Cmentarz Powstańców Warszawy

 
 
http://www.cmentarium.sowa.website.pl/Cmentarze/CmWPrz_24.html

 
Przybyłem na ten cmentarz w dzień, który kiedyś świętowano jako Dzień Zwycięstwa. Pustka. Pustka i swego rodzaju cisza. Żadnej wycieczki, pary, osoby, o której mógłbym pomyśleć, że znajduje się tutaj ze świadomością grozy  tego miejsca.  Poniżej kurhanu,  jakiś żul łowi w stawie ryby. Drugi śpi w trawie na zboczu. Jestem przy pomniku. Od dawna nie działa ogniowa instalacja, ożywiająca kiedyś kamienne barykady, między którymi leży kolos. Ogień z pewnością zmieniłby to uśpienie, przywołałby ludzi – pomyślałem.   I nagle odnajduję ten płomień w słowach wiersza wypisanego na zewnętrznej ścianie Cmentarza Wolskiego.  Usytuowany on został tak, jakby miało być uwidocznione, jak to pamięć o tych wszystkich zgładzonych, tu pogrzebanych, została zepchnięta i przyciśnięta do muru. Ich  śpiewana kiedyś modlitwa jest na tym masowym grobie  najważniejszym artystycznym honorem. Są to słowa wiersza Bonawentury (Jana Bonawentury Romockiego 1925-1944):
 
Od wojny, nędzy i od głodu
Sponiewieranej krwi narodu
Od łez wylanych obłąkanie
Uchroń nas Panie!
 
Uchroń od sponiewierania krwi, Boże! A wróg stara się, aby ofiara wyglądała na daremną. Manipuluje, uwłacza, dyskredytuje. W swej naiwności sądzi, administrując cmentarzami, iż on dyryguje wiecznością.
Tak się złożyło, że za jeszcze w to samo popołudnie wylądować miałem na ulicy Grzybowskiej. Rzuciłem okiem na   Muzeum Powstania. Mnóstwo wycieczek. Zastanawiałem  się nad tym niebywałym kontrastem. Tu tłumy - naliczyłem około 10 jednocześnie widzianych grup - jedni już na chodniku, drudzy czekają na dziedzińcu lub przed wejściem. Tu programowy run, a tam na Wolskiej jakby zaprojektowane milczenie. 
Dlaczego za wszelką cenę usiłują przekreślić Powstanie Warszawskie? Jego sensem było uprzedzenie nadejścia czerwonych. Nie wyszło – zdominowali Polskę. Zostali aż dotąd. Są wszędzie. Zrealizowali swój program: żołnierz żydokomuny w każdej rodzinie. Sporadycznie dziś spotykanych wojowników, gotowych bronić polskiego interesu. Atakuje się ich wszelkimi sposobami. Szykany wobec powstańczego cmentarza, gdzie absolutna większość ofiar to cywile,  jest realizacją tego programu, do którego należy między innymi branie niekończącego się odwetu – nawet na zmarłych..
 
Sam się nasuwa do wygłoszenia - komunikat:
 - Jeśli nie rozumiesz tych stu tysięcy, jeżeli część ciebie nie leży razem z nimi, to lichy z ciebie warszawiak. Jeśli nie szanujesz tego miejsca, to jesteś w tym mieście intruzem.
  
Powinienem być gdzie indziej w ważnej sprawie, a trafiłem na Grzybowską w zgoła abstrakcyjnym celu. Miałem się śpieszyć, jednak poruszałem się jakoś nieśpiesznie. W labiryncie podjazdów do biurowców o lśniących grafitowymi elewacjach, jeszcze wolniej poruszała się czarna limuzyna. Stanąłem na brzegu chodnika i czekałem aż zbliży się do mnie – skąd jej ślimacze tempo? Szyby przyciemnione, dwóch młodych ludzi na przednich siedzeniach. Kierowca trzymał plik banknotów i przeliczał je z zawrotną szybkością. Miał w tym szczególną wprawę - jego nadgarstki na tyle kontrolowały kierownicę, że pojazd mógł się poruszać. Liczenie się skończyło, gdy dotarł do głównej ulicy, bo silnik zawył i auto pognało ku dalszym interesom.
Utrwalony, wyrazisty obraz  tych rąk z harmonią z pieniędzy, przywołał moje zabłąkane myśli do aktualnego, wielkomiejskiego porządku:
- Kasa, misiu, kasa!
 

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Pani Anna

18-05-2019 [20:04] - Pani Anna | Link:

To jest po prostu coś niesamowitego. I świadczy, oprócz premedytacji, o moralnej degeneracji Warszawy i warszawiaków. W końcu gdzie, jak nie tam zbija się fortuny na ludzkim nieszczęściu.

Obrazek użytkownika paparazzi

19-05-2019 [03:33] - paparazzi | Link:

No to jak to? Nie ma w Polsce nikogo do ogarnięcia tej sytuacji? Czy są jakieś instytucje a jak nie to powołać, do korekty googla itd. Przecież Polska ma na to środki. Dobra uwaga ale to musi iść za ciosem, panie Krzyśków-Marcinowski myśli pan ze tu wystarczy. Niech się pan nie obraża ale szlag mnie trafia jak czytam takie coś co nie powinno być.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

19-05-2019 [08:51] - Trotelreiner | Link:

Ja mam stronę startową Google.pl   Firefoxa jako przeglądarkę...klikam w Cmentarz Powstańców Warszawy....
I mam....mapke,drogi dojazdowe,zdjęcia i kilkanascie artykułów na ten temat!
Na mapce jest taka czerwona łezka...klikasz w nia i powiększa sie ile zmiesci monitor.
No to po co ta notka?

PS.Spisane w witrynki;
Cmentarz Powstańców Warszawy – największy w Polsce cmentarz wojenny, otwarty 25 listopada 1945 z przeznaczeniem na pochówki osób ekshumowanych początkowo do zbiorowych grobów „przejściowych” z ulic i placów Warszawy, poległych głównie podczas powstania warszawskiego. W 2012 wpisany do rejestru zabytków. Wikipedia
Adres: Wolska 174/176, 01-258 Warszawa
Godziny otwarcia:
Czynne całą dobę

 

Obrazek użytkownika St. M. Krzyśków-Marcinowski

19-05-2019 [10:05] - St. M. Krzyśków... | Link:

Zgadza sie. Nieslusznie zaczalem podejrzewac wielka firme o intryge. Uzywam starego komputera, stad sie to wzielo. Przepraszam Google oraz Czytelnikow. Pomylke, mam nadzieje, naprawilem. 
Dziekuje za interwencje i wskazanie bledu.

Obrazek użytkownika Jan1797

19-05-2019 [10:32] - Jan1797 | Link:

Słowa trafne czy nie w kontrolowaniu rzeczywistości, strzec trzeba.
Na własne życzenie większość mieszkańców Warszawy osiągnęła stan hipnagogi a zresztą
czy tylko Warszawy, a zasadniczo jaki stan „Słowenii czy Słowacji” mieli osiągnąć, szczególnie
ta „kwitnąca” chmara kpiąca z Solidarności.  Codziennie handluje się historią stąd pytanie, co ze
świadomością po wyborach samorządowych w południowo-wschodniej Polsce, że grzecznie spytam?
Jeden raz stać było większość na wysiłek kontroli wyborów w obliczu unicestwienia Państwa.Jeden, tyle.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

20-05-2019 [17:10] - maks jamnicki | Link:

Nie zmienia to dla mnie najważniejszego faktu. Urodziłem się nie tak znowu dużo lat po wojnie. I do teraz nie wiedziałem o istnieniu tego cmentarza, o takiej dużej nekropolii, o jej genezie i historii, Nie trafiłem nigdy na relacje z oficjalnej lub nieoficjalnej  uroczystości "dla uczczenia", która by się tam odbywała. A przecież od różnych informacji nie uciekam, trochę się zawsze interesowałem, inne , bardziej wyeksponowane cmentarze są mi znane. To znaczy, że jest jakaś dziwna luka informacyjna, dla mnie niezrozumiała. Z czego to wynika?. Swoim zwyczajem, będąc kiedyś w Warszawie, pojadę właśnie tam, w miejsce które jest jak gdyby historycznie i medialnie  pomijane,  nie jest tak wyeksponowane, jak powinno być. Jakaś  dziwnie  nieprawdopodobna dla mnie, człowieka z poza Warszawy sprawa. 

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

20-05-2019 [17:50] - Zygmunt Korus | Link:

Muzeum i Cmentarz to przykłady promocji i jej braku. Wystarczy, żeby harcerze wpisali sobie te dwa punkty jako obowiązkowe podczas wycieczek do stolicy, i już by było inaczej. Poszłaby wieść w Polskę. Tylko do tego trzeba mieć hufce, a PiS ich nie ma, bo nie tworzył i chyba dalej o to nie dba. Ino "rządzi". Chce to robić, gdy mu wróg co sił sypie piasek w tryby. Tak się daleko nie zajedzie, łożyska się zatrą.

Obrazek użytkownika Jan1797

20-05-2019 [18:27] - Jan1797 | Link:

<Tylko do tego trzeba mieć hufce, a PiS ich nie ma, bo nie tworzył i chyba dalej o to nie dba. Ino „rządzi".>

Moim zdaniem dba aż nadto, a te nowe, ponoć bliskie, jak im zaufać?
Tylko nie każ mi pan wyjaśniać.