Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Niemcy: radykałowie i establishment w jednym stali domku

Ryszard Czarnecki 04.11.2017
Piszę ten felieton w samolocie z Brukseli do Warszawy. Korzystam z usług naszego narodowego przewoźnika i bardzo sobie to chwalę z paru powodów. Po pierwsze: bo LOT jest nasz, polski. Po drugie: jako konserwatysta cenię tradycję ‒ a jak legenda rodzinna głosi pierwszy raz leciałem LOT-em w wieku... siedmiu miesięcy (skądinąd też ze stolicy Belgii do stolicy Polski). Zatem po przeszło półwieczu urzędowania mam prawo się przyzwyczaić ‒ a przyzwyczajenie to druga natura człowieka. Po trzecie: ludzie wolą ludzi sukcesu od ludzi porażki i firmy, które się rozwijają od tych, co się zwijają. Tymczasem gdy niedawno upadło dwóch przewoźników (Monarch Airlines i Air Berlin), to LOT zaczyna latać na nowych trasach, przynosi zyski, powiększa liczbę pasażerów. Wsiadając zatem na pokład samolotu LOT-u mam poczucie, że i ja dokładam się do tego narodowego sukcesu. Po czwarte wreszcie ‒ ze względów pragmatycznych: jako namiętny „używacz” telefonów komórkowych wiem, że mogę moją „komórkę” podładować w czasie lotu na pokładzie polskich linii - gdy nie mogę tego uczynić ani w Lufthansie (na większości tras europejskich), ani Austrian Airlines ani Brussels Airlines. Zatem: połączenie patriotyzmu (popieram narodową firmę) i pragmatyzmu. Lepiej być nie może.
Lecę nad Niemcami ‒ i o Niemczech właśnie napiszę. Jeżeli ktoś dopiero teraz, po wyborach do Bundestagu zauważył nagle niemiecki nacjonalizm, to albo jest ślepy albo wcześniej zamykał oczy na rzeczywistość. W ostatnią niedzielę września 5,5 miliona Niemców zagłosowało na partię, której przywódca mówił, ze tak jak Brytyjczycy są dumni z admirała Nelsona, a Francuzi z cesarza Napoleona, tak Niemcy powinni być dumni z „osiągnięć żołnierzy podczas II wojny światowej”. Tak, dumni z tego samego Wehrmachtu, który - obok SS i Gestapo - splamił się ludobójstwem Polaków... Ale przecież, mein Gott, te brunatne barwy nie pojawiły się znienacka. Już wcześniej ta sama partia zagnieździła się w 13 parlamentach landowych (na 16!). I to nie krasnoludki i sierotka Marysia co kilka, kilkanaście dni podpalają kolejny dom dla azylantów. Ekstremiści? Może. Tyle, że bardzo jakoś liczni. Ale na pewno już nie margines, tylko jak najbardziej oficjalny mainstream spowodował konsekwentne zastępowanie ‒ w kontekście II wojny i okupacji Polski-pojęcia „Niemców” pojęciem „nazistów”. Neutralnym i wypranym z odpowiedzialności konkretnego narodu za konkretne, olbrzymie zbrodnie. To nie politycy Alternatywy dla Niemiec, ani jeszcze bardziej nacjonalistycznej NPD (Narodowej Partii Niemiec) skończyli z używaniem w niemieckim języku politycznym określenia „deutsche Schuld” („niemiecka wina”), co nawiązywało do czasów II wojny światowej i – tłumacząc to na język realnej polityki – oznaczało, że w polityce i wewnętrznej i zagranicznej „Niemcom mniej wolno”. To uczynił niemiecki establishment. To nie niemieccy radykałowie kręcili filmy ‒ i dotowali je z pieniędzy niemieckiego podatnika ‒ o krzywdach „zwykłych Niemców” podczas i po II wojnie światowej. Cóż, łatwiej i milej w sumie rozwodzić się nad cierpieniami Niemców tonących na „Wilhelmie Gustloffie” i (film „Gustloff”) niż zużywać taśmę filmową na opowieść o cierpieniach, na przykład Polaków.
Helmut Kohl rządzący Republiką Federalną Niemiec niemal przez cztery kadencje był ostatnim niemieckim kanclerzem, tylko pamiętał II wojnę światową – z własnego życia, a nie z książek. Jego następcy: zarówno socjalistyczny Gerhard Schroeder, jak i córka polityczna, a później jego polityczna „ojcobójczyni”, Angela Merkel, nie mają już emocjonalnego stosunku do okresu 1939-45 i to widać, słychać i czuć po ich polityce.
Zwalanie wszystkiego na radykalne partie w RFN jest wygodnym dla niemieckiego establishmentu usprawiedliwianiem. Gdy jako kibic piłkarski oglądałem mistrzostwa świata w RFN w 2006 roku, spostrzegłem erupcję narodowej dumy wyrażanej dziesiątkami tysięcy flag i malowaniem niemieckich barw, zwyczajowo, jak u kibica, na policzkach. Wtedy przeciętny Herr Miller słusznie uznał, że nadszedł czas, kiedy może się szczycić tym, że jest Niemcem. A może nawet więcej niż szczycić.
Problemem dzisiaj nie są tylko niemieccy radykałowie-nacjonaliści, ale i przesuwający się coraz bardziej w kierunku państwowego (sic!) nacjonalizmu mainstream.
*pełna wersja tekstu, który ukazał się w tygodniku „Wprost” (16.10.2017)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1664
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 073
Liczba wyświetleń: 8 171 052
Liczba komentarzy: 11 259

Ostatnie wpisy blogera

  • „SOMALIZACJA” SZWECJI
  • Podróż po RFN,podróż po Starym Kontynencie
  • KARMA WRACA

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "W dodatku płacił im za głosy na siebie" Czyli uczciwie zapracował na wygraną :) PS. Kiedy Szwedzi się kapną, że zapłacił kasą gangstera, z którym mieszka, czyli kasą zajumaną od Szwedów? :)
  • u2, "przetrwał lata banicji" Na której zarobił miliony w amerykańskiej firmie BlackRock. Teraz ma już ponad 70 latek i czas na wypasioną emeryturkę.
  • u2, "Bo inni w USA są dla Polski gorsi,po prostu"Koniec kadencji Prezydenta Trumpa to 20 stycznia 2029 roku. Czy wtedy wybuchnie 3wś? Całkiem możliwe. Ale najpierw powinny zostać podpisane umowy pokojowe…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności