Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Bębniarz, dożynki i nalewki czyli „Barwy kampanii”

Ryszard Czarnecki 14.09.2019
Można by nakręcić polski remake amerykańskiego filmu polityczno-sensacyjnego „Barwy kampanii”. Mógłbym współtworzyć scenariusz: cztery razy skutecznie kandydowałem do Parlamentu Europejskiego, cztery razy do Sejmu RP (w połowie z dobrym skutkiem), raz  w wyborach samorządowych.
Widziałem wiele. A nawet – bardzo wiele… Teraz pomagam w kolejnej kampanii sejmowej. Odwiedzam niezbyt duże miasto, słynące z ważnej fabryki. Zapraszają mnie na mecz piłkarski. Wywołują na środek boiska, wręczają koszulkę z moim nazwiskiem, kilkaset osób klaszcze i , uwaga, nikt nie gwiżdże. Grupa zagorzałych kibiców skupia się wokół bębna, na którym bębnowy wybija odpowiedni rytm i  skanduje klubowe hasła. Gdy wracam do publiczności, pojedynczy człek na mój widok krzyczy: „konstytucja”, na co bębnowy wali w bęben  i rozkazuje: „Zamknij się!”. Skutecznie.
Dożynki na Dolnym Śląsku. Jedne z wielu, pracowity weekend. Piękne wieńce dożynkowe i stanowiska z lokalnym jadłem – i napitkiem ,a jakże – zorganizowane przez poszczególne wsie. Idę od stoiska do stoiska, czyli od wsi do wsi. Częstują świetnymi serami, wędlinami, pasztetami, ale zawsze pada sakramentalne pytanie – „nalewka czy bimber?”. W jednym proponują „domowe wino”, ale przy skosztowaniu okazuje się, że to tez nalewka i do tego zupełnie nie słaba. A więc idę od stoiska do stoiska, ludzie robią sobie ze mną zdjęcia albo mi zdjęcia. Kosztuję wyroby, ale czymś popić trzeba, trudno odmówić, żeby się ludziska nie obrazili. Pierwsze stoisko, pierwszy sztos. Drugie stoisko - drugi sztos… Po szóstym czuję, że lepiej będzie, jak nie będę okazywał aż takiego szacunku dla gościnności miejscowych. Kontynuuję jedzenie, ale kategorycznie odmawiam już popitki. Trochę żałuję, bo nalewki były fantastyczne...
„Jest moc!” – mówię przy jednym ze stoisk, ale to samo chce się powiedzieć przy każdym z nich. Gospodyni radością potakuje. „Jest. I tak ma być!”…
Księża idą w dożynkowym korowodzie w długich sutannach, tradycyjnie. To w mieście, niestety, już rzadki widok. A szkoda, bo to obrazek powszechny za mojego dzieciństwa. Po obrzędach dożynkowych wielebni siadają przy jednym stole z sołtysami, wójtami, leśniczymi, komendantami policji czy straży pożarnej, miejscowymi notablami, w tym radnymi i gośćmi takimi, jak ja. Co chwilę ktoś podchodzi z wyrazami poparcia, słowami otuchy. Pozytywna energia. Tu też, można powiedzieć, a może nawet jeszcze bardziej: „jest moc!”. 
Uwielbiam dożynki, bo to część  polskiej tradycji. Nawet jeśli dożynkowych wieńców jest mniej niż dziesięć lat temu. Ale wsie położone niedaleko aglomeracji są coraz ludniejsze: ludzi przybywa w szybkim tempie, władze gminne na gwałt budują przedszkola i szkoły. To miastowi wyprowadzają się z wielkomiejskiego gwaru, chcąc spokoju, a może i tej normalności i tej tradycji. Słowa mistrza Jana z Czarnolasu: „Wsi spokojna, wsi wesoła!/ Który głos twej chwale zdoła?/ ” po czterystu pięćdziesięciu latach są dalej aktualne. To też tradycja.
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (04.09.2019)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 517
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 100
Liczba wyświetleń: 8 180 651
Liczba komentarzy: 11 273

Ostatnie wpisy blogera

  • RADYKALOWIE SCHODZĄ DO CENTRUM
  • CENZURA I "PRIORYTETY"
  • OD ISLANDII PO SERBIE -STREFA JEDNOIZBOWYCH PARLAMENTÓW

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, KIDAJ ŁOCHA - tłumaczenie - okłam i porzuć gdy przestaje być użyteczny.Kto tego nie wie, to Ukraińców nie zna i jest kiep jak Zagłoba mawiał !Komentarz do lochu dotarł? 😡⚫️ 
  • u2, Osobiście byłbym ostrożny z ferowaniem takich wyroków o fałszerstwie. W 2023 nastąpiło naruszenie kodeksu wyborczego np. w Jagodnie. Ale jak ludzie wybrali, tak mają :)
  • Alina@Warszawa, Że wybory prezydenckie w Polsce były sfałszowane, to pewnik wg mnie, a ORMO-wiec na pewno wie lepiej. Ja tylko dodaję za każdym razem, że ZOSTAŁY SFAŁSZOWANE ZA MAŁO! Po prostu oszuści od Tuska nie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności