Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

HUSARIA W STRASBURGU CZYLI JAK POLSKA URATOWAŁA UCZESTNIKA ROZBIORÓW

Ryszard Czarnecki 16.09.2026

Husaria w Strasburgu przed siedzibą Parlamentu Europejskiego (a ściślej przed jedną z trzech oficjalnych siedzib PE) pojawiła się w związku z nadaniem imienia polskiego króla Jana III Sobieskiego jednej z sal europarlamentu. Husarze zrobili imponujące wrażenie, mimo, że tym razem nie spuścili manta- choćby Szwedom jak to niniej czynili. Rosja i Turcja, które też boleśnie przekonały się o sile polskiej husarii nie są i nie będą członkami Unii Europejskiej , stąd też wymieniam tylko naszych północnych - przez morze - sąsiadów,bo ci akurat byli pod ręką . Może szkoda jednak, że reprezentanci naszej husarii nie sprawili manta europosłom z Austrii. Byłoby to godne wystawienie rachunku za to, że dotąd, mimo oficjalnych zgód, pozwoleń i obietnic („co komu szkodzi obiecać?”) władze Wiednia ,skądinąd lewicowe, wciąż nie pozwoliły na postawienie pomnika króla Jana na Kahlenbergu. A przecież ów pomnik sfinansowali Polacy, cokół jest gotowy ,a Polacy uratowali Austrię przed pohańcami 343 lata temu,a więc się nam takowy monument nalezy, jak austriackiemu malarzowi zupa (z arszenikiem). Gdyby sprawiedliwość była na świecie to Austriacy, którzy udają, że nic nie mają wspólnego z Hitlerem ,za to niby wiele z Mozartem (synem Niemca) powinny polskiemu wladcy postawić pomnik ponad trzy wieki temu i to własnym sumptem , a zbawców z Polski pod kolana podejmować.

Polska odsiecz uratowała austriackie tyłki, a oni w zamian zrewanżowali się czarną niewdzięcznością. Ba, polscy husarze oddawali życie za niepodległość chrześcijańskiej Austrii, a ta odpłaciła się w myśl zasady sformułowanej dwa i pół wieku później przez Józefa Piłsudzkiego „brać , ale nie kwitować”.

Ostatecznie Polacy wyszli na frajerów i pożytecznych idiotów, a Austriacy zrobili na tej bitwie i krwi naszych żołnierzy świetny biznes, bowiem w porzuconych tureckich taborach wezyra Kara Mustafy (czyli Mustafy Czarnego) znaleźli kawę, która dała zaczątek słynnym wiedeńskim kawiarniom. Dla nas chwała , choć skrzętnie ukrywana przed kolejnymi pokoleniami Austriaków i innych nacji Zachodu - a dla nich morze szmalu. Morze (pieniędzy) tym większe, że sami prawdziwego na szczęście nie posiadają (mieli,owszem, dostęp do morza dzięki cesarsko- królewskiej okupacji Bałkanów).

Gdy żołnierze Jana III Sobieskiego bronili Wiednia, Austrii i chrześcijaństwa Imperium Ottomańskie było na równi pochyłej i na dłuższą metę nie było w stanie podbić naszego regionu Europy , w tym Polski. Może wiec trzeba było nie słuchać błagań ówczesnego papieża, machnąć na turecką inwazję ręką w myśl zasady sformułowanej przez Stanisława Wyspiańskiego w "Weselu",gdzie Czepiec mówi : „Niech na całym świecie wojna byle polska wieś zaciszna,byle polska spokojna” ? Zapewne wówczas austriackie cesarstwo nie wzięłoby udziału w dwóch z trzech rozbiorów Polski zaledwie sto lat po naszej wiktorii pod Wiedniem...

Artykuł ukazał się na portalu "Dorzeczy.pl"

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 11
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 067
Liczba wyświetleń: 8 167 233
Liczba komentarzy: 11 250

Ostatnie wpisy blogera

  • KOLEJNA KLĘSKA EUROPEJSKIEJ PARTII LUDOWEJ
  • SUFIT PRECZ !
  • DAMY NA ( WYSOKIEJ) SIATCE

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności