Oto miały w Srunii dwa wydarzenia, prawie równocześnie. I zestawienie ich razem prowadzi do ciekawych wniosków na temat tego jak Srunia rozumie jakieś tam "wartości europejskie".
Po pierwsze: Hrabina Jeleń ogłosiła, że dla ochrony dzieci wprowadzona zostanie jakaś tam specjalna aplikacja mająca weryfikować wiek użytkowników internetu. Dzieci poniżej iluś tam lat nie będą mogły korzystać z socjal mediów.
Po drugie: W tym samym momencie euroowsiki z Europejskiego Kolegium Do Spraw Wykroczeń (TSUE) ogłosiły, że:
węgierskie przepisy zakazujące przedstawiania treści LGBTI+ osobom poniżej 18 roku życia naruszają art. 2 TUE, który określa wartości, na których opiera się Unia Europejska i które są wspólne wszystkim państwom członkowskim.
Łączymy oba fakty razem i dochodzimy do jedynego logicznego wniosku:
Wartości Srunii Gejropejskiej wymagają, że można i trzeba blokować dzieciom dostęp do internetu z wyjątkiem dostępu do stron dla zboczeńców, który ma być otwarty i w żaden sposób nie może być ograniczany.