Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Terroryzm i europejskie poczucie winy

seafarer, 13.06.2017
To było mniej niż trzy tygodnie temu temu. Ale dzisiaj już zaciera się w pamięci. Tym bardziej, że w międzyczasie był Londyn (znowu) i wczoraj Paryż, też nie po raz pierwszy.
Przypomnę Manchester. Ludzie poszli na koncert posłuchać muzyki. Młodzież, dorośli i całe rodziny z dziećmi. Jak ten koncert się skończył? Zginęły 24 osoby w tym dzieci. Wieczorem ludzie chcieli mieć chwilę wytchnienia po całym dniu pracy. A co otrzymali? Śmierć, cierpienie, być może kalectwo na całe życie. A stało się tak, dlatego że niejaki, Salman Abedi owinął się bombą naszpikowaną gwoździami i pozbawił się życia przy wyjściu z Manchester Arena, gdzie ten koncert miał miejsce. Zabijając siebie zamordował innych ludzi, którzy w niczym mu nie zawinili. Ludzi, którzy chcą spokojnie żyć i pracować. I którzy z wojną, walką, polityką nie mają nic wspólnego.
Jakoś zaraz po tym wielokrotnym morderstwie w Manchester Arena, słuchałem naszego radia. Wydarzenie komentował doktor psychologii czy też politologii, nie zapamiętałem. Nazwisko też mi umknęło. Ale zapamiętałem to, co powiedział – ‘terrorysta decyduje się na śmierć a jednocześnie powoduje śmierć jakiejś tam większej liczby ludzi’. W tym zdaniu daje się słyszeć tak jakby podziw dla terrorysty, (bo zdecydować się na śmierć to przecież trzeba odwagi) a lekceważenie dla śmierci niewinnych ludzi – ‘jakiejś tam większej ich liczby’, którzy zginęli przypadkowo.
Tak ludzi, którzy giną w walce uważa się za bohaterów. Ale czy Salman Abedi umierając w wyniku wybuchu bomby, którą miał na sobie, zginął w walce? Czy rodziny z dziećmi, które przyszły posłuchać muzyki napadły na niego, pobiły go albo zrobiły mu krzywdę? Nie, on zabijając siebie zabił również dzieci, kobiety, mężczyzn, którzy przyszli na koncert. Takie morderstwo z odwagą nie ma nic wspólnego.
Niestety radio nie jest interaktywne i działa tylko w jedną stronę toteż nie mogłem powiedzieć docentowi, co myślę o jego podziwie (być może nieuświadomionym) dla terrorystów.
W tamten poniedziałek byłem tam w pobliżu. Statek cumował w Liverpoolu, który leży niedaleko od Manchesteru. Toteż siłą rzeczy, gdy statek wychodził w morze rozmawialiśmy z pilotem o tym, co tam w Manchesterze akurat się wydarzyło. W tej rozmowie z kolei zabrzmiała inna nuta. Nie podziw dla terrorysty (jak u docenta z naszego radia), ale poczucie winy. Anglik mówiąc o terroryzmie nawiązał do brytyjskiej i europejskiej winy z powodu kolonializmu.
Tak, w trakcie podbojów kolonialnych też ginęli ludzie. Ale europejski kolonializm, oprócz ekonomicznej dominacji, niósł podbijanym ludom również postęp cywilizacyjny. Czyli oprócz negatywnych stron miał również i pozytywne. O tym Europejczycy, posypując sobie głowę popiołem kolonialnych win, zapomnieli zupełnie.
A co przyniósł ze sobą - oprócz śmierci i cierpienia Salman Abedi owinięty bombą naszpikowaną gwoździami? Śmierć ludzi i niewinnych dzieci!
Tutaj na Salonie, też były różne głosy odnośnie wydarzeń w Manchesterze. Jeden z poprawnomyślnych blogerów, obawiając się wzrostu anty-emigranckich nastrojów, napisał, że w zderzeniu z dobrobytem Zachodu 'Allach musi umrzeć jako spoiwo tożsamościowe'. Po pierwsze, źródłem ataków terrorystycznych nie jest Allach. A po drugie ile jeszcze niewinnych dzieci musi umrzeć, aby to się stało?
Gdy współcześni Europejczycy będą chodzić w pochodach i gasić światełka na wieży Eiffla w proteście? I żyć w poczuciu winy wobec świata, który kiedyś ich przodkowie zdobywali. Owszem, zdobywali dla swojej korzyści. Ale przy tym zdobywaniu, nieśli również postęp i cywilizację. A nie tylko śmierć niewinnych ludzi i zniszczenie. Tak jak to robią obecnie terroryści.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1399
seafarer
Nazwa bloga:
navigare necesse est ...
Zawód:
Inż. navigator
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 336
Liczba wyświetleń: 1,549,948
Liczba komentarzy: 4,656

Ostatnie wpisy blogera

  • Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów
  • Sala Kolumnowa, „ślubowanie” i dworzanie ...
  • Polska bandera – trzy dekady zaniechań wbrew oczekiwaniom społecznym

Moje ostatnie komentarze

  • tricolour @ 'błąd w założeniu' Nie ma błędu w założeniu, diagnoza też jest, są interesy partykularne i są interesy ogólne, jak dotychczas interesy partykularne przeważają, chodzi o to aby…
  • tricolour - @ 'nie ma i nie będzie ani floty, ani Izery' - Nie wiem, czy będzie czy nie będzie, ale w przypadku floty nadal będę propagował temat, bo uważam, że odbudowa morskiej floty handlowej,…
  • tricolour @ 'ponad dziesięć lat bezskutecznie. Nie interesuje Pana dlaczego?' Nie tylko mnie interesuje ale nawet wiem dlaczego. Wyjaśnię bez wchodzenia w szczegóły. Otóż interesy ogólne (państwa) a…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Na koniec roku (1) o morzu …
  • To była suwerenna decyzja pani Premier
  • Pułapki ‘reżimowej propagandy’

Ostatnio komentowane

  • u2, Widzę światełko w tunelu. To co PiS wymyślił, Kosiniak-Kamysz nie demoluje, choć deklaruje psią wierność Tuskowi i nadaje na PiS. Polacy w 2030 będą mieli 3 U-Booty wykonane w Szwecji. Co prawda nie…
  • seafarer, tricolour @ 'błąd w założeniu' Nie ma błędu w założeniu, diagnoza też jest, są interesy partykularne i są interesy ogólne, jak dotychczas interesy partykularne przeważają, chodzi o to aby…
  • tricolour, Nie, błąd w założeniu.Oczywiście proszę propagować to, co przez ostatnie lata, kropla drąży skałę.Co do błędu w założeniu: jeśli ktoś cos potrafił zrobić,  to wcale nie wynika, ze my też…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności