Nowa powieść „Pas Kuipera” jest już dostępna na paskuipera.pl
Życzę miłej lektury
Marek Mojsiewicz
Oddaję Państwu „do rąk „czwarty rozdział „Klechy Krakowskiej „ Mam nadzieję że czas , jaki poświęcicie na jego czytanie będzie czasem spędzonym przyjemnie . Mam do tych Państwa którym moja opowieść się podoba gorącą prośbę. Od was zależy do jak dużej liczby czytelników dotrze .Dlatego proszę o pomoc w jej upowszechnieniu . Możecie to zrobić klikając w przyciski „lubię to” ,” udostępnij „ lub podsyłając link znajomym . Zacząłem pisać rozdział piąty ,ale obawiam się ,że będzie gotowy najwcześniej za dwa tygodnie. Pracując i pisząc bloga zostaje mi mało czasu na Klechdę. Może gdybym wziął wolne , to …..
Marek Mojsiewicz „Klechda Krakowska „
Rozdział pierwszy „ Dobre złego początki „
Rozdział drugi „ Na końcu którego będzie o bogini Kali „
Rozdział trzeci „ Nie należy nerwosolu pic na oko „
Rozdział czwarty „ O rzeźbie Niosącego Światło „
Grażyna podeszła do Sebastiana, wzięła od niego kwiaty, otworzyła drzwi i wyrzuciła je na pole
- Spierdalaj stąd – rzuciła ostro do niego – Po co tu przyszedłeś . Co , udajesz że źle dosłyszałeś , że nie rozumiesz co się wczoraj stało. Nie masz odrobiny honoru .To jest moja wina , jestem zwykła suką, ale nie będę z facetem który zachowuje się jak ostatnia szmata . Wiesz dobrze co się stało . Co . Mam jeszcze raz to zrobić , teraz , tutaj . Wczoraj wsz
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 13426