No i co nadzwyczajna kasto? w Austrii wyrok po jednym dniu procesu
Nadzwyczajna kasta nie daje o sobie zapomnieć. A to I Prezes Sądu Najwyższego pani Gersdorf żali się bidula, że za 10 tys. zł brutto da się żyć tylko na prowincji. Z kolei gwiazda KRS sędzia Żurek, opowiadał na zamkniętym spotkaniu z sędziami ze Szczecina o rzekomym terrorze wobec niego samego i kolegów po fachu: pogróżkach, przebijanych w autach oponach, a nawet wypowiadaniu umów o prowadzenie rachunków w bankach.
Spytany o dowody nie potrafił ich wskazać i „ rura mu zmiękła”. Jak działają sądy pokazuje sprawa Marka Kubali, sprawa w sądzie ciągnie się bagatela 16 lat.
Za wzór naszym sędziom można wskazać sędziów austriackich, gdzie emigrant oskarżony jest o zabójstwa a sprawa potrwa jeden dzień.
Donosy nomen omen pana Prawdy z przedstawicielstwa KE na Polskę o rzekomym terrorze przez państwo polskie w stosunku, pochodzi ze środowiska sędziowskiego a być może od samego pana sędziego Żurka, gdyż język użyty w donosie na Polskę, jest prawie tożsamy z wystąpieniem sędziego Żurka.
Zamiast brać przykład z sędziów austriackich , polscy sędziowie dołączają do polskiej Targowicy donosząc na Polskę do Brukseli.
fakty.interia.pl
money.pl
wiadomosci.dziennik.pl
wpolityce.pl
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 2482
- Czym różni się Prawda od Izwiestii. - W Prawdzie niet izwiestii , a w Izwiestiach niet prawdy.
W donosach Prawdy też nie ma prawdy.