Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

LIST Z AFGANISTANU...

Lech Makowiecki 14.01.2014
Być może inne państwa mają jakieś wymierne korzyści z międzynarodowych wojskowych akcji. Dla Polski jedynym pozytywem z misji w Iraku czy  Afganistanie zdaje się być „ostrzelanie” się naszych żołnierzy w warunkach bojowych...
 
Dawno, dawno temu, na rocznym szkoleniu podchorążych – jako dowódca działonu haubic już pierwszym pociskiem trafiłem w holowaną po poligonie drewnianą makietę czołgu, a drugim rozwaliłem w drzazgi całą konstrukcję...
 
Czy tak samo sprawnie działałbym w warunkach frontowych, pod bombami czy ostrzałem wroga? Na to pytanie daje odpowiedź tylko realny sprawdzian żołnierzy –  na polu bitwy...
 
Tylko czy taki krwawy kurs zabijania jest etyczny? Mój śp. dziadek Teofil (uczestnik dwóch wojen światowych) mawiał, że na froncie dają medale za to, za co w czas pokoju idzie się na szubienicę... 
 
Zapewne wojskowi PR-owcy znajdą zdroworozsądkowe, logiczne wytłumaczenia sensu  odbywania misji wojskowych (czyli praktycznych szkoleń) dla wybranych, ale nielicznych, czyli nieistotnych zupełnie dla obrony terytorium naszego kraju oddziałów. Być może wykształci się z nich kiedyś doskonała kadra dowódcza, która (w odróżnieniu od większości naszych zadekowanych w ciepełku gabinetów sztabowców) naprawdę powąchała prochu...
 
Ja jednak wolałbym, aby WSZYSCY młodzi, zdrowi mężczyźni w Polsce przeszkoleni zostali tu, w kraju - w podstawowym zakresie obsługi „kałacha”, granatnika, moździerza, armaty, wyrzutni ziemia-powietrze itp. ... A zwłaszcza  we współdziałaniu w grupie. By kiedyś, kiedy nie daj Boże przyjdzie komuś do głowy podesłać do Polski „bratnią pomoc militarną” – mogli (i umieli) zareagować tak, jak ich przodkowie...
 
Tylko wciąż nurtuje mnie zasadnicze pytanie: kto i dlaczego zabrał nam prawo do obrony? 38-milionowy kraj zupełnie nie liczy się w dzisiejszym świecie  militarnych gigantów jako potencjalny agresor-zdobywca; ale w dobrze zorganizowanej wojnie obronnej mógłby wykrwawić niejedną czołową armię świata; vide – afgańskie pospolite ruszenie, które właśnie odsyła z kwitkiem kolejne mocarstwo... Widocznie mają jakieś ideały, wartości, dla których gotowi są umrzeć...
Pomyślmy, czy ktokolwiek z nas chciałby umierać za tęczowy „dżender”?
 
 
P.S. Za Naszym Dziennikiem (z cyklu Pro Publico Bono)
 
LIST  Z  AFGANISTANU 
 
Przepraszam, nie pisałem, bo
Na akcje wciąż nas wysyłają.
Makowe pola płoną wkrąg;
Chronimy zdrowie tych, co ćpają...
 
Lecz sprytny Talib (nie wiem jak)
Sprzedaje opium naszym krajom.
Kupi za niego nową broń –
Z której tu do nas wciąż strzelają...
 
Nie martw się o mnie, szkoda snu;
Już oswoiłem się ze strachem.
Na niebie srebrny księżyc lśni,
Nad nami czuwa Bóg z Allachem...
 
Bóg jest daleko od tych gór...
Allach – na wyciągnięcie ręki.
Nasz Major starcza za ich dwóch.
No, i nie trzeba przed nim klękać...
 
Major jak ojciec o nas dba
Wszak nie brakuje tu „myśliwych”...
„Z poległym – mówi – kłopot sam.
Ojczyzna potrzebuje żywych...”
 
Tak przeżywamy – z dnia na dzień,
Chcąc ludziom pomóc w obcym kraju.
I tylko czasem dziwi to,
Że nas tu wcale nie kochają...
 
Nie słuchaj, kiedy pluje jad
Facet z pacyfką zasmarkany!
Ucieknie pierwszy (ja ich znam),
Gdy trzeba będzie bronić granic...
 
I tylko Staszka wciąż mi żal
Nie ustrzegł się zbłąkanej kuli.
Wpadaj do Zosi częściej, wiesz
W bólu ktoś musi ją utulić... 
Muszę już kończyć, ściskam Was
Znowu zaczyna się „zadyma”
Ucałuj dzieci, mamę też.
Musicie jeszcze ciut wytrzymać...
 
Wierzę, nadejdzie taki czas;
Bóg się z Allachem dogadają...
Pierwszym transportem sfrunę z chmur
W ramiona Twoje – jak do raju...
 
Kocham Cię, kocham razy sto!
I nigdy kochać nie przestanę.
Stracony nadrobimy czas;
To obiecuję Ci... Twój Janek...
 
P.S.
Z ostatniej chwili – Major dziś
Znalazł się w miejscu złym, nie w porę...
Miał pecha! Przechlapane mam,
Bo teraz ja jestem majorem...

 
 
Polecam  filmik o sielskiej Szwajcarii; tam każdy dorosły i zdrowy psychicznie mężczyzna ma karabin maszynowy w domowym sejfie...
http://www.youtube.com/w…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2834
Domyślny avatar

jasimalgosia

14.01.2014 19:36

mają wymierne korzyści z międzynarodowych wojskowych akcji inaczej by sie w to nie bawily. Przemysl zbrojeniowy to lukratywny wszak przemysl.
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 709
Liczba wyświetleń: 3 317 303
Liczba komentarzy: 3 558

Ostatnie wpisy blogera

  • Tak mi dopomóż Bóg? Czy może Gott mit uns?
  • INWAZJA NOŻOWNIKÓW. EFEKT ZEPSUCIA OBYCZAJÓW CZY TEŻ ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?
  • Déjà vu, czyli brutalna akcja niemieckiej policji pacyfikującej Polaków w Berlinie... Ciąg dalszy nastąpi?

Moje ostatnie komentarze

  • @Sake2020O sile oddziaływania powieści Henryka Sienkiewicza niech zaświadczy list do pisarza, skreślony nieporadną ręką germanizowanego Ślązaka: „Byłbym został „miemcem”, a i dzieci moje tyż, a…
  • @Romuald.To nie jest nic nie znaczący zwrot retoryczny.To świadome wkraczanie na nasze pole.Za chwilę każą mi nadstawiać drugi policzek.Niedoczekanie.Nawet święty ma prawo do świętego gniewu!(vide:…
  • @Marek Michalski.Nie gloryfikuję nikogo. Zauważam tylko białą owcę w parszywym stadzie. Bóg cieszy się z nawrócenia każdego grzesznika... (vide: Dobry Łotr).

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • spike, Kolegen, ręce, uszy i nogi opadają, gdzie ty mieszkasz, że takich rzeczy nie wiesz, lepiej było nic nie mówić. - - - - - - - - - - Owszem w języku Sląskim są naleciałości niemieckie, zależy z…
  • sake2020, Szkoda czasu i atłasu na głupie przepychanki z panem. Jakoś nikt nie ma ochoty na wysłuchiwanie pana mądrości o gospodarce w reżimie który nam zafundowano,ale jakby teraz zabrał się pan za ,,dyskusję…
  • mjk1, A gdzie Ty na Śląsku jakichś piewców niemieckości spotkałaś oprócz Kohuta, Gorzelika, czy podobnych co z tego żyją. Opowiadasz bajki z mchu i paproci a zapytana o konkrety zawsze odpowiadasz: "wiem…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności