Na urodziny Lecha i Jarosława Kaczyńskich

Dziś urodziny braci Kaczyńskich. Warto zastanowić się jaka była i jest ich rola w historii PL.
Kto z dzisiejszych polityków pojawi się w podręcznikach historii PL za 100 lat? W takich najbardziej uproszczonych?
Na pewno Lech Wałęsa i Wojciech Jaruzelski - personifikacja okrągłego stołu, przywódca Solidarności i PRL. Zapewne Tadeusz Mazowiecki, jako pierwszy niekomunistyczny premier. Może Leszek Balcerowicz jako twórca transformacji gospodarczej. Potem długo, długo nic. Aż dzieje dojdą do braci Kaczyńskich i Mateusza Morawieckiego. Lech dlatego, że był prezydentem i zginął pod Smoleńskiem - drugi Narutowicz, Jarosław za programy społeczne, które zmieniły PL (zakładam, że przetrwają), Morawiecki jako 3-4 wybitny ekonomista w historii PL: po Grabskim, Kwiatkowskim, może Balcerowiczu (zależy jak będzie oceniana transformacja). Może gdzieś pojawi się nazwisko Buzka - za reformę samorządową o ile przetrwa, może Kwaśniewskiego, Millera - wejście do UE i NATO, może Olszewski/Macierewicz - za walkę o lustrację i dekomunizację (tu chyba największe wątpliwości). Innych nazwisk w takiej najprostszej historii PL raczej nie będzie. Tak przypuszczam.

I gdyby tak właśnie było to pokazywałoby to wielkość braci Kaczyńskich, zwłaszcza Jarosława.

Bo transformację ustrojową z komunizmu w demokrację zawdzięczamy USA. To one pokonały ZSRR, dzięki nim była zmiana ustroju. Sowiecki namiestnik Jaruzelski i lokalny wódz opozycji Wałęsa zrobili lokalnie to, co zadecydowała góra: układ USA - ZSRR. Balcerowicz, z tego co dziś mówią, wypełnił plan Sachsa - czyli lokalnie wdrożył w życie warunki podyktowane przez zwycięzców zimnej wojny. Podobnie duet Miller - Kwaśniewski.
Jeśli jednak chodzi o cud gospodarczy (wzrost dochodów do budżetu) Morawieckiego i programy społeczne Kaczyńskiego, to chyba jednak wiodącą rolę odgrywała tutaj czynnik polski. Tutaj mielibyśmy do czynienia z oddolnie polskim, raczej suwerennym dziełem. Za wcześnie mówić na ile to zmieni PL. Jeśli będzie szło tak jak dotychczas i potrwa kolejne 10 lat, to bardziej niż Grabski i Kwiatkowski razem wzięci. Twórcami tego skoku cywilizacyjnego byliby obaj bracia Kaczyńscy, bo oni, na gruzach wielkiej Solidarności, stworzyli PiS i doprowadzili tę partię do pozycji, w której przemiany były możliwe - premier Morawiecki byłby tu technokratą wykonującym zadanie - jak Kwiatkowski.
I gdyby tak zostało, to byłby największy paradoks Jarosława Kaczyńskiego: człowiek który dążył przede wszystkim do przemian politycznych, do dokończenia rewolucji Solidarności w sensie politycznym: zabrania władzy postkomunistom na rzecz niepodległościowców, zmiany państwa skorumpowanego na silne, przeszedłby do historii jako wielki reformator gospodarczo - społeczny, twórca polskiego modelu welfare state,, nie mając prawa jazdy i, przez większość życia, konta w banku.

Wszystkiego najlepszego z okazji 70-ych urodzin panie Jarosławie, mądrości w dziele przemiany i odrodzenia PL.. 
Cześć pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 70-ą rocznicę urodzin.