LEWOŚCIEK

Lewa marsz – piał wielki Majak
- a w miarę jak entuzjazm nikł
To zastrzeliła go bolszewia
Tuż przy kochance – Lili Brik.
 
Rok 20-ty – z Moskwy w Polskę
Ćma sowiecka szła złowrogo
- transport broni dla naszej armii
Sabotaż robił szwab & brytol – robol.
 
Ale jak bard Leszek* śpiewa -
- niechaj poety niosą słowa:
„lewak nie jest dużym zwierzem
- starczy tylko wycelować!”
 
Lewak – drożdże rewolucji
Gender & LGBT- tycznych wolt
kwas siarkowy nań nie działa
może cyjanek albo colt.
 
Skąd wypełza to robactwo
Z parchów z brudu – truchła - lęgną
Z jakich ścierw się płoży czerw
- z moskiewskiego mauzoleum…
 
Nim zatrują dookolność
Prawda z prawej – jasna taka
Nie miej złudzeń – w imię Boże
- rwij z korzeniem – tęp lewaka!
* - Czajkowskiego