Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Mały saper, wielki mistrz

Ryszard Czarnecki , 25.01.2025
Właśnie obejrzałem fabułę „Kulej . Dwie strony medalu”. W Polsce rzadko mamy filmy fabularne o sportowcach. Szkoda. W wielu innych krajach to wdzięczny temat dla kina i telewizji. O samym filmie pisać nie będę ,za to o jego bohaterze-tak. To pięściarz, który w swojej karierze nie tylko nigdy nie był znokautowany ale też nie dostał nigdy nokdaunu czyli nie leżał na deskach. Nie był "czarodziejem ringu" -jak Leszek Drogosz, ale bił się bardzo skutecznie: na 348 walk przegrał tylko 25 przy 6 remisach i aż 317 wygranych. .
Wychował się w starej, bo jeszcze przedwojennej, przyfabrycznej dzielnicy Częstochowy „Na Ostatnim Groszu”. Bił się na podwórku, potem na ringu i w życiu. Rodacy kochali go, bo lał „ Ruskich” w czasie gdy Sowiety okupowały Ojczyznę. Na mistrzostwach Europy w Moskwie w roku mojego urodzenia -1963 w finale pokonał reprezentanta ZSRR Tuminsa i dzięki temu na rosyjskiej ziemi usłyszeliśmy najpiękniejszą melodię świata- Mazurek Dąbrowskiego. Rok później w finale Igrzysk Olimpijskich w Tokio też wygrał z sowieckim pięściarzem – Frołowem.
Na ringu był kozakiem: z temperamentem ganiał i obijał rywali. Jednak na olimpijski finał w stolicy Japonii trener Feliks " Papa" Stamm obrał inną taktykę, bo Rosjanin był mistrzem defensywy. Kulej podpuścił przeciwnika, który atakował go - męcząc się - przez dwie rundy , aby w trzeciej przystąpić do lania rywala w dresie z napisem CCCP. Rok po Igrzyskach w Tokio zdobył kolejny tytuł mistrza Europy. Nie miał jednak szans przebić jednego z najlepszych techników w historii polskiego boksu- Zbigniewa Pietrzykowskiego, który wygrywał mistrzostwa Starego Kontynentu aż cztery razy . Za to nikt z Biało- Czerwonych nie pobił Kuleja gdy chodzi o Igrzyska. Wygrał turnieje olimpijskie dwa razy i to pod rząd. Po wspominanym Tokio zwyciężył też na IO w Meksyku w 1968 roku. W finale po morderczej walce stosunkiem głosów sędziów 3:2 wygrał z Kubańczykiem.
 Polacy kochali Kuleja, Kulej kochał Polki. Ofensywny w ringu , ale także w bojach o serce dam. Ot, prawdziwy Sarmata.
. Po karierze pięściarskiej próbował sił w polityce. Ją czuł dużo gorzej niż boks. Bezskutecznie kandydował do Sejmu RP w 1991 ( z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa) 1993( z Samoobrony) i w 2005 (z Socjaldemokracji RP). Posłem był raz- z list SLD. W tej "konkurencji" zremisował ze wspomnianym już tu Pietrzykowskim, który też raz był posłem i też nie obronił mandatu.
 Jako dzieciak Kulej ryzykował życie… rozbrajając niewypały ( !),aby dzięki temu sprzedać proch i kupić wymarzoną piłkę- i grać mecze pod Jasną Górą. Za to na ringu prawie nikt nie mógł rozbroić Kuleja...
* Felieton ukazał się w tygodniku "Sieci"
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 294
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 892
Liczba wyświetleń: 8,095,907
Liczba komentarzy: 11,075

Ostatnie wpisy blogera

  • DWIE STRONY MEDALU
  • Parę filmów i krzesło elektryczne
  • TRWOGA NAD DUNAJEM

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…
  • sake2020, Tam gdzie rozum śpi budzą się upiory. Dopóki samemu nie pozna się i nie doświadczy ,,dobrodziejstw''' wynikających z przynależności do UE ,dopóki nie zainteresują się Węgry co oznacza unijne pojęcie…
  • mada, Ale ludzie powinni mieć na tyle rozumu żeby myśleć irozeznać co jrst prawdą a co nie.Nie mogę tego zrozumieć za cholerę. Widzę co jest prawdą i może mi np.taki Tusk gadać ile chce. 25% coś myśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności