Nie wszystko poszło zgodnie z planem, jakieś silniki nie zadziałały, mimo iż powinny, przez co lot skrócono i lądowano przed czasem. Czyli nie był to sukces stuprocentowy — ale jednak ogromny sukces.
Przypomnijmy, że Melon po raz pierwszy zaproponował budowę Starshipa niemal równo dziesięć lat temu, w 2016. Pierwsze prace i cięcie metalu ruszyło w 2018. Pierwszy lot testowy miał miejsce w 2023 a pierwszy lot orbitalny połączony z wyniesieniem na orbitę ładunku — dzisiaj, 28 września 2026.
Dla porównania: brukselski Parlament Eurowszy też potrzebował mniej więcej dziesięć lat na to, aby przegłosować rezulocje ujednolicają wtyczkę do ładowania sprzętu elektronicznego na terenie Srunii Gejropejskiej.
Proszę pomyśleć co to oznacza: "polska" poślica do tegoż "parlamentu", Pani Rózia von Und So Weiter spędziła w nim piętnaście lat, z których większość zajęło jej wygrzewanie swoim wielkim wypasionym na eurojurgielcie dupskiem foteli na rozmaitych posiedzeniach komisji pracującej nad rezolucją w sprawie owych wtyczek. Dzięki czemu po prawie dekadzie prac europoślica mogła z dumą opowiadać wyborcom, że jest współautorką największego sukcesu technologicznego Srunii Gejropejskiej w tym stuleciu.
Dziesięć lat. Dla Melona: czas potrzebny do zbudowania Starshipa: od pomysłu do pierwszego okrążenia Ziemi i lądowania. Dla Srunii: czas potrzebny na napisanie rezolucji o wtyczkach.