Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

ONI NAPRAWDE WIERZA CZYLI RZECZ O FILIPINACH

Ryszard Czarnecki , 21.06.2026

Niedzielna msza święta w stolicy jedynego katolickiego kraju w Azji. Filipiny. Manila. Kościół pod wezwaniem sw. Teresy z Lissieux. Funkcjonuje tu tez filipiński Ordynariat Polowy oraz Młodzieżowe Centrum imienia Jana Pawła II. Msza jest o 16:00. Teoretycznie wtedy przychodzi mniej ludz i-przynajmniej w Polsce niż- rano, ale gdy jestem w świątyni poł godziny przed rozpoczęciem mszy jest już sporo ludzi. Później kościół jest już całkowicie wypełniony. Cztery rzędy ławek po dwanaście osób w każdej, a tych ławek jest parędziesiąt. Z cala pewnością w ofierze uczestniczy dobrze ponad tysiąc ludzi. Modlitwy rozpoczynają się już kilkanaście minut przed rozpoczęciem mszy. Homilia, modlitwa i śpiewy są po angielsku, który jest jednym z dwóch oficjalnych języków Filipin (obok głównego języka lokalnego: tagalog czyli tagalskiego). Ministrantów jest kilkunastu

Jest dużo rodzin z dziećmi, nawet paromiesięcznymi. W zdecydowanej większości we mszy uczestniczy oboje rodziców. Nie rzadko są to rodziny trzy pokoleniowe: dziadkowie, rodzice i wnuki.

Ludzie reagują żywiołowo. Policzyłem, że co najmniej sześciokrotnie nagradzają kapłana brawami. Generalnie kapłan stara się o dialog z wiernymi: parokrotnie zadaje pytania i wtedy część osób podnosi ręce.

Co do ministrantury to łatwo dostrzec aktywna role dziewcząt : to one mają modlitwę wiernych, odpowiadają za śpiew, posługują się kadzidłem. Przy samym ołtarzu posługuje dwóch chłopców i dwie dziewczynki. Do komunii ustawiają się trzy długie kolejki. Przy znaku pokoju rodziny całują się. Msza trwa prawie siedemdziesiąt minut. Na koniec, gdy kapłan mówi: "Bogu niech będą dzięki" znowu rozlegają się oklaski.

W Polsce nie ma w kościołach - z wyjątkiem rocznic państwowych - biało-czerwonych flag. Na Filipinach kapłani i wierni nie wstydzą się barw narodowych : w świątyni, w której jestem po lewej stronie jest umieszczona bialo-zolta flaga Stolicy Apostolskiej, po prawej - Filipin.

Zaraz po wejściu do kościoła wiszą dwa duże obrazy: po jednej stronie "Jezu Ufam Tobie", a z drugiej Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Na lewo od ołtarza jest kaplica patronki, francuskiej świętej, gdzie umieszczone są relikwie i znajduje się sześć rzędów ławek. Obok spora wystawa poświecona świętej Teresie z Lissieux i kolejne polske akcenty (do nich wcześniej zaliczam Centrum naszego papieża Jana Pawła II). Na wystawie są aż trzy osobne plansze poświęcone Polakom. Wszyscy to święci. Dwóch z nich zostało ogłoszonych świętymi za polskiego papieża : to święty Rafał Kalinowski i ojciec Maksymilian Kolbe. Szkoda tylko, że przy obu nie zaznaczono, że są naszymi rodakami. Taka informacja pojawia się tylko przy "polskiej zakonnicy" - świętej Faustynie.

Tysiące kilometrów od Polski spotykam głęboko wierzących ludzi oraz kapłanów i wiernych, którzy nie wstydzą się swojego patriotyzmu...

*Artykuł ukazał się na portalu "Dorzeczy.pl"

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 45
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7, 033
Liczba wyświetleń: 8,154,351
Liczba komentarzy: 11,224

Ostatnie wpisy blogera

  • WESELE NA ŚLĄSKU (CIESZYNSKIM)
  • UKRAINSKA LEKCJA REALIZMU I POLSKA BEZMYŚLNOSC
  • Czcziłem poległych w 1944 - ja, przeciwnik Powstania

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "Czemu zawadza Litwinom ?"Litwinów jest kilka razy mniej niż Czechów i nie chcą zostać spolonizowani. Czesi to pokrewny naród. Prawdopodobnie jedno plemię w pierwszym tysiącleciu. Dopiero w drugim…
  • u2, "biorąc pod uwagę straty po polskiej stronie była nieopłacalna"Jasne, lepiej było zgłosić się do kopania rowów, jak zażyczyli sobie Niemcy. Niemcy w odróżnieniu od roku 1918 nie zamierzali oddać…
  • Marek Michalski, Wypadałoby kiedyś uczcić bohaterskie ofiary powstania nie marszem i pieśniami a osądzeniem zdrajców.Przy okazji symptomatyczne jest zamilczanie ofiar powstania wileńskiego i lwowskiego, które już w…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności