Mundialu rozgrywanym po raz pierwszy w tak licznymi składzie - 48 państw czyli jednak czwarta Organizacji Narodów Zjednoczonych ! - i pierwszy raz w aż trzech państwach na raz dobrnelismy (to właściwe słowo!) do fazy play -offow. Kto na razie wygrywa piłkarskie mistrzostwa świata w Ameryce Północnej? Odpowiedź jest prosta : Afryka. Nie,nie uważam ,aby afrykański kraj wygrał futbowlowy Mundial. Nie teraz. I być może jeszcze długo,długo nie. Ale fakty dla innych kontynentów są nieubłagane : aż dziewięć państw "Czarnego Lądu' awansowało do pierwszej "32" MŚ. Jedna uwaga semantyczna : mam w nosie "political corectness"- "polityczną poprawność" i będę używał tego właśnie -"CZARNY Ląd" - terminu,który w obiegu jest dobrze ponad sto lat! Zresztą któż z nas nie czytał Alfreda Szklarskiego "Przygody Tomka na Czarnym Lądzie", w ramach serii o młodym Polaku pod zaborami, podróżującym po całym Bożym świecie?
FIFA uorzywilejowala Afrykę przyznając jej rekordowa liczbę miejsc na obecny Mundial : aż dziewięć właśnie plus jedno dodatkowe miejsce w barażach . Z tej wyjątkowej szansy kontynent afrykański znakomicie skorzystał ,osiągając rekordowa liczbę reprezentantów w fazie pucharowej. Choć lepiej może mówić : po "pierwszej fazie grupowej", bo przecież pamiętamy Mundiale ,na których Bialo-Czerwoni odnosili największe sukcesy : lata 1974 i 1982 ,gdy grano systemem ,iż po grupie eliminacyjnej trzeba było grać w kolejnej grupie z czteroma (1974 w Niemczech) lub trzema drużynami (1982 w Hiszpanii). W sumie jednak na to samo wychodzi : rzecz cała sprowadza się do wyjścia z grupy.
I tak oto w kolejnej fazie północnoamerykanskiego ,wyjątkowego także pod tym wzgledem Mundialu zagrają dziewięć krajów afrykańskich : Republika Południowej Afryki (RPA),Maroko, Wybrzeże Kości Słoniowej(WKS), Demokratyczna Republika Konga(DRK), Senegal,Algieria, Egipt,Ghana oraz Republika Zielonego Przylądka (choć oddalona od wybrzeży Afryki o 250 km należy do tego kontynentu i jest członkiem Unii Afrykańskiej. Tak, Afryka.na razie jest rewelacja futbolowych MŚ,nawet jeśli do pierwszej "szesnastki" awansują tylko dwie.czy trzy tamtejsze reprezentacje. A jeśli więcej?
Pierwszym jasnym sygnałem ambicji i umiejętności tego kontynentu stało się historyczne czwarte miejsce Maroka na.Mundialu Anno Domini 2026. Czy będzie powtórka ? Coś więcej? Czy raczej mniej? Odpowiedź poznamy w lipcu.
*Artykuł ukazał się w "Gazecie Olsztyńskie"
Wielkie zdziwienie, że Murzyni lepiej znoszą upały. Skoro ustawiono mecze w czerwcu w USA i Meksyku, to jakie miałyby być wyniki?
Równie przewidywalne jakby zrobić w grudniu na Islandii.