Belka: plan PiS-u dotyczący NBP jest rodem z "Gwiezdnych wojen"...”Przed wyborami PiS obiecał wpompować w gospodarkę 1,4 bln zł. Czwarta część tej sumy miałaby pochodzić z NBP, który uruchomiłby program tanich kredytów. Ekonomiści podważają zasadność takiego programu oraz wskazują na groźbę naruszenia niezależności banku centralnego. Również prezes NBP nie zostawia na pomyśle suchej nitki. – Te liczby są z kosmosu. To są rzeczy, o których nawet nie warto dyskutować – mówi prof. Marek Belka. Nie widzi też konieczności rozszerzenia mandatu NBP. Zapytany o podatek bankowy, stwierdza, że wszystkie banki sobie z nim poradzą m.in. dzięki podniesieniu różnych opłat. Nie wszystkich dotknie on jednak w takim samym stopniu. – Takie instrumenty wzmacniają mocniejszych i osłabiają słabszych – dodaje. „...(źródło )
Sławomir Cytrycki, szef gabinetu szefa NBP Marka Belki, został zarejestrowany przez tajne służby PRL jako ich współpracownik pod ps. „Ritmo”. Z kolei jego obecny szef Marek Belka został zarejestrowany przez SB pod ps. „Belch” - pisała "Gazeta Polska" w październiku 2010 roku. Przypominamy obszerne fragmenty tego tekstu.
Jedną z pierwszych decyzji kadrowych Marka Belki było zatrudnienie Sławomira Cytryckiego na stanowisku szefa swojego gabinetu. Informacja ta przeszła właściwie bez echa: powszechnie było wiadomo, jest to znany ekonomista, ekspert SLD, były minister skarbu, który złożył oświadczenie lustracyjne, że współpracował ze służbami specjalnymi PRL.
„Dla przyjaciół Sławomira Cytryckiego jego oświadczenie lustracyjne nie było szokiem, nikt się z tego powodu nie wykruszył. – Jeśli w jakimkolwiek kraju facet wyjeżdża do pracy w ONZ, to zawsz
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 7501
Cytuję:
Sławomir Cytrycki, szef gabinetu szefa NBP Marka Belki, został zarejestrowany przez tajne służby PRL jako ich współpracownik pod ps. „Ritmo”. Z kolei jego obecny szef Marek Belka został zarejestrowany przez SB pod ps. „Belch”
Prosta konkluzja: trzeba ustawy zabraniającej byłym współpracownikom komunistycznym zajmowania stanowisk publicznych.
Popieram !!!
Tacy ludzie powinni straszyć w rezerwatach postkomunizmu !
Agent "Belka" zdążył się przewerbować ;-)