Wieje grozą jak się czyta ten tekst… używając kategorii sowiej (od pewnej znanej restauracji) wygląda na to, że królestwo Szwecji istnieje już tylko teoretycznie…
Mało tego, poprosili o pomoc jewropę w rozładowaniu nadmiaru uchodzców…czyli odbierzcie ich od nas i wciśnijcie innym…(m.in.Polsce)
Poniżej relacji polki która od lat mieszka w Szwecji, pracuje w słózbach socjalnych tego państwa od lat i ma po prostu pogląd na sprawy dotyczące tego państwa, jego mieszkańców, rzeczywistości i oraz całego bałaganu związanego z emigrantami. To co uderza to mega oszustwo szwedzkiej matrixu medialnego w zderzeniu ze zwyczajną rzeczywistościa dnia codziennego… z relacji wynika jasno, to państwo po prostu się rozsypuje…
Kilka ciekawostek o „dzieciach” albo „nieletnich”… o typie, zachowań i postaw jakie zaszczepiono obywatelom szwedzkim… Szwedzi nie znaja swojej historii…czy to komuś coś przypomina ? Czy przypadkiem to właśnie w Szwecji osiągnięto cel w wychowaniu homo sovieticus ? Chwała Bogu, że obecny rząd Beaty Szydło zaprowadza porządki które wyraznie stoja w opozcji do szwdzkich rozwiązań serwowanych przez pełoooo i ich akolitów. Posla ma szansę… a co ze Szwecją ? Można by ich przyjąć do grupy wyszechradzkiej ale pod pewnymi warunkami…
Mam propozycję na pierwszy warunek:
Precz z polityczną porawnością i szacunekdla prawdy, jakakolwiek by ona nie była…
fronda.pl
To tyle na początek
Polka ze Szwecji: Szwecja skazana jest na zagładę! MOCNY WYWIAD!
Rozmowa z Joanną Teglund, Polką od 1981 mieszkającą w Szwecji, która pracuje w szwedzkim urzędzie imigracyjn
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 8266
Władza sobie wyhodowała naród...
Ciekawy i porażający tekst. Nie uważam, żeby ludzie w bogatych europejskich społeczeństwach byli idiotami. Jeżeli jednak zapomnieli, ze podstawową funkcja każdego żywego organizmu jest rozmnazanie, to niestety takie organizmy skazują się na zagładę. Jeżeli poprawia się naturę, to jest to wynaturzenie. W czasie mojej młodości, seks był może tematem tabu, ale dzieci się rodziły. Seks przed, czy poza małżeński, istniał pewnie od początku świata, ale z tego seksu tez dzieci się rodziły. Jeżeli chciałem mieć oficjalnie na co dzień dziewczynę w łóżku - to niestety, trzeba było brać ślub. Pilnował tego Kościół,rodzice, babcie dziadkowie, sąsiedzi itd, bo inaczej, było się pod pręgierzem.Dziś najważniejszym obowiązkiem mamy i szkoły, jest zabezpieczenie dziewcząt przed niechciana ciążą. Seks stał się używką. Nie pomogą żadne zasiłki, żłobki na każdej ulicy i dostępność pracy. Rodzić dzieci, po prostu się nie opłaca. Traci się karierę, figurę, emeryturę i wszystkie inne uciechy tego świata. Starzy rodzice i tak idą do przytułków. Zaprasza się wiec przedstawicieli społeczeństw, które tego problemu nie mają. Zapraszają ich politycy, którzy maja wykształcenie, ale nigdy nie przeczytali żadnej książki na temat tych kultur, pisanych najczęściej przez kobiety, którym udało się wyrwac z tego kręgu. Są obrzezane, poniżane, sprzedawane na targu, gwałcone itd. Ksiązki takie jak "Kwiat pustyni", "Miasto kłamstw - cała prawda o Teheranie", "Za zasłoną strachu", pokazują tę rzeczywistość, bez konieczności sprowadzania imigrantów do siebie. Umiemy wszystko - a muzułmanie nas uczą,jak się płodzi dzieci.
Wstrząsające! I głęboko prawdziwe. Warto by to wstawić na różne portale. Ludzie bardzo mało wiedzą. Bo i skąd. Są stale systematycznie i celowo oszukiwani.
tekst jest zerżnięty z frondy ale wstawiłem na kilku blogach...niebawem rusza moja prywatna strona blogerska...więc i tam zostanie umieszczony... przyznam, że tekst mnie poruszył jak go czytałem pierwszy raz...trzeba mieć mocne nerwy... a ja mam trochę zszarpane podobnie jak niesioł ale apanaży politycznych nie mam żadnych więc nie mam co pyskować
Tia, czytałem to już wcześniej. Ciekawe, że nigdzie nie ma nawiązania do religii, Boga, a autorka biadoli nad utratą drogich jej wartości europejskich "równość, wolność, braterstwo, demokracja". Otóż jest w błędzie, bo właśnie te właśnie mają: równość mają - wszyscy dostają tą samą darmową kasę, mają wolność - każdy jeden może przyjechać i wyjechać ze Szwecji i robić se co chce, mają braterstwo - wszyscy są sobie braćmi i nie mogą z tego powodu (rodzina) nikogo odrzucić, no i mają demokrację - co kilka lat wybory i wybrani ustalają prawo. Co innego gdyby chodziło o Boga, honor i Ojczyznę, wtedy tak - to stracili. No ale autorka sama siebie określiła (między wierszami) jako osobę bez zainteresowań i idei.
Inne ciekawe o szwecji: "nowoczesność po szwedzku" na YT i jeszcze jeden film był, ale nie pamiętam tytułu - norweski film o "imigrantach"*, z m.in. historią strażaka na akcji obrzuconego kamieniami. Typowo po szwedzku gość biadoli, że on nie rozumie, my tyle dla nich zrobiliśmy itd. Zamiast gówniarzom wpieprzyć...
No i oczywiście "Dzieci z Bull-er-Byn" pana Brixena, tu na blogach.
*imigranci z gwiazdką, bo i "uchodźcy" i "imigranci" są nieadekwatne - to są islamscy najeźdźcy.