażerii. No bo różne przypadki chodzą po ludziach. Jakaś łapanka uliczna pod hasłem "widelec" lub "grzebień", kilku facetów w szarych prochowcach i czarnych okularach i gdy ktoś nie zna hasła "najlepsze kasztany są (powiedzmy) pod Belwederem", to nie ma lewara i musi startować. Zastanawiam się też, czy któregoś dnia kolesie w czerni nie złapaliby kiedyś z nudów dorożkarskiej szkapy jako kandydata na szefa senatu. Kopert nie bierze i ma worek na gębie, czyli same plusy ;)

Obrazek użytkownika Jabe

09-02-2020 [19:32] - Jabe | Link:

@xena  Partia rządząca może się urzędami i „spółkami” posiłkować. Tak nawiasem, zastanawiała się Pani kiedyś nad celowością insynuacji? Wyzywanie od trolli samo w sobie jest trollowaniem. Też można spytać, czy za darmo. Po co prowokować pyskówki?

Obrazek użytkownika Arystydes

09-02-2020 [18:42] - Arystydes | Link:

Jeśli tak, to Xena zalicza się do elity pisowatych trolli,a także hejterów, jako  immanentnej części trollowania  - gratulacje! A ile przy tym kasy załapuje...

Obrazek użytkownika Arystydes

09-02-2020 [18:47] - Arystydes | Link:

Słownik pisowsko-polski uzupełnienie:
troll = agent zadaniowy - wróg Polski - targowiczanin
a także: psychol  - niedorozwinięty - żydowski pomiot

Dalsze uzupełnienie słownika nastąpi  w miarę  dodawania następnych komentarzy.

Obrazek użytkownika Pani Anna

08-02-2020 [23:04] - Pani Anna | Link:

Z całym szacunkiem, ale zupełnie nie rozumiem sensu tego zdania: "prawnicy, z uwagi na postępującą jurydyzację polityki i w ogóle życia, czyli ujmowania prawie wszystkiego w kategoriach prawnych,  uzyskali wielką pozycję i rozdali sobie wszystkie funkcje: sędziów, adwokatów, prokuratorów, radców itd." Rozumiem wydźwięk Pana wpisu, ale kto na litość jak nie prawnicy ma pełnić funkcję sędziów, adwokatów, radców i prokuratorów? 

Obrazek użytkownika Obserwator_3

09-02-2020 [08:42] - Obserwator_3 | Link:

Może przez przykład par przeciwstawnych:
a) sędzia zawodowy (prawnik) - sędzia z wyboru (ławnik)
b) adwokat, radca prawny (prawnicy) jako uczestnicy procesu tworzenia (i gmatwania) prawa oraz istniejący "obowiązek radcowski" (przymus reprezentacji prawnej) - proste, intuicyjne procedury i "uczciwe" prawo (zgodne z powszechnym u nas poczuciem sprawiedliwości),
c) prokurator zawodowy (prawnik) - sędzia śledczy (niekoniecznie prawnik)

"Kasta" ma się dobrze dlatego, ponieważ aktywnie tworzyła środowisko gąszczu prawnego i przeciwstawnych zapisów, przepisów, interpretacji i orzecznictwa, co doprowadziło do sytuacji jej niezbędności. Kwestia w oczywisty sposób cywilizacyjna (tu akurat postępująca bizantynizacja relacji od strony formalnej oraz talmudyzacja od strony funkcjonalnej, kosztem etyki od strony istotowej).  

Obrazek użytkownika Arystydes

09-02-2020 [18:45] - Arystydes | Link:

Obsertwator już dawno się pogubił w steku swoich własnych bzdetów.

Obrazek użytkownika Obserwator_3

09-02-2020 [23:19] - Obserwator_3 | Link:

Czy nie rozważałeś zmiany psychoterapeuty? Wpędza cię w kanał, tego typu kompleksów naprawdę nie leczy się ślepą agresją wobec innych, bo to tylko utrwala problem. Już lepiej codziennie w zeszyciku pisać sto razy "Jestem nieomylny" albo "Jestem wielki". Tak, oczywiście że jesteś i to zarówno "nieomylny" jak i "wielki", ale jeszcze uzgodnij z rodziną żeby koniecznie rano i wieczorem kilka razy przytakiwała, żebyś nie odczuwał potrzeby wychodzenia z tym na zewnątrz, bo dyskomfort konfrontacji z rzeczywistością może zniweczyć całą terapię. 
Ale głowa do góry, jak coś mądrego i na temat uda ci się kiedyś napisać, a przypadkiem to przeczytam, to na pewno pochwalę.
Bez odbioru... 

Obrazek użytkownika Arystydes

09-02-2020 [22:24] - Arystydes | Link:

Obserwator
nie musi już  wysilać się na porady psychoterapeuty, bo napisałem przecież,że takie insynuacje w stosunku do ludzi o innych, niż zaczadzonych dobrozmianową propagandą poglądach nazywa się takż psycholami.Teraz pewnie zaczniesz znowu od trolli, zadaniowych agentów i targowiczan - nieprawdaż?

Obrazek użytkownika tricolour

09-02-2020 [18:04] - tricolour | Link:

@ Anna

No to już widzi Pani, na własnej prawniczej skórze, na czym polega populizm i ludyczne podejście - w tym przypadku - do zawodów prawniczych: może je wykonywać wręcz każdy, bez wykształcenia, ot z ulicy. Prawnicze chamstwo bezczelnie zawłaszczyło wszystkie funkcje prawnicze dla siebie i nie dopuszczają kowali czy bednarzy do pracy w sądzie. Jak Pani w ogóle śmie wypowiadać się we własnej kwestii :))

Kolega Kemir reprezentuje podejście bolszewickie czyli zwyczajne sądy robotniczo-chłopskie, bo tylko takie są gwarantem rzetelności z racji zdrowej tkanki narodowej. Precz z inteligencją!

Oczywiście nasz nowy kolega - gdy na przykład zachoruje poważniej - pójdzie do lekarza (zamiast do wsiowego kowala) i będzie uniżenie prosił o stosowną diagnostykę i leczenie na NFZ...

Obrazek użytkownika Tomaszek

09-02-2020 [18:33] - Tomaszek | Link:

A ze stulejką to do marszałka senatu . 500+ w baksach i PO kłopocie ? A może ma jeszcze jakieś ukryte talenty , porócz plucia ?

Obrazek użytkownika tricolour

09-02-2020 [20:31] - tricolour | Link:

Tomaszu, możliwe. Na tym polega dzisiejsze kierowanie motłochem, że nie wiedzą do kogo iść więc czekają na podpowiedź z telewizji.

Obrazek użytkownika Tomaszek

09-02-2020 [22:44] - Tomaszek | Link:

To może jakąś kolejkę zacząć zapisywać . Bo marszałkiwem to on jednak chyba długo nie będzie , a fach a w ręku ma . 

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

09-02-2020 [19:27] - Imć Waszeć | Link:

W dobie masowej cyfryzacje może może to być komputer? Przynajmniej wykonuje logiczne programy, które da się zweryfikować bez pomocy prawnika. Skoro e-recepta i czytnik kart zbliżeniowych u kobieciny w lesie (projekt państwa banksterskiego bezgotówkowego), to czemu nie e-wyrok i e-notariat?