Witaj: Niezalogowany | LOGOWANIE | REJESTRACJA
REFLUKSY POWYBORCZE
Wysłane przez Tomasz Sonntag w 21-10-2011 [23:08]
Jeśli kogoś oburzą dosadne sformułowania zawarte w tym tekście, to uprzejmie oświadczam, że z trudem przychodzi mi szanowanie ludzi, którzy nie szanują samych siebie.
Skończyła się cisza wyborcza, można zatem, a nawet wypada, dodać parę słów od siebie na temat przeszłych już wyborów. Po raz kolejny okazało się, że większość głosujących Polaków bardzo pragnie zasłużyć na miano, nadane ludziom tej części Europy przez starożytnych Rzymian. Nazwali nas oni ongiś „słowianami”, co w ich języku oznaczało obszar, z którego pozyskuje się „slavus”, czyli niewolników.
Współcześni Polacy to też niewolnicy, można by rzec, zadeklarowani, fanatyczni. Naplujesz im w twarz, a będą twierdzić, że to ożywczy deszcz z nieba. Bo czyż pluciem w twarz nie należy nazwać rządów sprawowanych przez ostatnie lata?
W 2005 roku Platforma Obywatelska zyskiwała poparcie za obietnice liberalnego podejścia do gospodarki oraz utworzenia stabilnego rządu wraz z Prawem i Sprawiedliwością. Po wyborach Donald Tusk pokazał jednak swoim wyborcom wyciągnięty w górę środkowy palec. Nie zawarł koalicji z PiS, a dodatkowo rozpętał polsko-polską wojnę (nienawiść w imię miłości), co do dziś skutkuje destabilizacją polityczną oraz głębokimi podziałami społecznymi, przypominającymi często atmosferę na granicy Korei północnej z południową.
Gdyby dwa największe, ówcześnie i dziś, środowiska polityczne zawarły wtedy porozumienie, to Polska byłaby stabilnym politycznie krajem przez około 20 lat. Z powodów, których się można jedynie domyślać, Donald Tusk zdecydował inaczej. Że była to jego decyzja, to jest bezsporne; wystarczy przeczytać relacje ówczesnych polityków oraz prace historyków. By jakoś przed społeczeństwem uzasadnić swój wybór oraz doprowadzić do przyśpieszonych, korzystnych dla siebie wyborów, wymyślił przyklejenie PiS gęby faszystów i nienawistników. Taktyka ta, choć załgana i niemoralna, okazała się skuteczna. „Zaprzyjaźnione media” wytworzyły potrzebną atmosferę i ciąg dalszy znamy.
W ciągu kilku następnych lat Donald Tusk i jego partia osiągnęli wszystko, co możliwe na niwie państwowej. Mają prezydenta, premiera, marszałka sejmu, rządzą w większości samorządów, dyktują warunki polityczne swoim koalicjantom, w wszystko to przy nieustannej ochronie frontowych mediów. Mając tak komfortową sytuację można zrobić dla kraju wiele dobrego lub wiele złego. Dorobek Platformy Obywatelskiej to niestety esencja zła: afera goniła aferę (hazardowa, stoczniowa, itp., itd.); rozpętana wojna z „pisowskim” prezydentem skutkowała zagładą pod Smoleńskiem; okłamywanie rodaków przez premiera rządu stało się codziennością, a ordynarne chamstwo, w wykonaniu różnych Niesiołowskich, Kutzów czy Palikotów, standardem politycznym. Zepsuto obyczaje, zdegenerowano ludzi. Staliśmy się krajem już nie tylko biednym, ale barbarzyńskim.
Wydawało się, że dostrzec to może każdy, kto nie jest ślepy, i ma jako tako niezdeprawowane sumienie. Okazało się jednak, że w swej masie Polacy lubią być okłamywani, okradani, opluwani, nienawistnie napuszczani na drugich; że są pozbawieni godności i honoru. Współcześni Polacy nie widzą, lub nie chcą widzieć, że są traktowani jak niewolnicy, jak „zasoby ludzkie”, które za ich przyzwoleniem można eksploatować. Ponownie wybrali polityków, którzy nie chcą im służyć, lecz nimi zarządzać.
Już starożytni mędrcy zauważali, że „trzeba umieć być przyjacielem samego siebie” (Arystoteles), że nie wystarczy robić tego, co się chce, ale należy robić to, co jest dobre. Dzisiejsi Polacy nie mają wypracowanej umiejętności dostrzegania tego, co dla nich dobre i pożyteczne. Nie używają rozumu. W swej masie są leniwi intelektualnie, działają emocjonalnie i instynktownie, ulegają najgłupszym, wewnętrznie sprzecznym przekonaniom. Tacy są i tak są postrzegani w świecie – jako idealny materiał na… pracowników sezonowych.
Adam Mickiewicz pisał: "tylko własne zniewolenie ducha nagina szyję wolnych do łańcucha”. Polacy doby dzisiejszej to bez wątpienia duchowi niewolnicy. I niech nie mają złudzeń – im, i ich dzieciom, zostanie za to wystawiony rachunek. I trzeba będzie go zapłacić. Dla mnie szczególnie przykre i smutne jest to, że będę musiał go płacić wraz z nimi.
PS: Jeśli kogoś oburzają dosadne, choć prawdziwe, sformułowania zawarte w powyższym tekście, to oświadczam, że z trudem przychodzi mi szanowanie ludzi, którzy nie szanują samych siebie.
Komentarze
21-10-2011 [23:33] - Stanisławski (niezweryfikowany) | Link: hmmm
Zaiste ciekawa ta etymologia Słowian. Tyle, że totalnie błędna - warto dopytać językoznawców zanim się coś takiego napisze.
Reszta jest mniej więcej tak prawdziwa jak powyższe.
22-10-2011 [10:09] - Gość (niezweryfikowany) | Link: nie zgadzam się
Co do etymologii nazwy Słowianie to się zgadzam, ale dalsza opinia Pana jest błędna. Autor na blogu napisał prawdę o Polsce, rządzących i jakimś maraźmie, zniewoleniu, któremu ulegli Polacy.
23-10-2011 [18:17] - Gość (niezweryfikowany) | Link: Na ile to jest ważne?
Etymologii tego słowa jest mnóstwo, wystarczy zajrzeć na Wikipedię, ale jakie to ma znaczenie dla sensu całego artykułu? Człowiek z włosami czy łysy, brunet czy blondyn, z jednym okiem czy dwoma, pozostaje człowiekiem. Liczy się istota.
21-10-2011 [23:41] - ksena (niezweryfikowany) | Link: apogeum czeka nas 11-go listopada
bo juz na ten dzień organizują się bojówki mające uniemożliwiać marsz w Rocznicę Niepodległości.Tu już przewidziano nie tylko gwizdki czy pasiaki,ale przemoc pod okiem ,,niedowidzącej''policji.Polskie narodowe święto,które tyle lat nie wolno było obchodzić ani wspominać teraz tez pójdzie w zapomnienie.Na dobra sprawe trudno zrozumieć dlaczego tyle pomyj wylewa sie na skrajna prawicę,której aktywnośc sprowadza się do patriotycznych i pokojowych demonstracji.
22-10-2011 [10:03] - edek45 (niezweryfikowany) | Link: Umiejętnie podpuszczona
Umiejętnie podpuszczona świnia staje się najlepszym przyjacielem człowieka
(Sł. Mrożek)
22-10-2011 [16:17] - Gosia (niezweryfikowany) | Link: Może i błędna ta etymologia
ale za to jakże trafna!