Dziś,2 marca przypada dokładnie 57 rocznica mało znanej wojny między dwoma państwami komunistycznymi : Związkiem Sowieckim. Trwała pół roku i wywołała dużą uciechę wśród milionów ludzi szczerze nienawidzacych komunistów. Pochłonęła prawdopodobnie przeszło 1000 istnien ludzkich,głównie zresztą Chińczyków.
Wybuch wojny między ZSRR a ChRL nastąpił coprawda w końcu lat 1960-ch,ale rywalizacja Moskwy z Pekinem narastala od połowy dekady lat 1950-ch. Jej emanacja były spory terytorialne. Strona chińska domagała się m.in.... Wladywostoku,co oczywiście było nie do przyjęcia. Oficjalnie ogłoszono to żądanie w lipcu 1964 .O skali napięcia sowiecko-chinskiego świadczył fakt,że w roku 1966 Związek Radziecki (by trzymać się owczesnej terminologii) został oficjalnie uznany przez Mao -Tse -Tunga (tak wtedy pisano- dziś obowiązuje inna nazwa: Mao-Dze -Dong) za "wroga nr 2" . Oczywiście wrogiem nr 1 były Stany Zjednoczone Ameryki. Wszystko to działo się w czasie "rewolucji kulturalnej",którą u nas kojarzy się z czystkami wewnętrznymi,walką z inteligencją i zsylaniem ludzi z miast na wies w celu "resocjalizacji" . Tymczasem kontekst miedzynarodowy "rewolucji kulturalnej" jest dużo mniej znany, a szkoda. Uzupełnijmy więc tą "biała plamę" w świadomości Zachodu, w tym Polski
Pierwsze konflikty zbrojne nad azjatycka rzeką Ussuri zaczęły się w styczniu 1969 roku. Na skutej lodem rzece w okolicach wyspy Damanskij(po rosyjsku) czyli Domański (po polsku) czyli Zhenbao(po chinsku) dochodziło do starc wręcz (!) żołnierzy obu armii, rozrzucano też materiały progandowe,.miały też miejsce wymiany ognia. Aż nadszedł 2 marca -formalnie początkiem wojny okazała się wyprawa Sowietów ,którzy chcieli "wykurzyć" Chińczyków z wyspy,która była spornym terytorium. Żołnierze ChRL przygotowali dla nich zasadzkę. Do kompletnie zaskoczonych radzieckich pogranicznikow strzelali ,jak do kaczek z kilku kierunków. Straty sowieckie szybko sięgnęły ponad 30 zabitych i 14 rannych,przy czym tylko jednemu żołnierzowi nic się nie stało. Resztkę "czerwonoarmiejcow" uratowalo przybycie transportera opancerzonego. Starcia w sumie trwały około dwóch i pół godzin. Ale to było tylko preludium do prawdziwej bitwy trzynaście dni później. Znowu atak zaczęli Chinczycy. Najpierw uderzyli artyleria,a potem szturmowali piechotą Chińskiej Armii Ludowej. "Czerwona Rosja" ściągnęła aż 3000 żołnierzy wojsk ochrony pogranicza. Miała miejsce krwawa jatka. Po jednej dobie starć Sowieci ocenili swoje straty na zaledwie 27 zabitych ,ale strona chińska szacowala je na niemal dziesięć razy więcej. Swoje straty Pekin ocenił na ok.setki mundurowych,ale z kolei strona sowiecka podała,że Chinczycy stracili 800 ludzi.
Starcia przeniosły się na...stepy radzieckiego Kazachstanu. W sierpniu 1969 roku w okolicach Semipalatynska (miejscowosc Żałanoszkol) 300 żołnierzy chińskich przekroczyło granicę i zaatakowało Sowietów. Zostali oparciu, ponieśli ciężkie straty,jak w całej tej szesciomiesięcznej.wojnje, ale...Pekin był zadowolony. Chiny zdobyły bowiem sporo sprzętu armii ZSRR ,w tym nowoczesny na owe czasy czołg T-62 ,wyposazony w dzialo gładkolufowe. Szeregu sowieckich nowinek militarnych Chinczycy nie znali ,a dzięki wojnie mogli je poznać.
Charakterystyczne że spor terytorialny między Moskwa a Pekinem został zakończony dopiero po ...22.latach. na mocy układu zawartego niedługo przed rozpadem ZSRR sporna wyspa Domański/Damanskij przypadła Chinom. Ale do końca Związku Sowieckiego w tamtych okolicach stacjonowalo 70 dywizji chińskich(w tym 12 pancernych) oraz 43 sowieckie (7 pancernych).
To jednak nie koniec. Chiny cierpliwie żądały więcej. I jak to Chiny dopieły swego ! W 2004 roku Putin został zmuszony do oddania całego ujścia rzeki Ussuri do Amuru, Wysp Srebrnego Niedźwiedzia w całości i połowy Wysp Czarnego Niedźwiedzia. Dokonało się to ostatecznie w roku 2008...
*Artykuł ukazał się na portalu "Dorzeczyhistoria.pl"
Mało prawdopodobne, by zakupione przez Polskę F35 wzięły udział w bitwie NATO o Moskwę, ale nie zdziwiłbym się gdyby przydałyby się Amerykanom nad Ussuri.
Bardzo sławna wojna. Jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych trep na studium wojskowym opowiadał, jak to ruscy wytłukli tam Chińczyków laserami 😜