Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Naloty sowieckie pod Warszawą. 16-17 stycznia 1945

Teresa Bochwic, 05.01.2026

Przekaz rodzinny od wielu osób:
"W styczniu 1945 r. Sowieci rozpoczęli ofensywę na froncie nad Wisłą, na którą Warszawa tak czekała w lipcu i sierpniu  1944. Był mróz. Wojska rosyjskie zbliżały się, Niemcy uciekali. Rankiem 17 stycznia ludność Pyr wyległa na szosę piaseczyńską, witać polskie wojsko z czołówki pancernej I Armii Berlinga. Tłumy witały powracających z Rosji Polaków. Przecież wszędzie, i tam, mógł być ktoś z bliskich, przecież walczyli z Niemcami.
Nagle nadleciały od strony Piaseczna trzy samoloty sowieckie. Nikt się nie spodziewał, co się stanie. A one ostrzelały i zbombardowały ludność na szosie. Dwie kuzynki, szesnastoletnia Dzidka i Krystyna Konopnickie, z koleżanką dziewczynek, Misią, rzuciły się we trzy do rowu, twarzą w dół. Dzidka objęła obie rękami przez plecy. Zginęła, posiekana wzdłuż ramion serią, tamte ocalały pod jej ramionami. Zginęło wtedy około 40 osób, rannych było około 100."
Tyle przekaz rodzinny.


Podobny nalot z 16 stycznia 1945 r., ale na terenie pobliskiego Grodziska Maz., opisała ze szczegółami piętnastoletnia Anna Dębska, sławna rzeźbiarka, uczennica Ksawerego Dunikowskiego:
„Dom moich rodziców w  Grodzisku Mazowieckim pękał już w szwach od miesięcy. Prawie każdy dom w całym miasteczku przepełniony był uciekinierami. Tuż przed wkroczeniem Rosjan Niemcy przestali już prawie egzekwować swoje kary. Warszawscy wygnańcy starali się jakoś przetrwać, handlowali czym się dało. Na dużym rynku miasteczka koczowały cale rodziny. (...)
Gdy tak na rynku kłębił się ten tłum niezliczony jak mrówki w mrowisku, nagle zjawiły się jak błyskawica samoloty rosyjskie. Rycząc silnikami pikowały tuż nad ziemią, widać było twarze lotników, tak nisko przelatywały nad ludźmi. Tłum nawet ich się nie przestraszył.
– To Rosjanie, oni przecież nie będą do nas strzelać, oni na Niemców polują – słychać było okrzyki. (...)
Wtedy to nagle, w ten niczego nie spodziewający się tłum bezbronnych cywilów, składający się głownie z kobiet, dzieci, radzieccy <dzielni> piloci zaczęli rzucać bomby rozpryskowe. Bomby te rozrywając się tuż nad ziemią, siekły nieszczęsnych niezliczoną ilością odłamków, rozszarpywały ludzi na strzępy, pruły im brzuchy, odrywały nogi, ręce.
Brudny śnieg na rynku miasteczka spurpurowiał w mgnieniu oka od krwi mordowanych.
Potworne krzyki masakrowanych bezbronnych ludzi wzniosły się pod niebiosa, musiały dochodzić nawet do tych ruskich pilotów, ciągle pikujących nisko, jakby nacieszyć się chcieli swoim DZIEŁEM. Rosyjskie bomby nie zabiły ani jednego Niemca, za to zabiły i zmasakrowały kilkuset Polaków. Rosjanie musieli doskonale wiedzieć, że tłum na rynku składał się głównie z warszawskich uciekinierów. Nie w smak było komunistom, że część warszawiaków uszła z życiem z Powstania. (...)
Zobaczyliśmy pierwszych rosyjskich żołnierzy [na nadjeżdżających ciężarówkach]. Zamrożone potworne, spiętrzone ciała nieszczęśliwców były już nieco odciągnięte od głównej drogi, którą teraz paradowali zwycięscy Czerwonoarmiejcy...
Tłum gromadził się coraz większy. Czerwonoarmiejcy na ciężarówkach machali przyjaźnie rękami. Tłum stał zwartym szpalerem, niektórzy machali do żołnierzy rękami, większość stała jednak bez ruchu i bez słowa, jak my z ojcem”.
Anna Dębska (1929–2014), Samo życie. Nakładem własnym Autorki, „Edytor”, Wyszków, wydanie bez daty, ok. 1998.
 -----------------

Podałam po raz trzeci (2020, 2023), dobrego nigdy za wiele.

Jest to wspomnienie ciągle aktualne. Okazało się, że datę nalotu na Pyry określiłam dokładnie, na 17 stycznia; określają ją daty na grobach ofiar, pochowanych na pyrskim cmentarzu. Podobnie podałam datę nalotu na Grodzisk Mazowiecki, tymczasem tam nalot miał miejsce 16 stycznia. Grodzisk do dziś czci na stronach internetowych i w mieście pamięć swoich mieszkańców, którzy padli ofiarą sowieckich strzelców, nadlatujących samolotami w dniach tzw. wyzwolenia.
W 75 rocznicę nalotu miasto Grodzisk zamieściło informację o zbrodni tutaj: 

https://grodzisk.pl/2020…
Poniżej poprawiony tekst ze stycznia 2020 roku.
 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 350
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

05.01.2026 14:51

Mnie się, niestety po kliknięciu w ostatni link wyświetla się "page not found" :(

Teresa Bochwic

Teresa Bochwic

05.01.2026 17:07

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na Mnie się, niestety po…

Nie można wpisać pełnego linku, przy zapisaniu automatycznie go skraca.

Po 2020/ wpisujemy 01/75-rocznica-nalotu-na-grodzisk-mazowiecki/

I u mnie się wtedy bez problemu otwiera

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

05.01.2026 17:40

Dodane przez Teresa Bochwic w odpowiedzi na Nie można wpisać pełnego…

Ten link nie działa, działa taki: https://grodzisknews.pl/75-rocznica-nalotu-na-grodzisk-uczczono-pamiec-zabitych-foto/

Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

05.01.2026 15:08

A piękny kościół w Pyrach (teraz to już Warszawa) wybudowny został w 1946 roku z cegieł przywożonych z wielu miejsc zburzonej Warszawy: https://parafiapyry.pl/h…

Teresa Bochwic
Nazwa bloga:
Blog Teresy Bochwic
Zawód:
Sokole Oko
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 592
Liczba wyświetleń: 2,332,669
Liczba komentarzy: 2,822

Ostatnie wpisy blogera

  • I znowu Niemcy. Wspomnienie cz. 2
  • Niemcy, Niemcy… i Zachód
  • O Konkursie Chopinowskim inaczej – rzut oka wstecz

Moje ostatnie komentarze

  • Hasło brzmi "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy"
  • Błagam, popraw tego "Trupa" w pierwszym zdaniu bloga.Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam 
  • No cóż...

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Chcieli Europy, wybrali polski los
  • Poradnik męża zaufania wybory samorządowe 2014
  • Gdzie było nieproporcjonalnie dużo nieważnych,wysokie ryzyko

Ostatnio komentowane

  • u2, „komuniści chcieli, żeby Polacy odebrali od Niemców reparacje wojenne w postaci zakupów w tanich niemieckich sklepach żywnościowych i tekstylnych” A co gdyby jednak zrezygnować z tych reparacji…
  • Kazimierz Koziorowski, zarowno swiadectwo Pani K. jak i Prawdzica są wartosciowe. kazde dotyczy innych aspektow wydarzen historycznych i ich nastepstw. historia zaciera szczegoly wiec warto promowac wszelkie wspomnienia w…
  • , Wspomnienia pani K. dotyczące lat II WŚ to typowe, szwabskie bajki z mchu i paproci. Tak się składa, że urodziłem się, po wojnie, w niewielkim miasteczku gdzieś pomiędzy Bydgoszczą i Grudziądzem.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności