Elig „ Według zgodnych ocen trzech instytutów badawczych oceniających wyniki tzw. exit polls po pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji {TUTAJ - do drugiej tury przejdą Emmanuel Macron i Marine Le Pen. Polscy politycy w większości uważają, że najkorzystniejszy dla Polski byłby wybór Macrona, który nie jest prorosyjski [w przeciwieństwie do Le Pen]. Czy będzie on jednak korzystny dla Francji?
Emmanuel Macron jest byłym finansistą oraz euroentuzjastą. Jak pisze Wikipedia:
" W 2008 przeszedł do pracy w bankowości inwestycyjnej w ramach kontrolowanego przez rodzinę Rothschildów Rotschild & Cie Banque, gdzie był zatrudniony do 2012. Zajmował się m.in. dopracowaniem dużego kontraktu pomiędzy przedsiębiorstwami Nestlé i Pfizer" {TUTA) (źródło )
Krzysztofjaw „...”Na koniec sylwetka Emmanuela Macrona. Warto się nad nią zastanowić, też w odniesieniu do Polski.
Emmanuel Macron (ur. - 21.12.1977):
- absolwent liceum jezuickiego oraz Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu,
- w latach 1999-2001 asystent uznanego filozofa Paula Ricoeura (1913-2005) - działacza socjalistycznego (i chrześcijańskiego - sic!),
- w latach 2006-2009 członek francuskiej partii socjalistycznej, tej samej, z ramienia której prezydentem został skompromitowany F. Hollande i właśnie przez tegoż masońskiego F. Hollanda usilnie promowany, m.in. jako jego sekretarz generalny (2012-2014),
- w latach 2008-2012 bankster zatrudniony w Rothschild & Cie Banque, czyli - jak G. Soros -&nb
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 11366
Po pierwsze. Na NB publikują różni autorzy, nawet tacy, którzy nie zawsze podobają się administratorom portalu. I dobrze, bo warto dyskutować a nie tylko tworzyć "towarzystwo wzajemnej adoracji".
Po drugie. Powtarza Pan wyświechtany slogan manipulacyjny o pejoratywnym zabarwieniu: "teorie spiskowe". Radziłbym Panu poczytać różne książki, obejrzeć filmy, poszukać różnych informacji. Przecież historia świata to historia spisków. Wszystko decyduje się w cieniu, za kulisami a potem jest realizowane i odpowiednio opakowane dla publisi. Niech Pan sobie na YouTube obejrzy na początek dwuczęściowy film: Money is dept (Pieniądz jako dług). Mam nadzieję, że zrozumie Pan na czym polega władza pieniądza fiducjarnego i dlaczego rody finansistów rządzą światem i od kiedy.
I jeszcze tak bardziej konkretnie, w odniesieniu do firmy. Jest coś takiego jak strategia firmy, której cele i sposób ich osiągnięcia są ścisłą tajemnicą znaną tylko zarządom czy właścicielom. Kręgosłup takich strategii powstaje często na golfie czy na tajemniczych rautach, gdzie nieraz tez są zawierane tzw. alianse strategiczne (porozumienia o współpracy pomiędzy konkurentami). Toż to też przecież spiski, nieprawdaż? Tak naprawdę na świecie jest dziś tylko około 12-15 megakorporacji finansowo-przemysłowych, mających tysiące spółek-córek, które też mają swoje spółki-córki, itd. Właściciele tych megakorporacji faktycznie rządzą światem a jest to też około 10-15 rodzin. Oczywiście gdzieś w skali lokalnej może pojawić się jakaś "relatywnie bogata" korporacja, ale jej rozwój jest tolerowany do czasu: gdy "wielcy" uznają, iż już za dużo urosła, to po prostu ją przejmują i tyle. Swego czasu pracowałem w takiej korporacji i tak naprawdę dopiero po kilku latach dowiedziałem się, kto tak naprawdę jest jej właścicielem, jaka spółka-matka i zaskoczenie było potężne.
Pozdrawiam
Zawsze Pana czytam i jestem pełny podziwu za ogrom Pana pracy. Te długie notki często skłaniają do pogłębienia wiedzy. Nie piszę tak, dlatego że akurat Pan wspomniał o mnie i przytoczył fragmenty mojej notki, ale po prostu to mnie akurat skłoniło do wypowiedzi.
A D. Trump? No cóż... jego też finansowali i ma związki z finansowymi rodzinkami... Zresztą córeczka Ivanka i zięć czuwają, żeby staruszek za bardzo się nie wychylał...
Kolejna ściema dla gawiedzi.
Pozdrawiam