Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Jak działała sowiecka propaganda?

Patryk Pietrasik , 22.09.2013
Powieści czy też mniejsze utwory Sergiusza Piaseckiego były, w bardzo dużej mierze, nacechowane antykomunistyczną retoryką. Były przemytnik i więzień dosyć szybko dostrzegł jak ma wyglądać nowy, stworzony przez bolszewików świat, i starał się - na wszystkie sposoby - włączyć się do zwalczania bolszewizmu. Chyba najlepszy opis czym jest bolszewizm, jakie jest oddziaływanie jego propagandy pozostawił w ,,Zapiskach oficera Armii Czerwonej''. Ta - chyba znana dużej liczbie osób - satyra, pokazuje świat z perspektywy żołnierza sowieckiego w czasie II wojny światowej. Równie jednak dobrym obrazem jest nowela ,,Kołchoz Zwycięstwo Rewolucji'' (a chyba dużo mniej znanym niż Zapiski...)
 
Autor ,,Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy''  opisuje spotkanie dwóch braci po latach. Jeden gospodaruje na Litwie, świeżo zajętej przez Armię Czerwoną, toteż stosunki agrarne są tam jeszcze przedsowieckie. Drugi zaś od lat mieszka w Związku Radzieckim i jest prezesem kołchozu ,,Zwycięstwo Rewolucji’’. Ten z Litwy przyjeżdża do brata na jego zaproszenie i konfrontuje obraz propagandy z rzeczywistością. W kołchozie widzi samą biedę, półziemianki, ludzi bez butów, w podartych łachmanach. Opowiada bratu jak sam żyje w gospodarstwie na Litwie. Brat mu nie chce wierzyć. Dziwi się samym jego wyglądem. Opowiadający (brat z Litwy) konkluduje: ,,Uwierzył mi tylko dlatego, że byłem jego bratem. Inaczej na pewno to, co mówiłem uważałby za kłamstwa’’. Inni kołchoźnicy zobaczywszy go, uważają go za burżuja, względnie agenta burżuazji przybywającego w celu omamienia kołchoźników. Padają słowa: ,,Ten też naszej krwi się napił’’. Po dłuższej opowieści o życiu na Litwie mało co nie dochodzi do bójki, prezes kołchozu już w nic nie wierzy swojemu bratu: ,,Przykro (…) Sam nie wiem, czy kłamiesz, czy prawdę mówisz. Zbyt dziwne to wszystko co opowiadasz’’.
 
 Nowela ta pokazuje jak omamiane było społeczeństwo w Związku Sowieckim. Propaganda doprowadziła do tego, że kołchoźnicy, uważając co prawda, że nie mając lekkiego życia, jednak w porównaniu z kapitalistycznym Zachodem żyją nieporównywalnie lepiej. Człowieka opowiadającego im takie historie jak gospodarz z Litwy uważali, albo za burżuja, albo za najętego przez burżuazje propagandystę, opowiadającego niestworzone rzeczy o życiu poza Związkiem Sowieckim i szkalującego sowiecką rzeczywistość. (Notabene, młodszy lejtnant Zubow z Zapisek oficera Armii Czerwonej wierząc już, po długich rozmowach, że to co mówiła sowiecka propaganda jest fikcją i że na Zachodzie żyje się o wiele lepiej, przestaje w to wierzyć słysząc, że zwykły robotnik w Stanach Zjednoczonych jeździ do pracy swoim własnym samochodem; uważa to za wymysły burżuazyjnej propagandy). Życie kołchoźników dobrze oddają słowa wypowiedziane, podczas kłótni, przez wizytującego brata: ,,Nic ty się nie znasz! Żyjesz jak świnia w swoim kołchozie i myślisz, że cały świat jest chlewem’’.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3867
Domyślny avatar

dogard

22.09.2013 16:35

literacko-polityczny to dosc odosobniony przypadek.Antykomunista byl nieublaganym,zawsze.
Freiherr

Freiherr

23.09.2013 10:30

Dzięki za przypomnienie Piaseckiego. Bardzo lubię go czytać.
Patryk Pietrasik
Nazwa bloga:
Rowerem przez województwo sandomierskie
Miasto:
Tarnobrzeg

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 73
Liczba wyświetleń: 227,119
Liczba komentarzy: 163

Ostatnie wpisy blogera

  • Dlaczego Żołnierze Wyklęci musieli ginąć? Tworzenie się oddziałów partyzantki antykomunistycznej na przykładzie oddziału Hieronima Dekutowskiego ,,Zapory’’
  • Major Hieronim Dekutowski ,,Zapora’’ - recenzja książki
  • Dlaczego PiS nie zaczekał?

Moje ostatnie komentarze

  • Czy chcemy czy nie to jednak ta nazwa powszechnie się przyjęła. A tak ściśle rzecz ujmując to wcale nie komuniści wymyślili to określenie - bo oni żołnierzy podziemia nazywali ,,bandytami'' - tylko…
  • Lata 60? To że uznajemy że walka Wyklętych trwała aż do śmierci ,,Lalusia'' jest w dużej mierze umowne bo jakie było nasilenie walk, nawet nie wtedy a chociażby w I połowie lat 50? Potem było jeszcze…
  • To jest jasne. Przecież nawet KG mogła z powyższych przyczyn nie spotkać się następnego dnia w tym samym składzie. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Dlaczego PiS nie zaczekał?
  • Niepotrzebna wypowiedź Kaczyńskiego
  • ,,Szpiedzy Stalina'' w Polsce

Ostatnio komentowane

  • spike, Jest przyczyna, jest i skutek, Niezłomni nie zostali wcieleni do społeczeństwa, a wręcz przeciwnie, byli prześladowani, groziło im więzienie, wywózka, czy śmierć, be środków do życia etc. w sytuacji…
  • Kazimierz Koziorowski, Przechodzenie nad tym do porzadku “czy chcemy, czy nie chcemy” pejoratywnego "Wyklęci" to jest upamiętnianie wyklinających utrwalaczy-zabojcow a nie bohaterskich żołnierzy powstania antysowieckiego.…
  • Patryk Pietrasik , Czy chcemy czy nie to jednak ta nazwa powszechnie się przyjęła. A tak ściśle rzecz ujmując to wcale nie komuniści wymyślili to określenie - bo oni żołnierzy podziemia nazywali ,,bandytami'' - tylko…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności