Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Republikańska pocztówka z Maryland

Ryszard Czarnecki , 10.03.2018
Na sali jest parę tysięcy Republikanów, w tym bardzo, bardzo wielu młodych ludzi. Przed chwilą entuzjastycznie oklaskiwali Wayne’a LaPierre stowarzyszenia domagającego się swobodnego dostępu do broni. Teraz olbrzymi aplauz dla „The Second Lady” czyli żony wiceprezydenta USA Michaela Richarda Pence’a i matki jego trójki dzieci. To bardzo amerykańskie: wykorzystywanie w polityce żon (rzadziej znacznie mężów). Za ich całkowitą zgodą ‒ uważają to za całkowicie naturalne. Mrs Pence jest trochę jak zespół przygrywający na koncercie przed występem głównej gwiazdy (czyli „supporter”). Tą supergwiazdą na konserwatywnym „koncercie” w Waszyngtonie jest jej „osobisty”mąż. Tym „koncertem” jest coroczna Conservative Political Action Conference (CPAC), która zawsze odbywa się w lutym w amerykańskiej stolicy. A mówiąc ściślej: tuż za granicą sąsiadującego z DC stanu Maryland. A mój poniekąd imiennik Mike (to nie pomyłka: na drugie ma przecież Richard!) to ciekawa postać. Gdy niespodziewanie Donald John Trump wybrał go na kandydata na wiceprezydenta okazało się, że nawet Demokraci przyznają, że to niekontrowersyjny gość. Szanowany kongresmen, trzy razy wybierany do Izby Reprezentantów ma jednak w swoim życiorysie zaskakujące manewry. Nie tylko polityczne. Urodził się w rodzinie katolickiej, ale na studiach przeszedł na protestantyzm. Był członkiem Partii Demokratycznej, wspierał w wyborach prezydenckich przyszłego lokatora Białego Domu Jimmy Cartera (tak, tego od upraw orzeszków, by nagle politycznie „zakochać się” w Reaganie i przejść do Republikanów.
Pence mówi bez kartki, jak wszyscy w praktyce politycy z USA. Jego żona korzysta z kartki, ale jej mąż wygłasza „speech”, bardzo uporządkowany zresztą, „z głowy”. Największy aplauz zyskuje, gdy skanduje „Zbudujemy ten mur” w kontekście muru na granicy z Meksykiem, będącego odpowiedzią na imigracyjne obawy Amerykanów. Ale podobne owacje dostaje, gdy mówi że USA były, są i będą liderem „wolnego świata”. Taka sama reakcja sali ma miejsce, gdy zastępca Trumpa podkreśla, że obecna ekipa Białego Domu przeznaczyła największe środki z budżetu na armię od czasów Ronalda Reagana. Właśnie w tych trzech momentach republikański tłum skanduje „Ju-Es-Ej”, „Ju-Es-Ej”. Tak, amerykański patriota przemawia do patriotów. Otrzymuje burzę oklasków, gdy mówi o szacunku dla amerykańskiej flagi i hymnu USA ‒ w kontekście głównie murzyńskich sportowców, którzy demonstracyjnie nie chcą stać podczas grania „Gwiaździstego Sztandaru” to jasne przesłanie.
„Za Trumpa” amerykański patriotyzm przezywa renesans. Ciekawe, że właśnie 45 prezydenta USA atakują te same środowiska – tu i u nas – które nienawidzą IV RP …
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (28.02.2018)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1256
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 895
Liczba wyświetleń: 8,096,780
Liczba komentarzy: 11,077

Ostatnie wpisy blogera

  • POWRÓT PREMIERÓW
  • Ambasador - słoń i Polska jako skład porcelany
  • USA-IRAN : WOJNA CORAZ BLIŻEJ

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • sake2020, ,,Zadaniem dyplomaty jest stwarzanie przyjaznej,dobrej atmosfery wokół kraju który reprezentują''. Jako tego dobrego klimatu nie widzimy ze strony ukraińskiej czy niemieckiej.,,Nie musimy kochać…
  • Jabe, Serwilizm dał taki efekt.
  • Es, Narracja jakoby to " j.bac pis" było przyczyną porażki jest z gruntu fałszywa i stanowi glowny element strategii unikania odpowiedzialności przez pis nie tylko za popełnione błędy, ale przede…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności