Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

"Sleepy Joe" w składzie porcelany

Ryszard Czarnecki , 30.01.2022
Dwugodzinna konferencja prasowa prezydenta numer 46 w dziejach USA (i również numer 46, gdy chodzi o skalę spadku popularności w ciągu pierwszego roku prezydentury), którą każdy, kto miał czas – albo jest masochistą – mógł oglądać w CNN, udowodniła, że jedyną chyba rzeczą, do której jest zdolny Joseph Robinette Biden, jest to, że potrafi jeszcze wytrzymać 120 minut bez przerwy.
Gdy chodzi o politykę wewnętrzną, wypadł, jak to się mówiło w czasach mojej „podstawówki, na „tróję na szynach”, czyli ocenę: 3 z dwoma minusami. Gdy chodzi o politykę zagraniczną, to już było lelum-polelum, katastrofa. Gadka o „małym odwecie” USA na Rosji za jej „drobny najazd” („minor incursion”) na Ukrainę przejdzie do historii „TOP 10” gaf amerykańskich prezydentów. Nawet już komentatorzy CNN (tłumacząc na polski: TVN), medialnej twierdzy demokratów, gdzie obowiązującą religią jest nienawiść do Trumpa, pojechali Bidenem niczym burym psem płci żeńskiej. Korespondent CNN w Kijowie dostał „zielone światło” z centrali i zaczął pokazywać w telefonie komórkowym SMS-y od ukraińskich polityków oskarżających USA o zdradę… Cóż, towarzysze amerykańscy mają w tym „jobie” pewną wprawę, bo przecież nie na darmo ćwiczyli Franklin Delano Roosevelt w Teheranie w 1943 i Jałcie 1945 roku oraz Harry Truman w Poczdamie, też w 1945 roku. Wtedy sprzedali Polskę, teraz kontynuacja procedury i też naród słowiański… Złośliwi Jankesi nazywają Bidena „sleepy Joe”, czyli „śpiący Józek”. Złośliwi Polacy dodają, że gdyby „sleepy Joe” zamienił się tabletkami z synem Hunterem, to może ojciec by się trochę obudził, a syn trochę uspokoił. Biden senior wiele razy przyznawał, że Biden junior (junior lat... 51) ma problemy z narkotykami, ale jednocześnie za każdym razem podkreślał, że Hunter skutecznie (!) walczy z uzależnieniem… A ja uważam, że „sleepy Joe” nie jest taki zły: to przecież jego synowi, a nie jemu ukradziono trzy komputery, w tym jeden z sekstaśmami, i to nie on, tylko syn skarżył się, że Rosjanie mogą go tymi sekstaśmami szantażować...
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (26.01.2022)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 607
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 995
Liczba wyświetleń: 8,139,899
Liczba komentarzy: 11,171

Ostatnie wpisy blogera

  • MALI LUDZIE,WIELCY IDIOCI.
  • BRZYDSZA TWARZ MUNDIALU
  • MIAŁEM RACJĘ CZYLI TERAZ WSZYSCY MĄDRZY

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "gdzie teraz jest ten krzyż"Krzyż jest symbolem europejskich wartości. Nie tylko Niemcy bezwzględnie niszczą europejskie wartości zastępując je nowomową i polit-poprawnością. Ale spodobała mi się…
  • sake2020, @u2....A właśnie,gdzie teraz jest ten krzyż tak pohańbiony przez niemieckich bandytów?Pewno leży na śmietniku bo Tusk uzgadniający tę ,,akcję'' z Berlinem na dziś nie jest katolikiem .No i nasuwa się…
  • u2, "Niemcy tłuką Polaków'Z tego co widziałem na krótkich filmikach na X to niemiecka Polizei nie utworzyła kordonu wokół głazu i była wolna amerykanka, czyli tłuczenie pojedynczych Polaków stawiających…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności