Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Guział sojusznikiem czy wrogiem numer 1?

Patryk Pietrasik , 11.10.2013
Mam pytanie odnośnie tego co się stanie po odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta Warszawy (co najpewniej stanie się w niedzielę). Jeżeli zostaną rozpisane wybory na nowego prezydenta miasta (zgodnie z Konstytucją RP powinny odbyć się wybory, gdyż komisarz może być powołany tylko wtedy gdy vacat na stanowisku prezydenta pojawi się z przyczyn naturalnych np. zgon osoby czy też podanie się do dymisji, zaś w przypadku odwołania prezydenta przez wyborców powinny odbyć się wybory) i zakładając, że wystartują zarówno Piotr Guział i ktoś z Prawa i Sprawiedliwości, najpewniej profesor Gliński (nie mówiąc już o reszcie kandydatów) dlaczego i jak szybko Guział zostanie okrzyknięty wrogiem prawicy? I czy możliwe jest by Prawo i Sprawiedliwość poparło – jeżeli ten się zdecyduje kandydować – kandydaturę Piotra Guziała na prezydenta Warszawy?
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2768
wandaherbert

wandaherbert

11.10.2013 12:48

czy wrog w wyborach po odwolaniu HGW.A dlaczego nie może być zdrowa konkurencja w tych wyborach???Przecież on i inni przyczynili sie do usuniecia HGW z ratusza,a przeciez glownie o to chodzilo.PiS powinno się z nim dogadac by pokonac Kalisza .Wiem ,że to trudne ,ale nie niemozliwe.
Freiherr

Freiherr

11.10.2013 13:30

Trudna sprawa. Nie powinno robić się z p.Guziała wroga prawicy czy PiS. To powinna być walka na programy, wizję rozwoju stolicy, naprawę tego co zchrzaniono i poprawę bytu mieszkańców przy abstrahowaniu od personaliów. Potraktowanie p.Guziała jako wroga odbierze głosy prof.Glińskiemu, jeżeli rzeczywiście stanie on do wyborów. Wrogiem jest Kalisz i całe to czerwono-różowe tałatajstwo z którym jest związany. Obawiam się, że wszyscy najpierw zjednoczą się by odwołać HGW z ratusza a później by nie dopuścić do ratusza PiS. Ale ja nie jestem z Warszawy. Warszawiacy wybiorą sobie takiego prezydenta na jakiego zasługują. Byle nie był to wybór podobny do ostatniego, gdyż na HGW zaprawdę nie zasłużyli.
Janko Walski

Zbigniew Gajek vel Janko Walski

11.10.2013 14:54

dokonać racjonalnego, tj opartego na wyczerpującej wiedzy, wyboru. W Polsce, zamiast mediów mamy anty-media czyli narzędzie w rękach ich dysponentów, wszystkie z nitkami prowadzącymi na do szympansów Putina. Możemy być pewni, że gdy etykiet PO/SLD/PSL nie da się dłużej  utrzymać zaczną pompować wszystkie możliwe "trzecie siły". Już to robią. Działają racjonalnie, tj. tam gdzie wynik nie jest pewny przewidują plan A, B, itd.  Od 24 lat ubekistanowi tą metodą udaje się utrącać lub przynajmniej minimalizować wynik wyborczy jedynego środowiska, czy raczej grupy środowisk występujących momentami pod wspólnym szyldem, których nie udało się zinfiltrować na poziomie pozwalającym przejąć kontrolę.
Nie wiem kim jest pan Guzioł, ale z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, można przyjąć, że zagrożony ubekistan tej kolejnej okazji wybicia niezłomnych na aut nie zmarnuje. Dysponując mediami napompuje misia na miarę oczekiwań warszawiaków wszystkim czym chcą. Relacje z rzeczywistością nie będą miały jak zwykle żadnego znaczenia.
Proszę pamiętać, że prawdopodobny sukces pana Guzioła będąc jego najważniejszym kapitałem politycznym, a jednocześnie sukcesem Warszawiaków i sukcesem Polski nie weźmie się z powietrza. Gdyby nie nieustanna wieloletnia ciężka praca polityków Prawa i Sprawiedliwości, to zawracanie rzeki kijem w parlamencie (i poza) , niekończące się rozjazdy w terenie, panele naukowe dotyczące poszczególnych dziedzin istotnych dla państwa, gdyby nie Solidarni 2010, środowiska związane z Radiem Maryja, niezależne media skupione wokół gazety Polskiej, Kluby GP, niezależne portale takie jak blogpress.pl, pan Guzioł, niczego mu nie odbierając, nic by nie wskórał. Z całą swoją grupą, choćby nie wiem jak aktywnych i wspaniałych ludzi nie przebiłby się przez gierkowski mur propagandy sukcesu, gdyby nie grunt przygotowany przez środowiska niezłomnych od lat zmagających się z ubekistanem zamaskowanym w wydaniu PO (a wcześniej UW) etosem solidarnościowym.
Domyślny avatar

dogard

11.10.2013 17:44

srednio roztropny wie,iz guzial to lewicowy radny, przyjaciel kaliszka co najmniej.Jak wiec widzisz mozliwosc popierania go przez PiS--DO DRUGIEJ TURY NIE PRZEJDZIE.Mamy swojego kandydata.
Patryk Pietrasik
Nazwa bloga:
Rowerem przez województwo sandomierskie
Miasto:
Tarnobrzeg

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 73
Liczba wyświetleń: 227,119
Liczba komentarzy: 163

Ostatnie wpisy blogera

  • Dlaczego Żołnierze Wyklęci musieli ginąć? Tworzenie się oddziałów partyzantki antykomunistycznej na przykładzie oddziału Hieronima Dekutowskiego ,,Zapory’’
  • Major Hieronim Dekutowski ,,Zapora’’ - recenzja książki
  • Dlaczego PiS nie zaczekał?

Moje ostatnie komentarze

  • Czy chcemy czy nie to jednak ta nazwa powszechnie się przyjęła. A tak ściśle rzecz ujmując to wcale nie komuniści wymyślili to określenie - bo oni żołnierzy podziemia nazywali ,,bandytami'' - tylko…
  • Lata 60? To że uznajemy że walka Wyklętych trwała aż do śmierci ,,Lalusia'' jest w dużej mierze umowne bo jakie było nasilenie walk, nawet nie wtedy a chociażby w I połowie lat 50? Potem było jeszcze…
  • To jest jasne. Przecież nawet KG mogła z powyższych przyczyn nie spotkać się następnego dnia w tym samym składzie. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Dlaczego PiS nie zaczekał?
  • Niepotrzebna wypowiedź Kaczyńskiego
  • ,,Szpiedzy Stalina'' w Polsce

Ostatnio komentowane

  • spike, Jest przyczyna, jest i skutek, Niezłomni nie zostali wcieleni do społeczeństwa, a wręcz przeciwnie, byli prześladowani, groziło im więzienie, wywózka, czy śmierć, be środków do życia etc. w sytuacji…
  • Kazimierz Koziorowski, Przechodzenie nad tym do porzadku “czy chcemy, czy nie chcemy” pejoratywnego "Wyklęci" to jest upamiętnianie wyklinających utrwalaczy-zabojcow a nie bohaterskich żołnierzy powstania antysowieckiego.…
  • Patryk Pietrasik , Czy chcemy czy nie to jednak ta nazwa powszechnie się przyjęła. A tak ściśle rzecz ujmując to wcale nie komuniści wymyślili to określenie - bo oni żołnierzy podziemia nazywali ,,bandytami'' - tylko…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności