
Ostatni mord w Krakowie, to tylko wstęp - śmiem twierdzić że do zbrodni jeszcze gorszej. To pewnie jakiś "wariat" vide śmierć jego bliskich, typu Cyba. Już takie sugestie padają, ale tym razem z mordercą o konotacjach prawicowych. Taki przekaz poszedł w Świat ze strony "pogłosa". Co "pogłos" chce przed nami ukryć? Chce nas zmylić i przykryć to co ma się dopiero stać?
Mój Smok twierdzi, że śmierć najbliższych mordercy, wygląda mu na likwidację świadków przez wspólników oprawcy którzy być może byli z nim podczas zamachu w Krakowie vide spora ilość broni, ciutkę za dużo jak na jednego człowieka. No i to dziwne wyczyszczenie terenu ze wszystkich służb, żeby nie utrudniać roboty zamachowcom? Zdaniem Smoka żaden z krakowskich zamachowców nie przeżyje, bo w cieniu działa właśnie "seryjny".
Tak więc jeśli kolejny "wariat" albo nawet kilku, znów kogoś zabije, to w Świat popłynie przekaz, że może to robota Putina albo szalonej polskiej Prawicy? No bo w kolejny Smoleńsk to już by nikt nie uwierzył. A na Marszu w pierwszym szeregu będzie szedł Prezydent i cała prawicowa elita. Pod TK także jakiś "wariat" może poszaleć z bronią w ręku.
Wracają stare esbeckie metody. To była najlepiej zorganizowana mafia na Świecie. To co dla dzisiejszych specjaslów jest szczytem wyszkolenia, to dla oprawców z byłej SB było rutynową robotą.
Dziękuję za uwagę.