Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

ZŁOTO I... KONIEC MITU

Ryszard Czarnecki , 01.08.2023
Przepraszam. Od lat pompowaliśmy ten balon -ja też. Powtarzaliśmy uparcie – ba, mieliśmy rację! – że Speewdway of Nations to żadne tam drużynowe mistrzostwa globu tylko coś na kształt MŚ par, w których zresztą Polacy zdobywali złote medale pół wieku i więcej temu (ale w SoN jakoś nigdy się nie udało). Za to jak przyjdzie prawdziwa „drużynówka” i będzie jechało czterech zawodników, to Biało-Czerwoni pozamiatają wszystkich. Cała żużlowa Polska zakładała, że w DPŚ nikt nie ma z nami szans, bo o ile jeszcze Wielka Brytania, Dania czy Australia uzbierają po dwóch świetnych zawodników, to czterech bardzo dobrych nie będą w stanie. Dmuchaliśmy ten balon – i właśnie pękł we Wrocławiu. Tak, zdobyliśmy złoto, gratulacje dla trenera Dobruckiego i jego zespołu, ale przyszło nam to z najwyższym trudem, po ciężkim boju, który długi czas przegrywaliśmy i który mógł się zakończyć inaczej. Przecież w ostatnim biegu, w pewnym momencie „groził” nam nawet nie medal srebrny, a brązowy, bo Maciej Janowski jechał na czwartej pozycji, Duńczyk był drugi i gdyby tak się zakończyło, to ojczyzna księcia Hamleta zrównałaby się z nami punktami i konieczny byłby loteryjny baraż.
 
Zakończyło się wszystko happy endem. DPŚ był świetną promocją żużla, ale my pożegnaliśmy się ze złudzeniem, że Polska jadąc w składzie czteroosobowym, ma monopol na wygrywanie "drużynowki" z dużą przewagą do końca świata i jeden dzień dłużej.
 
Na zawodach był komplet publiczności, a nie wszyscy chętni byli w stanie kupić bilety, bo ich zabrakło. I to mimo kontrowersyjnej decyzji władz polskiej piłki, aby dokładnie w tym samym mieście, dniu i godzinie co DPŚ, odbyły się derby Ekstraklasy między Śląskiem Wrocław a Zagłębiem Lubin.
 
Na koniec o sędziowaniu. Mieszkający w Krakowie sędzia z Ukrainy Aleksander Latosiński, zdaniem komentatorów telewizyjnych Canal + popełnił „wielbłąd” dopuszczając w jednym biegu do powtórki w 4-osobowym składzie, gdy tymczasem powinien wykluczyć zawodnika Australii. Też tak uważam, choć trudno być zaskoczonym, bo Latosiński popełnia w tym roku błędy systematycznie. Niektóre z nich są kuriozalne, choćby niedawno przerwanie przez niego biegu na skutek… przyciśnięcia brzuchem (!) specjalnego przycisku do tego służącego. Skądinąd pamiętam, jak w 2017 roku tenże Latosiński sędziował finał Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów pod moim Patronatem Honorowym, zresztą Krośnie (tam, gdzie wczoraj też w kuriozalnych okolicznościach przełożono finał IMP) i mimo nadciągających chmur i fatalnych meteo tak długo przeprowadzał zawody, tak wolno puszczał biegi, że doczekaliśmy się oberwania chmury i przeniesienia zawodów na inny termin. Szkoda, że sędzia nie dostosował się poziomem do rangi zawodów Grand Prix…
 
Koniec końców jesteśmy mistrzami świata, ale prysł mit o tym, że Biało-Czerwoni są „dominatorami”. Wygrywamy-ale nie mamy na to monopolu.
 
*tekst ukazał się na portalu interia.pl (31.07.2023)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 265
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 893
Liczba wyświetleń: 8,096,341
Liczba komentarzy: 11,075

Ostatnie wpisy blogera

  • USA-IRAN : WOJNA CORAZ BLIŻEJ
  • DWIE STRONY MEDALU
  • Parę filmów i krzesło elektryczne

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…
  • sake2020, Tam gdzie rozum śpi budzą się upiory. Dopóki samemu nie pozna się i nie doświadczy ,,dobrodziejstw''' wynikających z przynależności do UE ,dopóki nie zainteresują się Węgry co oznacza unijne pojęcie…
  • mada, Ale ludzie powinni mieć na tyle rozumu żeby myśleć irozeznać co jrst prawdą a co nie.Nie mogę tego zrozumieć za cholerę. Widzę co jest prawdą i może mi np.taki Tusk gadać ile chce. 25% coś myśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności