Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

11 LIPCA. KOLEJNA, ZAMILCZANA ROCZNICA RZEZI WOŁYŃSKIEJ...

Lech Makowiecki, 09.07.2014
Wojna - to najstraszniejszy dla ludzi okres. Przestają obowiązywać jakiekolwiek prawa i reguły postępowania. Łamane są bez wyjątku wszystkie przykazania Dekalogu. W całych społeczeństwach budzą się najdziksze instynkty. Obowiązuje prawo silniejszego. Instynkt przetrwania zabija wszystkie inne uczucia. Każdy, kto trzyma karabin w dłoniach jest panem życia i śmierci osób bezbronnych...
11 lipca przyjęto umownie jako datę pamięci o wołyńskim ludobójstwie. Nic mi nie wiadomo, aby odbywały się z tej okazji jakieś oficjalne uroczystości państwowe. Na szczęście jest jeszcze internet; przypominam zatem mój stary wpis na blogu:

Po napisaniu utworu „Katyń 1940” sądziłem, że nic bardziej traumatycznego nie może już wyjść spod mego pióra. Setki tysięcy wejść na You Tube, kilkadziesiąt wersji coverowych tej prostej, katyńskiej ballady, niezwykle emocjonujące wpisy internautów – to wszystko uzmysłowiło mi, że dotknąłem wyjątkowo wrażliwej struny polskiej duszy...
 
I prawie że natychmiast popłynęło z sieci żądanie: „Proszę napisać coś o Wołyniu. Ta krwawa zbrodnia musi zostać upamiętniona! Prosimy! No bo jeśli nie Pan, to kto?...”.
 
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Nie da się ot tak, po prostu –  siąść i opisać tego ogromu okrucieństwa, nie mającego odpowiednika w nowożytnej historii; skala wołyńskiej rzezi przekracza wszelkie nasze wyobrażenia o człowieczeństwie...
 
Parafrazując słowa rotmistrza Pileckiego (porównującego Auschwitz z katowniami UB) można by powiedzieć, że „Katyń przy Wołyniu – to była igraszka”. Doprowadzenie polskich oficerów na brzeg wykopu, strzał w tył głowy – toż to śmierć prawdziwie „humanitarna”, to nie boli...
 
W wołyńskich wioskach było stosunkowo mało mężczyzn; wielu z nich wywieziono na roboty do Niemiec, część była w partyzantce, znaczny odsetek zginął podczas działań wojennych. Na bezbronne kobiety, dzieci i starców napadali ukraińscy sąsiedzi, uzbrojeni w karabiny, siekiery, bagnety, sierpy, młotki, cokolwiek...
Ofiary palono żywcem w chatach i kościołach, gwałcono, przybijano gwoździami, przecinano piłami... Bezbronnych Polaków masakrowano z sadystycznym upodobaniem; niewiastom w ciąży rozpruwano brzuchy, maleńkie dzieci nabijano na sztachet. Śmierć zadawana była powoli, bardzo powoli... Porównanie banderowców z UPA do zwierząt uwłacza tym ostatnim; żadne zwierzę nie zadaje swym ofiarom tylu cierpień...
 
W odróżnieniu od Rosjan w Katyniu ukraińscy nacjonaliści na Kresach nie prowadzili żadnych ewidencji. Wybijano całe wioski, rozkradano majątki, palono zabudowania – a sam szacunkowy rozrzut liczby ofiar – od 60 do 200 tys. świadczy o skali tego masowego, zorganizowanego ludobójstwa. Bezmiar okrucieństwa oprawców miał zmusić pozostałe przy życiu ofiary do ucieczki na zachód. I to działało...
 
Czasami zastanawiam się, dlaczego kino epatujące na co dzień okrucieństwem (np. „Masakra piłą mechaniczną 6”, czy cała seria filmów Quentina Tarantino) nie podejmuje tak „atrakcyjnego” dla kinematografii tematu mordów na Kresach. Dochodzę do wniosku, że fabuły współczesnych horrorów z daleka trącą umownością i fantazją, a u wspomnianego wyżej Tarantino zahacza to wręcz o komedię...
W zderzeniu ze światem realnego ludobójstwa UPA wyobraźnia filmowców odmawia posłuszeństwa; gdyby nie świadectwo ludzi, którzy jakimś cudem przeżyli rzeź wołyńską trudno by uwierzyć, że działo się to naprawdę...
 
Kiedyś, późno w nocy obejrzałem w TVP dokument o zbrodniach UPA na Wołyniu. Obecni staruszkowie (w latach 40-tych – kilkuletnie dzieci) opowiadali o tragicznej śmierci swoich najbliższych: rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, sąsiadów. Emocje, wzruszenia i łzy co chwila przerywały narrację; horror strasznych wspomnień wracał po latach ze zdwojona siłą...
 
Po tym programie nie mogłem już zasnąć. Zdałem sobie sprawę, że to są ostatni żywi świadkowie pamiętający PRAWDĘ o tamtych krwawych zajściach.
I tak do rana powstała ballada „Wołyń 1943”...
 WOŁYŃ 1943 
 
Czy pamiętasz, Panie Boże
Nad Wołyniem łunę krwawą,
I ten krzyk z płonącej chaty
Mordowanych przez sąsiadów...
 
 Chyba byłeś w tamtej porze
 Gdzieś po innej stronie świata,
 Bo byś pewnie się zasmucił,
 I przystanął, i zapłakał...
 
Czy słyszałeś modły, Panie,
Oczy ojca czy pamiętasz,
Gdy hańbili córkę jego
Banderowcy – jak zwierzęta...
 
 On na drzwiach ukrzyżowany
 Błagał: „...Zmiłuj się nad nami...”
 Zlitowali się oprawcy,
 Skłuli oczy bagnetami...
 
Czy widziałeś, Ojcze Święty,
Patrząc z góry, przez firmament
Dzieci –  śliczne jak aniołki –
Na sztachety powbijane...
 
 Kto je teraz poprowadzi
 Na spotkanie z Tobą, Boże,
 One przecież takie małe...
 Zbłądzą same w tych przestworzach...
 
Czy spamiętasz,  Panie Świata
Męczenników... Tych z Wołynia...
Umierali z myślą o Tej,
Która nigdy nie zaginie...
 
 Polska o nich zapomniała,
 Rozpłynęła się w oddali.
 Czasem drżąca ręka starca
 Świeczkę jeszcze tu zapali... 
 
 Porastają chwastem zgliszcza,
 Groby toną w bujnej trawie...
 Jutro już nie będzie komu
 Świeczki za nich tu postawić...

P.S. Poniżej - link do jednej z wersji ballady na You Tube.
Nie pytajcie, dlaczego tego typu pieśni nie przebiją się do tzw. misyjnych mediów,
mających środki finansowe i możliwości realizacji profesjonalnych teledysków...
Wołyń 1943 (z płyty "Patriotyzm")
http://www.youtube.com/w…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3098
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

09.07.2014 11:47

Trzeba wspominać coś co może być obecnie też pomocne - zwycięską Samoobronę Przebraża ;-)
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 707
Liczba wyświetleń: 3,308,673
Liczba komentarzy: 3,488

Ostatnie wpisy blogera

  • Déjà vu, czyli brutalna akcja niemieckiej policji pacyfikującej Polaków w Berlinie... Ciąg dalszy nastąpi?
  • Proimigrancki przebój premier opolskich...
  • „POSŁANI”. Najnowszy film Dariusza Walusiaka już od 22.V.2026r w kinach w całej Polsce.

Moje ostatnie komentarze

  • Jacku,jak zwykle dziękuję za ciekawą analizę... Z daleka więcej widać... :)Musimy sami być silni (militarnie, moralnie, zdroworozsądkowo itp.), aby ustrzec się przed anihilacją...Pozdrawiam…
  • Pani Izabelo!Podsumuję ten wpis nostalgiczną pieśnią śp. Andrzeja Kołakowskiego, barda "Solidarności":Ballada o współczesnych poetach:youtube.com 
  • Pani Izabelo!Aby naprawiać zło trzeba działać tu i teraz.Napisałem kiedyż żartobliwy wierszyk, który przestrzega przed czekaniem... Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015r)     I TAK WAS…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • Zofia, Panie Lechu, prawdziwe podsumowanie tematu wierszem. Ten wiersz powinien być czytany w szkołach  beztroskim młodym ludziom. Polaków odarto z dumy i ogłupiono pieniędzmi. Bo jak inaczej nazwać…
  • NASZ_HENRY, Na zachodzie bez zmian ...😉😡⚫️... Grafika ilustracyjna: dakowski.pl
  • Lech Makowiecki, Sake 2020.Z Niemcami zawsze miałem jakiś problem.Jedno z takich "zajść" opisałem w balladzie: Klasztor (Monte Cassino) youtube.comPo obejrzeniu filmu "Kolumbowie - rocznik 20" "wyśniły" mi…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności