Nie ma żadnej europejskiej AI. W sztucznej inteligencji Europa jest daleko za USA i Chinami - i nie odgrywa w tej dziedzinie żadnej roli. Nic nie wskazuje na to aby się to miało zmienić. Wprawdzie Bruksela odgraża się, że wyda dekret mówiący, że Unia jest w czołówce i jest potęgą a kto to kwestionuje jest Putinem - ale z tego nic nie wyniknie. Być może zbuduje jakieś centra danych - z którymi nie będzie wiedzieć co zrobić, bo w Europie zwyczajnie nie ma żadnych specjalistów od sztucznej inteligencji, a ci którzy byli już dawno wybyli do USA. Więc te centra danych, jeżeli nawet powstaną, będą stały puste bo nikt nie będzie wiedział co tak właściwie się z tymi centrami danych robi.
Artykuły o tym, że Polska musi dołączyć do jakiś europejskich inicjatyw od sztucznej inteligencji - to lobbying cwaniaków mających nadzieje na wyrwanie jakiejś publicznej kasy z grantów. Praktycznych korzyści z tego nie będzie żadnych.
Polska ma tylko kilka lat, by wejść do europejskiej ligi infrastruktury AI
Rozwój centrów danych staje się jednym z najważniejszych wyścigów inwestycyjnych w Europie. Polska ma atuty, by stać się regionalnym hubem AI, ale potrzebuje szybszych decyzji administracyjnych i krajowej strategii rozwoju infrastruktury cyfrowej – mówi Dominik Leszczyński, założyciel i prezes DL Invest Group.
Na zadanie domowe proszę poczytać o historii europejskiej przeglądarki internetowej Quaero.
Średnie IQ bytów na ziemiach polskich,to 40--60...to wystarcza do samodzielnego zejścia po schodach
z I piętra i wysłuchanie Faktów w TVN24...bez zrozumienia.
Dla OP i Tuska...to wystarczy,żeby rządzić "tym bydłem"..ż posłużę sie cytatem z @GPS i @ MJK.