Dekomunizacja

  Nigdzie się z takim postulatem nie spotkałem. Choć okazją ku temu był każdy dzień z ostatnich minionych 30 lat, to nie usłyszałem nigdy tej propozycji, wyrażenia  woli społecznej w tym kierunku. Być może taki dokument istnieje i nie ma przeszkód, by zainteresowany obywatel mógł się z nim zapoznać, ale nic mi o tym nie wiadomo.  
  Mówię o ogólnodostępnej liście wszystkich członków PZPR, PPR i KPP. Ta pierwsza jest najbardziej istotna i najłatwiejsza do sporządzenia. Obchodzi mnie ona, uważam, że jej zaistnienie było i  jest koniecznością, jeśli się nikt dotąd o nią nie upomniał, to ja właśnie to czynię.
  Nie ma, nie było żadnej dekomunizacji, skoro taki dokument się nie pojawił. Wielkie kłamstwo, ciężki grzech społeczny zostaje wbudowany w  konstytucyjny system prawny i wszelkie inne od niego się wywodzące regulacje.
  Powstanie takiego spisu świadczyłoby o chęci powrotu do prawdy w życiu jednostek i narodu:
„1. Komunizm istniał.
2. Członkowie PZPR  - komunistycznej organizacji w Polsce : …”
Nie ma mam na myśli, mówiąc o organizacjach, żadnych ORMO, SB, WSI itp., uwagę należy  ograniczyć tu do bolszewickiej, uzurpatorskiej pseudopartii politycznej. 
  To zaniechanie, ten brak pasywnego, symbolicznego w sumie dokumentu  stanowi czynnik degradujący polskie państwo na jeszcze jeden sposób.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Janko Walski

24-02-2015 [20:45] - Janko Walski | Link:

PZPR liczył 3.5 miliona członków. Do tego ZSL i SD, MO, kadra LWP, ORMO, LOK,SB, ZOMO,WSW, prokuratura, sędziowie - to żeby wymienić grupy w stu procentach do dekomunizacji, razem będzie z 5 milionów. W tłumie łatwo się zgubić, dlatego ograniczyłbym listę w pierwszej fazie do funkcyjnych. Dołączyłbym za to udpowiedniki wymienionych z III RP, przy każdym umieszczając listę afer, w które był zamieszany ze słynnej listy MarkD.

Obrazek użytkownika St. M. Krzyśków-Marcinowski

25-02-2015 [01:41] - St. M. Krzyśków... | Link:

Słuszność Pańskich, dalej idących, propozycji nie podlega najmniejszej wątpliwości. Rozszerzenie  będzie stanowić logiczną konsekwencję tego pierwszego kroku, w którym uwzględniamy jedną organizację (o nadrzędnej roli) i jedną relację, polegającą na przynależności do tej trefnej organizacji przy pominięciu funkcji, stażu, "zasług" i całej złożoności każdej indywidualnej sytuacji. Ten pierwszy krok jest najtrudniejszy, dlatego sugeruję absolutne minimum. 

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-02-2015 [09:12] - maks jamnicki | Link:

Tak, podczas pdczas kolejnego rzutu okiem na  Lublin i na lubelszczyznę /przełom sierpnia i września 2013/, pobyłem i na Lubartowskiej i na bazarze, ktore lubię. Rzeczywiście "klimatyczna"ulica. Pozdrawiam.
Dekomunizacja. Do 1970 r, kiedy komunizm był "siermiężny", gomółkowski, do PZPRu należalo ok 1 mln. Pod koniec ery "konsumpcyjnej", gierkowskiej, ponad 3 mln. To dużo mówi o kondycji natury ludzkiej.
A teraz praktyka życiowa. Przecież uczelnie są w ogromnej części "postkomunistyczne", lewackie kadrowo.A "prywatne" które powstawały, zakładane były często już przez ewidentnie czerwone i SBckie  kliki. Jednak ogólnie natężenie bywa różne. Otóż z przerażeniem obserwowałem kiedyś, że swiadomość tego jest wśrod klientów uczelni /studenci, rodzice którzy finansują/ znikoma. Patriotyczni rodzice wysyłają swoje pociechy, coś co mają najcenniejszego , w super czerwone miejsca/oczywiście dziś zewnętrznie "liberalne" / , oddają umysły swoich dzieci w obróbkę mentalną swoich wrogów i...jeszcze to finansują, utrzymują. Ponieważ natężenie bywa różne, a rozum podpowiada wybór mniejszego zła, zasugerowałem dobre kilka lat temu osobie niewątpliwie prawicowej i patriotycznej, związanej z redakcją i kontaktami gdzie istnieją "moce przerobowe", powstają książki, czy... nie można by zrobić leksykonu-przewodnika po uczelniach, pod tym kątem. Ot, natężęnie tym zagrozeniem w skali 1-10 czerwonych kropeczek. krótki opis. Dla patriotycznych rodziców i studentow.  Ilu pracowników i profesorów było w PZPR, ilu i jakie osoby wypuściło itd.  Aby to nie był taki ślepy owczy pęd "do edukacji".  Bo to się odbywa na różnych poziomach, formalnym i nieformalnym.
 Jaki był skutek? Ta osoba była wyraźnie , nie wiem jak to określić, skłonna do uniku?, zniesmaczona?, w ogóle bez skłonności do podjęcia tematu, krótkiej dyskusji. Coż, pojedyńczy człowiek z tlumu nie jest w stanie tego zrobić,chociaż zadanie wcale nie jest heroiczne. Zastanawiałem się ostatnio, co było tego przyczyną? Być może to, że wszyscy kończyli takie uczelnie? Ale, kiedyś większa była świadomość zagrożenia a ideologicznie uczelnie były mniej "ofensywne". I studiowało tylko 4 % populacji. Dziś 60% młodych. Dla mnie to "zaniedbanie". Smutna sprawa.

Obrazek użytkownika St. M. Krzyśków-Marcinowski

25-02-2015 [10:31] - St. M. Krzyśków... | Link:

Ten ranking uczelni, mający odzwierciedlać ich stopień uzależnienia od komunistycznych wpływów, jest nadzwyczaj cennym pomysłem.
Polem ważnym dla komunistów była  i jest (ZNP) cała oświata. 

Pozdrowiam spod bazaru
http://www.panoramio.com/photo/48381704

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

25-02-2015 [09:48] - NASZ_HENRY | Link:

Pan tak naiwny czy to wrzutka przedwyborcza.
Lech Kaczyński położył lustrację zwiększając pulę do kilkuset tysięcy a panu się miliony marzą ;-)

Obrazek użytkownika St. M. Krzyśków-Marcinowski

25-02-2015 [10:45] - St. M. Krzyśków... | Link:

Naiwny zdecydowanie:)
Przecież nie przemawia tu  rozsądek - najważniejsi przywódcy świata  wychowani zostali w pionierskim duchu: Obama, Putin, Merkel, chińskie kierownictwo... 
Nigdy nie spotkałem się z takim oporem i tak wielką wrzawą, jak w roku 1991, gdy sam będąc gminnym radnym, zaproponowałem radzie (24 osoby) podjęcie uchwały BILANS KRZYWD, odnoszącej się do materii współczesnej historii. Nie poparł mnie nikt!