Informacja o kolejnym morderstwie dokonanym na Polce przez męża- muzułmanina. Tym razem we Włoszech. To znany tragiczny scenariusz. Różnice kulturowe, religijne, cywilizacyjne, inne podejście do roli kobiety w rodzinie potęgują, zwielokrotniają konflikty międzyludzkie. Można oczywiście powiedzieć, że morderstwa zdarzają w monoetnicznych małżeństwach także polskich. To fakt. Tak samo jak faktem jest, że kradzieże ,rozboje ciężka przestępczość istnieje w Niemczech, Francji czy Belgii z udziałem rodowitych mieszkańców tych krajów . Jednak jednocześnie statystyki są nieubłagane: znacznie więcej tych przestępstw jest udziałem imigrantów, zwłaszcza wyznawców islamu. To norma. Tak samo jak normą jest wyższy procent przestępstw pospolitych i ciężkich będących w Polsce udziałem: Ukraińców, Gruzinów czy Kolumbijczykow. Takie są fakty i nie pomogą w ich ukryciu praktyki policji w Polsce ,która niechętnie podaje imformacje o narodowości przestępców,a czasem wręcz to skrzętnie pomija-ewidentnie zgodnie z odgórnymi, politycznymi instrukcjami. Ba,nierzadko nie chce przyjmować zgłoszeń o drobnych przestępstwach czy agresji ze strony cudzoziemcow,jeśli jej rezultatem nie jest hospitalizacja ofiar. Takie przypadki opisywane są w mediach społecznościowych. A to jest -wypisz,wymaluj - jak w ostatnim cwiercwieczu w Europie Zachodniej. Tam tzw."political correctness" zaowocowala niemal totalną cenzura ,gdy chodzi o policyjne raporty dotyczące sprawców przestępstw. Tak,jak Niemcy nagle w kontekście II wojny światowej stali się anonimowymi "nazistami" ,.a z czasem nawet i...ofiarami ,tak w.przypadku najpierw szeroko rozumianego Zachodu (USA i Europa Zachodnia) systemowo wyparowały narodowość i wyznanie sprawcow przestępstw i wykroczeń. To samo dzieje się w naszym kraju. Oczywiście ci,którzy stają się współczesnymi cenzorami odwołują się do rzekomego stanu wyższej konieczności : poufnie uzasadniaja faktyczny zakaz transparencji w tej sprawie obawami.,że pokazywanie prawdy,że sprawcami gwaltow , morderstw i ciężkich przestępstw są wyznawcy Allaha ,a.w wymiarze narodowosciowym np.Afganczycy, Irakijczycy, Marokanczycy może doprowadzić do...nastrojów,a zatem i zamieszek antymuzulmanskich ! Spektakularnym przykładem takiej systemowej ,na szczeblu państwowym było kilkudniowe totalne milczenie niemieckich mediów - a więc tuż za miedzą - po słynnej " nocy gwaltow" w czasie Sylwestra w Kolonii i innych.miastach RFN.
Na naszych oczach ,nawet przy naszym sprzeciwie dokonuje się pod tym względem "westernizacja " Polski. Cenzura czy autocenzura w instytucjach państwowych stała się faktem. Pod ochroną są nie tylko wyznawcy islamu,ale też w wielkiej mierze Ukraińcy. Problem w tym,że właśnie ukrywanie prawdy prowadzi.do masowych nastrojów niechęci do muzułmanów i naszych wschodnich sąsiadów.
. Cóż.,takiego "uzachodnienia" Polski doprawdy nie.chcemy
*Artykuł ukazał się na portalu "Wpolityce.pl"