Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

TO JUŻ 5 LAT BEZ „SEAWOLFA”...

Lech Makowiecki 01.05.2018
Od pięciu lat święto 1 maja kojarzy mi się przede wszystkim z odejściem na wieczną wachtę najlepszego polskiego blogera, wielkiego patrioty, prywatnie – kapitana żeglugi wielkiej Tomasza Mierzwińskiego – znanego powszechnie w blogosferze pod nickiem „Seawolf”.
Na co dzień „Wilk Morski” prowadził wielkie statki pasażerskie, ale każdą wolną chwilę, każdy śladowy nawet dostęp do Wi-Fi (czy to na Morzu Śródziemnym, Oceanie Indyjskim, podczas przesiadki na lotnisku w Singapurze czy w pociągu wiozącego go z lotniska do rodzinnej Gdyni itp.) wykorzystywał na wrzucanie do sieci swoich skrzących się humorem, erudycją, polskością i jaskiniowym wręcz antykomunizmem wpisów. To były prawdziwe perełki na rodzącej  się wówczas płaszczyźnie wolnej, internetowej myśli! Nic dziwnego, że jego twórczość wzbudzała ogromne emocje: od wyrazów uwielbienia po prawdziwą „seawolfomanię”. Liczni fani – od Haliny Łabonarskiej po Antoniego Macierewicza - zaczynali przegląd blogosfery od wpisów Tomka, a kobiety masowo oświadczały mu się na forum. Na drugim biegunie kipiała wściekłość postkomunistycznego mainstreamu, który gryzł paluchy w bezsilnej złości. Po każdym celnym komentarzu ruszała do ataku lawina trolli, co zawsze wywoływało uśmiech na twarzy Tomka. „Zabolało” - mówił z satysfakcją - „Bardzo zabolało! Inaczej by tak nie ujadali” - kwitował śmiechem nienawistny jazgot...
Niewielu ludzi potrafi wprowadzić do publicznego obiegu sformułowania, które używane są potem przez wszystkich. To jest domeną naprawdę Wielkich Publicystów. „PANCERNA BRZOZA”, „SERYJNY SAMOBÓJCA”, „ANTYPIS” itp. określenia należą już dziś do mowy potocznej. Większość polityków i dziennikarzy nie pamięta nawet, komu zawdzięczamy te i inne trafne terminy, definiujące w sposób nieprzeciętnie trafny absurdalne, polityczne sytuacje.
Gdyby Tomasz Mierzwiński doczekał współczesnych czasów – byłby dziś ozdobą prawicowego dziennikarstwa wolnej prasy. I postrachem spsiałych, targowickich elit. Ale nie tylko; Sewolf nikomu się nie kłaniał; jedyną jego partią była POLSKA. Dlatego ci, którzy chcieliby tylko odcinać kupony od politycznych awansów tzw. dobrej zmiany nie czuliby się dziś przy Wilku Morskim bezpieczni.
Został nam po nim genialny „Aflabet Seawolfa” (polecam wciąż aktualne hasła i opinie o politykach). I wydane już po śmierci dwie pozycje: „Seawolf o Polityce” i „Dziennik Pokładowy” (ukazujący marynistyczne, podróżnicze fascynacje kapitana Tomasza Mierzwińskiego ).
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2966
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

01.05.2018 15:49

@Autor 
Dziękujemy za to świadectwo i pamięć o "SEAWOLFIE.
Teutonick

Teutonick

02.05.2018 17:03

Już kiedyś pisałem, że był to jedyny bloger, którego wpisy czytałem regularnie i zdaje się, że nie byłem w tym osamotniony. Gdzieś tam w tyle głowy jego teksty pozostają nadal najpewniej jedną z najistotniejszych inspiracji. Część jego pamięci
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 709
Liczba wyświetleń: 3 317 123
Liczba komentarzy: 3 558

Ostatnie wpisy blogera

  • Tak mi dopomóż Bóg? Czy może Gott mit uns?
  • INWAZJA NOŻOWNIKÓW. EFEKT ZEPSUCIA OBYCZAJÓW CZY TEŻ ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?
  • Déjà vu, czyli brutalna akcja niemieckiej policji pacyfikującej Polaków w Berlinie... Ciąg dalszy nastąpi?

Moje ostatnie komentarze

  • @Sake2020O sile oddziaływania powieści Henryka Sienkiewicza niech zaświadczy list do pisarza, skreślony nieporadną ręką germanizowanego Ślązaka: „Byłbym został „miemcem”, a i dzieci moje tyż, a…
  • @Romuald.To nie jest nic nie znaczący zwrot retoryczny.To świadome wkraczanie na nasze pole.Za chwilę każą mi nadstawiać drugi policzek.Niedoczekanie.Nawet święty ma prawo do świętego gniewu!(vide:…
  • @Marek Michalski.Nie gloryfikuję nikogo. Zauważam tylko białą owcę w parszywym stadzie. Bóg cieszy się z nawrócenia każdego grzesznika... (vide: Dobry Łotr).

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • spike, Kolegen, ręce, uszy i nogi opadają, gdzie ty mieszkasz, że takich rzeczy nie wiesz, lepiej było nic nie mówić. - - - - - - - - - - Owszem w języku Sląskim są naleciałości niemieckie, zależy z…
  • sake2020, Szkoda czasu i atłasu na głupie przepychanki z panem. Jakoś nikt nie ma ochoty na wysłuchiwanie pana mądrości o gospodarce w reżimie który nam zafundowano,ale jakby teraz zabrał się pan za ,,dyskusję…
  • mjk1, A gdzie Ty na Śląsku jakichś piewców niemieckości spotkałaś oprócz Kohuta, Gorzelika, czy podobnych co z tego żyją. Opowiadasz bajki z mchu i paproci a zapytana o konkrety zawsze odpowiadasz: "wiem…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności