Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

O 17 września jeszcze raz

Teresa Bochwic, 10.10.2024
Przeoczyłam napisany już tekst o siedemnastych września, naprawiam pomyłkę.
17 września lat pamiętnych  
No to ja dzisiaj nie o powodzi, bo już ogarnięta. Ledwie tydzień mija od chwili, gdy DT głosił o niewielkich lokalnych podtopieniach i o braku zagrożenia, bo tamy wytrzymają, a już wszystko zwalone na PiS, już pieniążki przełożone z kieszeni do kieszeni. Miliardy! Dają miliardy! – i  wszyscy daliśmy sobie radę. No, nie wszyscy.
Więc dziś o czym innym. W PRL był taki dowcip, że niedługo w Polsce zabraknie miesięcy w roku, bo w partii popularne były hasła „Nigdy więcej września (1939)!”, „Do sierpnia (roku 1944, ale i 1980, zależy, kto krzyczał) nie dopuścimy!”, a „Grudnia (1970 i 1981) więcej nie chcemy!”
Najbardziej to nasi rodzice i dziadowie nie chcieli więcej września, szczególnie pierwszego. 17 września też nie był u nich w modzie, ale mocno siedział w pamięci; w PRL o nim i o sowieckim nożu w plecy tylko się szeptało, pokazywało jakieś wyschnięte fotografie z Wilna i Lwowa, gdzie rodzili się, mieszkali, brali śluby, i skąd ich wywożono, potem wyganiano na Syberię lub cudem udało się im uciec. Podział mentalno-polityczny w Polsce doskonale i dziś uwidacznia się w stosunku, jaki kto ma do daty 17 września; co było ważne, z której strony który z przodków stał i co tam robił.
Cokolwiek powiedzieć o Andrzeju Wajdzie, o niechlubnym utrwaleniu przez niego w filmie „Lotna” czarnej legendy kawalerii polskiej co to podobno we wrześniu rzucała się szablami na czołgi; o usunięciu z filmu „Pan Tadeusz” okrzyku Jankiela „To Targowica!”, i wielu jeszcze jego potknięciach tego typu - to scena z wysokiego mostu bodajże na Sanie w filmie „Katyń” to jedna z największych, najbardziej wstrząsających scen polskiego kina. Dwie wielkie grupy przerażonych Polaków uciekają przed nawałą wojenną – z jednej strony przed  niemiecką, z drugiej przed sowiecką. Biegnące tłumy spotykają się na środku mostu – znikąd pomocy, donikąd ucieczki. I ludzie z tobołkami i małymi dziećmi tłumnie skaczą z mostu w dół, do rwącego nurtu, gdzie wielu utonie.
Być może, żeby zatrzeć traumę tej daty, rząd Tadeusza Mazowieckiego, oczekiwany z tak ogromną nadzieją, też powołano 17 września (1989). Co prawda nadzieja dostała kolejny raz nożem w plecy, gdy w expose premier zapowiedział "odkreślenie przeszłości grubą linią", co zostało jednoznacznie zrozumiane jako darowanie win odchodzącym komunistom, choć premier miał zupełnie co innego na myśli.
Inny 17 września, tym razem 2009 roku, to znowu symboliczna data, kiedy wskutek intryg ówcześnie rządzących Polską reseciarzy, prezydent USA Obama zrezygnował z opracowanego za czasów George'a W. Busha planu rozmieszczenia systemu obrony przeciwrakietowej w Europie Środkowej, a więc i nad Polską. Dla Polski data ta była przejmująco symboliczna – znowu ktoś nas opuścił. Ktoś kto doradził Obamie tę datę, dobrze wiedział, że musiała w Polskę uderzyć strasznym skojarzeniem.
Ale był w naszej najnowszej historii i inny, radosny 17 września. W 1980 roku właśnie 17 września w Gdańsku Polacy zdecydowali, że powstaje jeden wielki terytorialny Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Autorami tego pomysłu i samej nazwy „Solidarność” były dwie osoby z różnych stron sceny politycznej, połączonych jedną ideą walki z komunizmem. Był to adwokat Jan Olszewski, późniejszy premier III RP i Karol Modzelewski z rodziny komunistycznej, ale popierający walkę o niepodległość. Terytorialny układ osłaniał Związek przed zakusami rządzącej szajki komunistycznej, chcącej rozbić wszystko, co powstaje z woli obywateli; łatwiej byłoby rozbić układ branżowy, skłócić robotników i urzędników, rolników i artystów czy nauczycieli.
Długo trzymaliśmy się tej jedności.
A dlaczego jedność pękła – to już całkiem inna historia.
------------------------
A tu poniższy komentarz Marcina Gugulskiego:
Do tego wykazu znaczących siedemnastych dni września dodałbym 17 IX 1993 roku, gdy ostatni żołnierze z rosyjskiej (d. sowieckiej) rozmieszczonej na terytorium PRL/RP Północnej Grupy Wojsk opuścili terytorium naszego państwa - a dwa dni później wybory do Sejmu i Senatu wygrali spadkobiercy PZPR i ZSL, tj. zmarginalizowany w poprzedniej kadencji SLD przed PSL.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1806
Marek Michalski

Marek Michalski

10.10.2024 09:22

Jedność pękła wzdłuż grubej kreski. Nie wiem co Mazowiecki miał na myśli, ale realizował to, co ludzie o grubej kresce mówili.
Pęknięcie jedności jest też zasługą Gazety Wyborczej. Pierwszej "niekomunistycznej", która pisała co ludzie mają myśleć.
Poza tym są ci co z natury chcą żyć tu i teraz, czyli "patrzeć w przyszłość", a nie oglądać się za siebie.
17 IX 1939 i reset Obamy, to tematy niepopularne. Że też Panią naszło.
Podobnie 7 X 1918. 13426 podaje "sztuczna inteligencja".
u2

u2

10.10.2024 09:39

"odkreślenie przeszłości grubą linią"
Nawet o. Rydzyk znany jest z powiedzenia: Alleluja i do przodu. Przeszłość minęła. Od rozliczania są sądy, których nikt nie rozliczył za PRL, więc nie ma co liczyć na rozliczenie twórców stanu wojennego, bo już dawno umarli.
Dużym błędem w politycznej partii szachów jest żądanie reparacji wojennych od Niemiec 80 lat po wojnie. Podobnie stawianie CPK i innych projektów strategicznych w kontrze do Niemiec. Trzeba robić swoje bez konfliktowania się z sąsiadami. Zwłaszcza z tymi, z którymi Bolanda jest w unii.
Marcin Gugulski

Marcin Gugulski

10.10.2024 19:29

Do tego wykazu znaczących siedemnastych dni września dodałbym 17 IX 1993 roku, gdy ostatni żołnierze z rosyjskiej (d. sowieckiej) rozmieszonej na terytorium PRL/RP Północnej Grupy Wojsk opuścili terytorium naszego państwa - a dwa dni później wybory do Sejmu i Senatu wygrali spadkobiercy PZPR i ZSL, tj. zmarginalizowany w poprzedniej kadencji SLD przed PSL.
Teresa Bochwic

Teresa Bochwic

11.10.2024 11:16

Dodane przez Marcin Gugulski w odpowiedzi na Do tego wykazu znaczących

AAAAAAAAAAAAAA!!! Masz rację, dopiszę!
Teresa Bochwic
Nazwa bloga:
Blog Teresy Bochwic
Zawód:
Sokole Oko
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 592
Liczba wyświetleń: 2,332,918
Liczba komentarzy: 2,823

Ostatnie wpisy blogera

  • I znowu Niemcy. Wspomnienie cz. 2
  • Naloty sowieckie pod Warszawą. 16-17 stycznia 1945
  • Niemcy, Niemcy… i Zachód

Moje ostatnie komentarze

  • Hasło brzmi "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy"
  • Błagam, popraw tego "Trupa" w pierwszym zdaniu bloga.Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam 
  • No cóż...

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Chcieli Europy, wybrali polski los
  • Poradnik męża zaufania wybory samorządowe 2014
  • Gdzie było nieproporcjonalnie dużo nieważnych,wysokie ryzyko

Ostatnio komentowane

  • u2, „komuniści chcieli, żeby Polacy odebrali od Niemców reparacje wojenne w postaci zakupów w tanich niemieckich sklepach żywnościowych i tekstylnych” A co gdyby jednak zrezygnować z tych reparacji…
  • , Kłaniam się. Zgadzam się z Panem w kwestii promowania wspomnień, ale pod warunkiem, że nie mijają się one z prawdą. Ostrzeganie Polaków przez panią K. czy ucieczka Żydów na początku wojny to,…
  • Kazimierz Koziorowski, zarowno swiadectwo Pani K. jak i Prawdzica są wartosciowe. kazde dotyczy innych aspektow wydarzen historycznych i ich nastepstw. historia zaciera szczegoly wiec warto promowac wszelkie wspomnienia w…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności