Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

ROK 2025 W POLITYCE MIĘDZYNARODOWEJ

Ryszard Czarnecki , 24.12.2025

„O roku ów” - można by powtórzyć za Adamem Mickiewiczem, który w "Panu Tadeuszu" opisywał szczególny dla Polaków rok 1812, a więc czas wojny Francji Napoleona - wspieranej rzecz jasna przez nas - z carską Rosją.

Mijające 12 miesięcy to przede wszystkim rok Donalda Trumpa. W jego cieniu kolejne „bazy”, mówiąc językiem bejsbola, zdobywały Chiny prezydenta Xi . Na pewno nie był to rok Unii Europejskiej, która w sposób spektakularny pokazywała swoją bezradność i faktyczną nieobecność w procesie decyzyjnym dotyczącym, bądź co bądź, wojny toczonej na jej terytorium. Jednak po kolei...

47 prezydent (jednocześnie 45 też) w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki do polityki międzynarodowej wszedł z przytupem, nawet nie czekając na swoją styczniową inaugurację. Pewne posunięcia zaczął przygotowywać od razu po wygranej w wyborach w pierwszy wtorek listopada 2024. Jedną z nich była efektowna ofensywa gospodarczo- dyplomatyczna w kierunku postsowieckiej Azji Środkowej. Spotykając się jesienią 2025 z prezydentami pięciu państw tego regionu i podpisując umowy z Uzbekistanem oraz Kazachstanem wartości niemal 140 miliardów USD zaprzeczył stereotypowi o swojej rzekomej „prorosyjskości”. Jego stosunek do Moskwy jest funkcją interesów ekonomicznych przede wszystkim, ale też i politycznych USA. Trump nie uważa Rosji Putina za „Imperium Zła”, jak Ronald Reagan, ale chce maksymalizować amerykańskie zyski także w tradycyjnej strefie wpływów Rosji.

To był niezły rok dla Rosji, bo Putin przeniósł na wyższe piętro relacje z Białym Domem. To oczywiście miało reperkusje międzynarodowe i wzmocniło Moskwę w stosunkach z państwami szczególnie dwóch kontynentów: Azji i Afryki. Dodatkowo Rosjanie systematycznie posuwają się naprzód militarnie i realna jest obawa, że faktycznie kontrolować będą nie jedną piątą, tylko jedną czwartą terytorium Ukrainy.

Niemcy wydały w tym roku dziesiątki milionów dolarów na lobbing w Waszyngtonie, aby - mówiąc Kissingerem - amerykański telefon do Europy dzwonił w Berlinie. Nowemu kanclerzowi RFN udało się uzyskać znacząco lepsze relacje personalne z prezydentem USA niż to było udziałem Merkel i Scholza. 

Trawiona największym od dziesięcioleci kryzysem gospodarczym i politycznym Francja potrafiła jednak w polityce zagranicznej „uciec do przodu” . To przecież nie kto inny,jak Macron był organizatorem szeregu szczytów i inicjatyw dotyczących wojny w Europie Wschodniej, a nie np. Polska.

UE dalej zjeżdżała po równi pochyłej swojego znaczenia w świecie.

To, co najbardziej znamienne ,gdy chodzi o Stary Kontynent Anno Domini 2025 to stworzenie niechętnego Ukrainie trójkąta Budapeszt-Praga -Bratysława . Jest on dodatkowo w sferze werbalnej wspierany przez prezydentów Bułgarii i Chorwacji, wprost, publicznie negujących wejście Kijowa do NATO (tak, jak prezydent Polski) i szybki akces Ukrainy do UE.

*Artykuł ukazał się na portalu "DoRzeczy.pl"

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 56
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 892
Liczba wyświetleń: 8,095,550
Liczba komentarzy: 11,075

Ostatnie wpisy blogera

  • DWIE STRONY MEDALU
  • Parę filmów i krzesło elektryczne
  • TRWOGA NAD DUNAJEM

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…
  • sake2020, Tam gdzie rozum śpi budzą się upiory. Dopóki samemu nie pozna się i nie doświadczy ,,dobrodziejstw''' wynikających z przynależności do UE ,dopóki nie zainteresują się Węgry co oznacza unijne pojęcie…
  • mada, Ale ludzie powinni mieć na tyle rozumu żeby myśleć irozeznać co jrst prawdą a co nie.Nie mogę tego zrozumieć za cholerę. Widzę co jest prawdą i może mi np.taki Tusk gadać ile chce. 25% coś myśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności