Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zachowała się jak trzeba stając się narodowym bohaterem

Tezeusz 28.08.2021
Książka pt. „Inka. Zachowałam się jak trzeba” Piotra Szubarczyka to powieść nie tylko o bohaterstwie niespełna 18-letniej dziewczyny.
Pierwszy raz o bohaterskiej młodej i pięknej dziewczynie o pseudonimie Inka, która została zamordowana przez UB w Gdańsku tylko dlatego, że kochała Polskę – opowiadał mi mój dziadek, kawalerzysta oficer II RP bohater walk pod Krojantami i Bzurą, gdy byłem jeszcze bardzo młodym człowiekiem.
Książkę autorstwa Piotra Szubarczyka pt. „Inka. Zachowałam się jak trzeba” (w twardej lakierowanej oprawie z dołączoną płytą CD wydanej w 2013 r. koszt pozycji 39.90 zł) zakupiłem kilka miesięcy temu. 60-stronicowy zbiór fotografii i dokumentów z krótkimi opisami 4 szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK i sanitariuszki o pseudonimie Inka ukazuje życie i śmierć głównej bohaterki.
Opowieść o Danucie Siedzikównie ps. Inka, młodej sanitariuszce, która ratowała życie zarówno żołnierzom wyklętym jak i żołnierzom KBW to książka, która niewątpliwie wstrząsa nie tylko ludzkim sumieniem, ta książka wręcz krzyczy o bohaterstwie prostej dziewczyny, która nie dożyła 18 lat. Ginie ona zamordowana od kul komunistycznych oprawców z okrzykiem: „Niech żyje Polska!”
Torturowana, upodlona i szykowana przez swoich oprawców mieniących się Polakami nie zdradziła swoich towarzyszy walki o wolną Polskę. Osądzona zbyt szybko i zbyt pospiesznie nie dożyła 18 lat. Ta opowieść nie tylko porusza serce czytelnika, ale pokazuje prawdziwe bohaterstwo walki o wolną ojczyznę.
Czytamy w tej książce jak młoda Danuta Siedzikówna składa w 1943 r. przysięgę wojskową, później odbywa szkolenie sanitarne. W 1944 r. po wkroczeniu Armii Czerwonej pracuje w nadleśnictwie Hajnówka, aresztowana w 1945 r. przez NKWD i UB za współpracę z podziemiem antykomunistycznym zostaje uwolniona z konwoju przez patrol wileńskiej AK ze zgrupowania mjr. Łupaszki. Do lipca 1945 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka. Aresztowana w Gdańsku w czerwcu 1946 r. przez UB, osadzona w katowni w Gdańsku.
Kim była bohaterka tej powieści? To była, jak o niej opowiadali sami jej oprawcy, cicha, drobna, spokojna dziewczyna jakich wiele, mająca zapewne pragnienia i marzenia. Zostaje skazana na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Gdańsku w dniu 3 sierpnia 1946 r. za sfabrykowane przez UB dowody, iż jakoby nakłaniała do zabicia przez żołnierzy szwadronu „żelazny” funkcjonariuszy UB pod Sztumem.
Danka Siedzikówna Inka o prawie dziecięcym wyglądzie, piękna dziewczyna, w słoneczny poranek 28 sierpnia 1946 r. (za sześć dni miała skończyć 18 lat) ma zostać rozstrzelana. Ileż wtedy miała pragnień, marzeń i życia przed sobą. Uczepiła się tych swoich przyszłych 18 lat pragnąc bardzo żyć dalej, by spełnić choćby marzenia zobaczenia Warszawy.
O czym ta bohaterska dziewczyna myślała przed śmiercią tego w książce nie doczytamy, o czym marzyła, czego pragnęła i co by ją czekało, a czego nie będzie – pewno tak myślała wówczas stojąc przed swoimi oprawcami.
Może młoda Inka, jak każde dziecko tęskniła za matką zamordowaną przez Niemców i pochowaną gdzieś pod lasem pod Białymstokiem, a może tęskniła za ojcem leżącym w żołnierskiej mogile daleko od ojczyzny w Teheranie. Może pomyślała też, że już nigdy nie zobaczy Warszawy i nie pojedzie tam z ojcem i matką.
Jest godzina 6.15, sala egzekucyjna wypełniona ludźmi, a może nie ludźmi a bandytami komunistycznymi w osobach prokuratora Suchockiego, lekarza i funkcjonariuszy UB żądnych krwi. Prokurator kończy czytać uzasadnienie wyroku śmierci, pada komenda „Do zdrajców narodu polskiego ognia!” Inka krzyczy: „Niech żyje Polska” strzały z dziesięciu sowieckich pepesz nie trafiają w Inkę, ci chłopcy z KBW nie mogli przecież tego zrobić, byli zbyt młodzi, może czuli, że Inka jest niewinna, a ten wyrok to zbrodnia. Była zbyt piękna i zbyt czysta, jak na te brudne czasy.
Inka ogłuszona strzałami, ale żywa pełna nadziei na uratowanie cudem życia zostaje dobita przez ubeckiego funkcjonariusza – podporucznika Franciszka Sawickiego z pistoletu strzałem w głowę. Ten kat zastrzelił Inkę z własnej inicjatywy, był to człowiek z tzw. awansu społecznego, oficerem został dzięki NKWD i KBW. W momencie oddania strzału krzyczał: „Nie chciała gadzina zdechnąć trzeba ją dobić”.
W pożegnalnym grypsie, przemyconym poza katownię, ta młoda dziewczyna, bohaterka swoich i naszych czasów pisze tak: „że jest jej przykro iż musi umierać, ale pragnie powiedzieć swojej babci, że zachowała się jak trzeba”.
Podsumowania z recenzji tej książki nie będzie, ale będzie minuta ciszy.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1060
J z L

JzL

28.08.2021 16:47

Jedno z najpiękniejszych zdjęć.
pbs.twimg.com
Tezeusz

Tezeusz

28.08.2021 17:48

W odpowiedzi do: JzL

Dokładnie !
J z L

JzL

28.08.2021 16:56

Niezłomni pozostawili po sobie testament. Nikt już potem tak jak ONI nie określił i nie zdefiniował wroga wewnętrznego Polski! Dlatego system zdecydował o ich zamordowaniu.
Ten system - trzeciej R.P, ci ludzie nie zniknęli w 89!
MY jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może i musi to...zakończyć.
Ryan

Ryan

28.08.2021 21:48

Odessa: odnaleziono groby nawet 8 tys. ofiar NKWD
W Odessie na południu Ukrainy znaleziono jedne z największych masowych pochówków na Ukrainie – poinformował Instytut Pamięci Narodowej tego kraju. Do dołów śmierci trafiały ofiary rozstrzelane przez NKWD.
– Skala pochówków ofiar NKWD w Odessie poraża – napisał południowy oddział Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy.
Na obecną chwilę jedynie po przeprowadzeniu prac w jednym z sektorów byłego obiektu specjalnego NKWD „Tatarka” znaleziono co najmniej 29 grobów (według stanu z 23 sierpnia). To doły, do których trafiali rozstrzelani odesyjczycy, ofiary komunistycznego terroru – czytamy w komunikacie IPN
W Odessie ciała leżą w 3-5 warstwach. (…) Doły są wielkości 2 na 2,5 m, niektóre są dłuższe. Szczątki zaczynają się gdzieś na głębokości 1,6 m. Zabitych na początku trochę przysypywali ziemią, później zasypywali odpadami budowlanymi
belsat.eu
J z L

JzL

28.08.2021 22:03

28.08
Tego dnia w Powstaniu Warszawskim zginął 10-letni sanitariusz Marek Słomczyński ps. "Bimbo" z batalionu "Chrobry I"
Ciężko ranny zmarł z ran (według relacji - na rękach swojej mamy, dr. "Magdaleny")
pbs.twimg.com
J z L

JzL

28.08.2021 22:33

Prokurator oskarżający "Inkę" został w 2014 pochowany z honorami wojskowymi, a jego syn był wiceprezydentem Koszalina, a w latach 2013-2015 podsekretarzem stanu w ministerstwie Edukacji Narodowej w rzadzie PO
Tezeusz
Nazwa bloga:
Tezeusz
Zawód:
https://albicla.com/Tezeusz
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 982
Liczba wyświetleń: 3 582 426
Liczba komentarzy: 19 091

Ostatnie wpisy blogera

  • Gdzie budowa CPK- Niemcy zabronili ?
  • Jak Urszula z Niemiec przed Prezydentem RP uciekała
  • " Mieliśmy Chrobrego mamy Nawrockiego" Polacy murem zas woim Prezydentem

Moje ostatnie komentarze

  • "@mkj1,Tricolour czy ordynus Zdzichu" - to zwykłę komuchy rodowodem Ubeckim są. Oni rozumieją tylko po kacapsku i to w kiblu tam im pachnmie
  • @ zbyszek K  twój ulubiony projekt to przecież paliwo za 5.19 i sto konkretów to je szukaj ale chyba.... w Twoim Berlinie ? W Polsce nie ma tylko kłamstwa twego Tuska - wstyd jak za…
  • @u2- nie pomyliłeś materiałów w nim o Rafale T ani  huhu... 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przesmyk Suwalski – czy tam zaatakuje Rosja?
  • Szczepionki przeciwko COVID-19 – dlaczego są bezpieczne?
  • Dlaczego Polscy nie chcą się szczepić przeciwko Covid19

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, Pani Zofio! Może już czas skończyć z karmieniem trolli 😉😉
  • mjk1, Właśnie wokół tego zdania powinniśmy zbudować całą dyskusję Pani Zofio. Jeżeli chcemy naprawić państwo, musimy najpierw przestrzegać obowiązującego prawa, a następnie zmieniać je zgodnie z…
  • mjk1, Możesz wskazać, gdzie ja napisałem, że prezydent naruszył prawo? Konkretny cytat, nie Twoja interpretacja. Po raz kolejny przypisujesz mi słowa, których nie wypowiedziałem. Ja nie zwalniam Tuska z…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności