Nowa Komisja Europejska: od Miss Malty po eurobiurokratę...

* "Nowa komisja europejska: Od Miss Malty po eurobiurokratę z Grecji" 

W poprzednich artykułach na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”  („Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej”- z dnia 23 września 2019  i „Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy” z 30 września oraz „Bruksela: najstarszy komisarz ma 72 lata, najmłodszy 29…” z 7 października) przedstawiłem sylwetki większości komisarzy, którzy mają tworzyć 27-osobową Komisję Europejską. Skądinąd taka liczba członków Komisji to powrót do roku 2013, do czasu sprzed wejścia Chorwacji do Unii Europejskiej, a więc UE-27. Teraz KE będzie miała komisarza z Zagrzebia, ale już brytyjskiego – nie.                                          
A oto pozostali członkowie Komisji Europejskiej.
GRECJA…
…wystawiła człowieka, który dosłownie ¾ swojego dorosłego życia spędził w Brukseli pracując właśnie w KE, poza dwoma latami (2007-2009) - gdy był moim kolegą europosłem. Margaritis Schinas przez pozostałe 27-lat zajmował różne stanowiska w Komisji Europejskiej, łącznie z zastępcą szefa gabinetu pani komisarz z Hiszpanii i stanowiskiem szefa gabinetu komisarza z Cypru. Pracował też w drugiej kadencji przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Durao Barroso, współkierując u niego biurem doradców do spraw polityki europejskiej. W ostatnich latach ten urodzony w Salonikach absolwent prestiżowej London School of Economics pełnił funkcję rzecznika Komisji. Ma 57 lat, a do rubryki zawód wpisuje dwa rzeczowniki, które teoretycznie nawzajem się wykluczają, ale w unijnej praktyce współgrają: „polityk” i „urzędnik europejski”. Otrzymał tekę: „Ochrona naszego europejskiego stylu życia” (sic!)
CYPR
A więc drugi greckojęzyczny kraj w Unii Europejskiej zaproponował 63-letnią Stelę Kiriakidu, miejscową parlamentarzystkę, z wykształcenia psychologa klinicznego. Urodzona w Nikozji centroprawicowa polityk była trzykrotnie deputowaną do cypryjskiej Izby Reprezentantów.  Ma ciekawy życiorys: ukończyła psychologię na uniwersytecie podlondyńskim Reading, pracę magisterską obroniła na Uniwersytecie Victoria w Manchester. W brytyjskiej stolicy pracowała jako psycholog dziecięcy, a następnie zanim została posłanką to aż przez 27 lat (!) zatrudniona była w ministerstwie zdrowia, w sposób szczególny zajmując się sprawami zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Czy te jej umiejętności przydadzą się Komisji Europejskiej? Na pewno…
Dotychczas najważniejszym politycznym wyzwaniem w jej życiorysie było kierowanie przez rok (2018-2019) pracami Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy jako jego przewodnicząca z wyboru. Głosowali zresztą na nią wówczas przedstawiciele polskiego Sejmu i Senatu w ZPRE. Ciekawa i mnie znaną rzeczą w jej biografii jest aktywność w NGO’sach czyli organizacjach pozarządowych. Na przykład przez dwa lata pełniła prestiżową funkcję w organizacji „Europa Donna” czyli europejskiej koalicji na rzecz walki z rakiem. W nowej komisji europejskiej będzie miała tekę „Zdrowie”, trzeba przyznać, że całkowicie zgodna z jej kompetencjami.
Pozostając dalej w gronie kandydatów z mniejszych krajów, kolejne państwo, które dołączyło do UE w ostatnich kilkunastu latach
MALTA
Zgłosiła kolejna kobietę. Starsza ode mnie o cztery miesiące socjolog i polityk Helena Dalli reprezentuje lewicową Partię Pracy, ale zaczynała od … konkursów piękności. W wieku 17 lat wygrała „Miss World Malta”, a następnie ,w tymże 1979 reprezentowała swój  kraj w światowym konkursie piękności „Miss World”. Próbowała też sił jako aktorka (sic!):  w wieku 23 lat wystąpiła w filmie kryminalnym „Final Justice”. Studia ukończyła na Malcie, ale doktoryzowała się w Wielkiej Brytanii na uniwersytecie w Nothingam. Aż sześć razy była posłem do maltańskiej Izby Reprezentantów. Od razu po pierwszych wyborach została parlamentarnym sekretarzem do spraw kobiet. Przez 15 lat była w opozycji występując w lewicowym gabinecie cieni. Od sześciu lat jest w rządzie Josepha Muscata. Jej szef to kolejny mój kolega z europarlamentu – w PE był od początku obecności Malty w Unii , od 2004 roku i z mandatu zrezygnował obejmując funkcję szefa rządu w La Valletcie. Zapamiętałem go jako wielbiciela polskich kobiet, był też pod dużym wrażeniem polskiej wódki. Madame Dalli w lewicowym rządzie tegoż Josepha Muscata była najpierw przez cztery lata (2013-2017) ministrem ds. dialogu społecznego, praw konsumenckich i wolności obywatelskich, aby od dwóch lat sprawować bardziej prestiżową tekę ministra do spraw europejskich. Skądinąd politycznie poprawna Partia Pracy oficjalnie połączyła jej – „europejskie” - ministerstwo z… równouprawnieniem. W nowej Komisji Europejskiej komisarz z Malty zajmować się będzie właśnie równością, zgodnie z jej rządowymi kompetencjami...
IRLANDIA
…ma ten sam rząd - centroprawicowego ugrupowanie „Fine Gael”- i będzie miała tego samego komisarza. To znany Jarosławowi Kaczyńskiemu i lubiany przez niego Philip Hogan, który jednak w przestrzeni publicznej występuje po prostu jako „Phil” – tak, jak William Clinton jest znany jako Bill Clinton. Ten 59-letni polityk urodził się w mieście znanym z markowego piwa - Kilkenny. Choć z wykształcenia był nauczycielem, pracował w branży ubezpieczeń, a  także zajmował się aukcjami. W wieku 22 lat został radnym hrabstwa tegoż Kilkenny i był nim przez kolejne 21 lat. Gdy miał 27 lat, przegrał wybory do Dáil Éireann czyli izby niższej irlandzkiego parlamentu, ale ponieważ irlandzki system polityczny sytuuje senat czyli Seanad Eireann jako przedstawicielstwo różnych środowisk („paneli”), to zaledwie 27-letni Hogan został ...delegowany do tegoż senatu jako reprezentant branży przemysłowo-handlowej.  Posłem  - w języku gaelic: Teachta Dála- został pierwszy w wieku 29 lat, czyli był rok starszy niż piszący te słowa.
Jest jednym z najbardziej doświadczonych parlamentarzystów narodowych w składzie nowej Komisji Europejskiej - w izbie niższej irlandzkiego parlamentu zasiadał bowiem aż siedem razy. Był też wiceministrem finansów, a także szefem klubu parlamentarnego „Fine Gael”. Przegrał wybory o przywództwo we własnej partii, ale w gabinecie cieni został ministrem do spraw handlu, przedsiębiorczości i zatrudnienia. Po kolejnych dziewięciu latach spędzonych w opozycji desygnowano go na ministra środowiska i wspólnot lokalnych – aby po trzech latach przenieść do Brukseli, w której teraz zacumuje na dłużej.
Przez ostatnie pięć lat Hogan był komisarzem ds. rolnictwa i rozwoju w  Komisji Junckera. Oceniany był dość krytycznie przez lobby rolnicze, które uważało, że Irlandczyk nie jest i nie chce być ambasadorem interesów europejskich rolników. Teraz ma objąć tekę „Handel”.
AUSTRIA
Jej kandydat to dotychczasowy komisarz Johannes Hahn . Będzie jednym z najbardziej doświadczonych członków Komisji Europejskiej, bo swoją funkcję w Brukseli sprawować ma po raz trzeci. Ten 62-letni wiedeńczyk, w przeciwieństwie do np. Timmermansa nigdy nie wzbudzał żadnych kontrowersji. Polscy europosłowie, którzy mieli z nim kontakt (także piszący te słowa) podkreślali zawsze jego otwartość i kulturę osobistą, a także umiejętność słuchania cudzych argumentów, co nie jest regułą, gdy chodzi o klasę polityczną nad Dunajem. Z wykształcenia prawnik i filozof, poszedł jednak do biznesu. Jako 23-latek zaangażował się w działalność młodzieżówki Austriackiej Partii Ludowej – chadecji. Przez pięć lat był szefem wiedeńskiej struktury tejże Junge Volkspartei. Był też radnym Wiednia i wiedeńskiego landtagu (sejmiku), przez pewien czas łącząc te funkcje. Jako szef OeVP przegrał wybory na burmistrza w 2004 roku, aby po trzech latach zostać ministrem nauki i badań. Mimo nienagannych manier nie krył swojej niechęci do Elżbiety Bieńkowskiej. Kiedyś nawet, gdy była jeszcze wicepremierem, dość gwałtownie zakończył spotkanie z nią, co się w Brukseli raczej  nie zdarza…
W nowej Komisji Austriak będzie miał tekę „Budżet i administracja”.      
Za tydzień ostatni już odcinek z cyklu „nowe władze UE”. Gdy piszę te słowa (artykuł zacząłem w Brukseli, a kończę w Genewie) nie wiadomo czy europarlament zaakceptuje Francuzkę i nowego już kandydata z Węgier oraz którego z dwojga (sic!) kandydatów z Rumunii wybierze...

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (14.10.2019)