Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

TV jak guma do żucia

Ryszard Czarnecki , 31.07.2021
Czy w bardzo ważnym tygodniku można szczerze napisać o dziennikarzach? W „Gazecie Polskiej” – tak.
Kiedyś przeczytałem ciekawe stwierdzenie: „Błędy lekarzy trafiają na cmentarze, błędy adwokatów – na szubienicę, zaś błędy dziennikarzy – na pierwsze strony gazet” . Musi to być bardzo stare porzekadło , bo przecież kara śmierci od dawna nie jest wykonywana.
Z kolei amerykański pisarz Harriett Jackson Brown, najbardziej znany z książki „Mały poradnik życia” radził kiedyś roztropnie: „Rozmawiając z dziennikarzami pamiętaj, że to oni mają zawsze ostatnie słowo”.
Wywodzący się ze Lwowa znakomity dramaturg Marian Hemar – antykomunista, który większość życia spędził na politycznym uchodźstwie, w „Polskim Londynie”, chyba nie znał rady amerykańskiego literata, skoro mówił bez ogródek: „Antypatyczny brudas, dzierżawca banalnej twarzy, żyje na świecie na mocy zniżki dla dziennikarzy”.
Natomiast jeden z moich ulubionych pisarzy, Amerykanin Mark Twain pisał o żurnalistach sarkastycznie: „Dziennikarze piszą, nieskrępowaną prawdę, ale ją potem trochę modyfikują przed wydrukowaniem”. Ta niechęć autora „Księcia i Żebraka” do dziennikarzy wynikała być może z faktu, że kiedyś przeczytał on o… własnym zgonie. To wtedy powiedział, że: „Wiadomość o mojej śmierci była przesadzona”. Tenże Twain pisał także wprost, a nawet po bandzie: „Dziennikarze odzwierciedlają zawsze głupotę opinii publicznej”. Szczęśliwiec żył wtedy, gdy nie było jeszcze telewizji. To o niej właśnie Harriet Van Horne , amerykańska felietonistka i krytyk telewizyjny pisała jednoznacznie: „Bywają dni, kiedy każde domowe urządzenie elektryczne, nawet zwykły odkurzacz, zdaje się ofiarowywać więcej możliwości rozrywki niż telewizja”.
Gdyby John Mason, amerykański autor powiedzenia: „Niektóre programy telewizyjne są niczym guma do żucia dla oczu” żył w Polsce, to ciekawe, o jakiej telewizji wypowiedziałby ową maksymę? No, właśnie, o jakiej?
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (21.07.2021)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 396
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 894
Liczba wyświetleń: 8,096,584
Liczba komentarzy: 11,077

Ostatnie wpisy blogera

  • Ambasador - słoń i Polska jako skład porcelany
  • USA-IRAN : WOJNA CORAZ BLIŻEJ
  • DWIE STRONY MEDALU

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • sake2020, ,,Zadaniem dyplomaty jest stwarzanie przyjaznej,dobrej atmosfery wokół kraju który reprezentują''. Jako tego dobrego klimatu nie widzimy ze strony ukraińskiej czy niemieckiej.,,Nie musimy kochać…
  • Jabe, Serwilizm dał taki efekt.
  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności