Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wygraliśmy – co dalej?

Ryszard Czarnecki , 26.10.2015
Prawo i Sprawiedliwość, partia Jarosława Kaczyńskiego, której pierwszym prezesem, a następnie honorowym prezesem był Lech Kaczyński, wygrała wybory parlamentarne Anno Domini 2015. Po ośmiu latach PiS stał się ugrupowaniem „pierwszego wyboru” Polek i Polaków.
Obóz niepodległościowy – to chyba lepsze określenie niż prawica – był w opozycji przez osiem lat. Teraz to się zmieni. To, że wygramy wybory do Parlamentu zaczęło być prawdopodobne już na przełomie 2013-2014 roku. Wtedy sondaże PiS-u poszybowały wyraźnie w górę i zdobyliśmy spektakularną przewagę nad partią Donalda Tuska. Strach zajrzał w oczy obozowi władzy i stąd kuriozalna, bo strachliwa i zaprzeczająca istocie demokracji wypowiedź prezydenta Bronisława Komorowskiego, który stwierdził, że nie jest wcale przesądzone, że powierzy misję tworzenia rządu liderowi partii z najlepszym wynikiem wyborczym. W tłumaczeniu na język zwykłych ludzi: choćby PiS wygrało wybory przy urnach, to i tak nigdy do władzy nie dojdzie, bo ja jako „głowa państwa” na to nie pozwolę... Cóż, „myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli”.... Komorowski jest w Budzie Ruskiej albo w wynajętym mieszkaniu (swoje też wynajął), a w Pałacu Prezydenckim funkcjonuje Andrzej Duda. To w wielkiej mierze dzięki jego zwycięstwu, a wcześniej dzięki pomysłowi prezesa Kaczyńskiego na taką kandydaturę, po 25 maja 2015 mieliśmy już „z górki”. Mimo to był to ciężki, polityczny mecz z przeciwnikiem, który do perfekcji opanował nie tyle sztukę politycznej szermierki, co raczej permanentnego faulowania. Gdyby dziś ktoś chciał „majstrować” przy tworzeniu rządu i grać na jego niepowstanie, to właśnie Pierwszy Obywatel RP będzie gwarantem stabilności Polskiego Państwa i uszanowania demokratycznych wyników wyborów, i demokratycznych reguł gry.
Ale skoro wygraliśmy wybory, to p o   c o ś. Nie dla odwetu, nie dla taniego rewanżu, nie dla zaspokojenia własnych ambicji, ale  p o c o ś właśnie.
Co zatem powinniśmy robić w pierwszej kolejności? Od czego mamy zacząć? Na czym mamy się skupić? Jakie mamy polityczne i gospodarcze narodowe priorytety? Warto o tym powiedzieć „one day after”.Zmiany, czy raczej „dobre zmiany”, mające być znakiem firmowym nowej, centroprawicowej władzy odbywać się powinny w trzech sferach. Wymieńmy je: 1. styl uprawiania polityki, 2. gospodarka, 3. polityka międzynarodowa.
Styl uprawiania polityki
Platforma Obywatelska oraz PSL (nie zapominajmy, że przez 8 lat PO nie rządziła sama, tylko w koalicji z partią Pawlaka i Piechocińskiego) przegrali wybory także dlatego, że prezentowali niepohamowaną pychę, arogancję władzy, byli bezczelni i w gruncie rzeczy mieli w nosie, co obywatele o nich sądzą – byle ci sami obywatele odpowiednio zagłosowali w wyborach. To właśnie okazało się ważniejsze niż „orliki” czy przepłacone stadiony i najdroższe w Europie autostrady. A podatnicy-wyborcy coraz bardziej czuli niechęć, wręcz obcość do tych nowych „onych”. Pycha i lekceważenie ludzi zostały ukarane.
Gospodarka
PO przedstawiała się w 2007 roku jako partia z „długą ławką” zawodników-ekonomistów. PiS miał być od ideologii i awantur, a Platforma od gospodarki i spokoju. Tymczasem „bank kadr” PO okazał się kompletnym mitem. Dług publiczny rośnie w szybkim tempie. Małe i średnie firmy (w tym rodzinne) i obywatele łupione są podatkami, wobec przedsiębiorców prowadzone są polowania z nagonką ze strony Urzędów Skarbowych oraz Urzędów Kontroli Skarbowej, wzrasta kilkusettysięczna emigracja tych, którzy nie mogą w Rzeczpospolitej znaleźć pracy, awansu, perspektyw, kariery, a nawet choćby zwykłego bezpieczeństwa socjalnego na podstawowym poziomie. Właśnie w sferze gospodarki, choć to trudna płaszczyzna i w pewnym stopniu uzależniona od sytuacji ekonomicznej wewnętrznej, można zrobić bodaj najwięcej i najszybciej. Choćby zaimportować z Wysp Brytyjskich proste metody rozliczania się firm z fiskusem, a także uprościć i przyspieszyć rejestrowanie nowych podmiotów gospodarczych. To właśnie w kontekście ludzi młodych ma decydujące znaczenie: to też może ograniczy emigrację z Polski. Uproszczenie systemu podatkowego, podzielenie się obciążeniami z wielkimi sieciami handlowymi i bankami – to tylko niektóre z pierwszych kroków, które czyniąc władza łatwo może udowodnić, że oto właśnie dokonuje się „dobra zmiana”.
Polityka międzynarodowa
Tu też jest i to szybko pole do popisu. Kilka pierwszych wizyt w instytucjach międzynarodowych nowego Prezydenta RP doktora Andrzeja Dudy pokazało, że - mówiąc Wyspiańskim - „ino tylko trzeba chcieć”, aby wprowadzić do polityki zagranicznej Rzeczpospolitej godnościowy charakter i godnościowy język. A przecież właśnie polityka międzynarodowa składa się w niemałej części z takich właśnie symboli, gestów, odwołań. Rząd PiS-u też może, powinien, musi tak czynić. Tego oczekują nie tylko wyborcy – tego wymaga polska racja stanu w świecie, w którym patrzą czy dane państwo okazuje szacunek samo sobie i czy wymaga od innych partnerskiego traktowania.
Ale nie tylko gesty i symbolika to powinność nowej Rady Ministrów. Wyborcy oczekują nie tylko zmian werbalnych czy symbolicznych, ale też realnych. Reanimowanie „Grupy Wyszehradzkiej”, nadanie bardziej partnerskich relacji Trójkątowi Weimarskiemu czy bilateralnym stosunkom Warszawa-Berlin, realne wzmocnienie pozycji Polski w Unii Europejskiej, zbliżenie z USA – i militarne i polityczne, ochrona Polaków poza granicami kraju, zwłaszcza na Wschodzie i w RFN – to kierunki działania najbardziej pożądane przez tych, którzy swoimi głosami spowodowali, że formacja Jarosława Kaczyńskiego wygrała te wybory.
Polacy chcą naprawdę silnej pozycji Polski w UE, a nie tylko deklamacji w tym obszarze. Eksperci od polityki zagranicznej słuchający poniedziałkowej debaty Kopacz-Szydło i stwierdzeń wciąż urzędującej Prezes Rady Ministrów o silnej pozycji Rzeczpospolitej w Unii mogli się tylko sarkastycznie uśmiechnąć: pięć dni przed tą debatą PE przegłosował wybór władz tzw. „Funduszu Junckera”. Znaleźli się tam przedstawiciele „nowej” i „starej” Unii – prezesem został Austriak Wilhelm Molterer ‒ były wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego w Luksemburgu, a wiceprezesem przedstawicielka nowej „Trzynastki”… Bułgarka Iljana Canowa. Wybór właśnie Bułgarki, a nie Polaka czy Polki (była wiceminister finansów Matra Gajęcka była na „short list” w tej rozgrywce) świadczy nie o silnej, tylko żadnej pozycji obecnego rządu na poziomie unijnym, zwłaszcza, gdy rozgrywka toczy się o miliardy euro – tak jest, gdy chodzi o finanse z „Funduszu Junckera”.
To wpisuję do sztambucha rządu, który, mam nadzieję, szybko utworzymy. Bo Polacy oczekują nie tylko zwycięstwa PiS-u, ale i – jak najszybciej – jego owoców.
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (26.10.2015)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2042
Domyślny avatar

jaDOCENT

26.10.2015 09:15

Co dalej? No właśnie, nie wiem co oznaczają słowa "nie kopać leżących". Bo jeżeli to samo co "gruba kreska" to ja piepsze takie zwycięstwo. Zgadzam się z powiedzeniem "żadnych odwetów" ale nie daję zgody na to by ci którzy dopuścili się wielu przestępstw różnego rodzaju nie stanęli przed wymiarem sprawiedliwości. Przecież zwycięska partia ma to w nazwie. Dla mnie przestępstwem nie tylko jest zbrodnia, kradzież czy malwersacja ale także takie kłamstwa jak "przekopanie ziemi w Smoleńsku na głębokość jednego metra". Kłamstwo tej rangi uważam za coś równego zbrodni i oczekuję osądzenia winnych. "Sram" grubymi kreskami i tego typu sloganami. Jeżeli PiS nie chce stracić mojego zaufania i wielu takich jak ja, to w pierwszej kolejności musi "wyczyścić" media, sądownictwo i prokuraturę. Prawda i sprawiedliwość w Polsce ma stać się gwarancją nowej władzy. Bez tego trudno będzie PiS-owi przetrwać do końca tej kadencji.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

26.10.2015 09:55

Do roboty, do roboty ;-)
Domyślny avatar

Onka

26.10.2015 10:09

Jestem już tak zdołowana całą sytuacją panującą w naszej biednej, wydojonej Polsce, że radość ze zwycięstwa była znikoma. Czekam na kroki stanowcze i dające skuteczny rezultat w postaci rozliczenia złodziei, sprzedawczyków i posadzenia lub wysłania na Syberię tych, którzy na to zasłużyli. Ja matka Polka, trójki chłopców chcę dla nich jasnych przepisów, możliwości kształcenia się i dumy narodowej, patriotyzmu, pracy i uczciwości. Niech wiedzą co to znaczy dać słowo i je dotrzymać, niech wartością największą będzie dla nich Dom wszystko jedno czy mowa tu o tym domu rodzinnym czy o Ojczyźnie. A nie kasa, kasa. Chciałabym to zobaczyć, bo ja straciłam nadzieję, widzę obłudę , rozkradanie pieniędzy publicznych na co dzień. Doceniani są tylko ci co służą wiernie. Chciałoby się zanucić słowa "Jeszcze Polska nie zginęła...."Ale wróg u bram i będzie sączył jadem....Pozostaje tylko wiara w sprawiedliwość i przysłowiową oliwę.
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 872
Liczba wyświetleń: 8,079,909
Liczba komentarzy: 11,050

Ostatnie wpisy blogera

  • POLSKA W TZW.RADZIE POKOJU I WYSYP SZALEŃCOW
  • SZYKANY WOBEC POLAKÓW -NAJWIĘKSZEJ MNIEJSZOŚCI NARODOWEJ U NASZEGO SĄSIADA
  • LOS DAJE, LOS ZABIERA ( PO LATACH)

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Mrówka, Ciąg dalszy izolowania Polski na arenie międzynarodowej. Jest kolejna okazja, by podnieść podmiotowość Polski, ale Berlin robi wszystko, by do tego nie doszło. Chyży nie po to objął stery rządu, by…
  • Marek Michalski, To nie ma nic wspólnego z szaleństwem. To jest sensowna polityka antypolska, zresztą już uwieczniona sukcesem. Białoruś po 30 latach obrzydzania i izolowania została anektowana przez Rosję i zamiast…
  • sake2020, Ciekawe czy Litwa będąca przecież członkiem UE z równą ,,gorliwością' będzie dyskryminować imigrantów jak to robi z Polakami. Europejskie trendy nawołujące do większej asymilacji imigrantów w…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności